sobota, 9 czerwca 2012

Chanel Le Blanc Powder... z bliska :)


 Puder ten jest czescia azjatyckiej kolekcji wiosennej Le Blanc. I jest mlodszym bratem pudru, ktory kiedys byl w stalej sprzedazy, o ktorym juz tyle razy pisalam, i ktory jest moim ulubionym transparentnym pudrem od wielu lat. Niestety jakis czas temu zauwazylam, ze pudru ubywa i zaczelam rozgladac sie za innym. Do tej pory nie rozumiem, daczego zostal u nas wycofany ale teraz przynajmniej mam zapas. 


  Chanel Le Blanc Pearl Light Brightening Loose Powder


 W puderniczce mamy 10g  pudru, jak juz pisalam jest puder transparentny, wiec koloru nie daje ale Le Blanc ma nr 10 Cristalline. Zabezpieczony sitkiem z bialym puszkiem, ktorym bardzo dobrze mozna nalozyc puder ale tak samo dobrze chroni puder przed rozsypaniem.


 Sklad tez ma bardzo zblizony do naszego krysztalka, pozmieniane sa tylko miejscami.


W sumie oba niewiele sie roznia. Oprocz nazwy i innych pokrywek.


Pudru Le Blanc'a nie otwieralam ale wyglada tak samo jak krysztalek, wiec dla milosniczek tego sypanca moze to byc wybawienie, bo dorwanie krysztalka graniczy z cudem. Wiadomo ceny azjatyckich limitowanek na ebayu nie naleza do przyjemnych ale cos z cos ;)


W kazdym razie jak kiedys mi sie Cristalline skonczy i otworze nastepce to skrobne pare slow, czy w przypadku uzytkowania tez nie ma zadnych roznic :)

37 komentarzy:

  1. JA marzę o tym pudrze (LeBlanc) pytałam w SEPHORA i ma być za ok 2-3tyg. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac jeszcze sie nie spotkalam z tym, zeby azjatckie limitowanki sie u nas pojawialy... tym bardziej, ze to byla wiosenna LE :)

      Usuń
    2. Tak, ale bazę i podkład mają. :)

      Usuń
  2. bardzo ciężko dostać dobry puder transparentny, no ale cena za Chanel też będzie ciężka do przełknięcia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt cena moze nie jest niska ale jak pomysle, ze uzywam go juz ponad dwa lata i jeszcze na jakis czas mi wystarczy, to sie wg mnie oplaca :)

      Usuń
  3. Obudziłaś mojego mola :ryczy:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozemy mu przylozyc lopatka ;) ... nie rycz... choc z drugiej strony rozumiem, bo ja patrzylam w moje opakowanie krysztalka z coraz wiekszym zaniepokojeniem :]

      Usuń
    2. Przykładamy :) bo narazie spełniłam swoje ogromne marzenie związane z sypialnią:DDD

      Usuń
  4. Wydaje się być bardzo podobny do kryształka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest praktycznie identyczny... krysztalkowy sklad wstawilam w poscie jak o nim pisalam :)

      Usuń
    2. Już zaglądam w takim razie:)

      Usuń
  5. wytrzymasz z otworzeniem go dopoki nie skonczysz pierwszego? :D ja bym nie wytrzymała.

    modelka z reklamy to jak nic wykapana azjatka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, ze wytrzymam... po co mam odwierac drugi identyczny puder :)

      Usuń
  6. och Chanel...powiew luksusu;))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie jestem fanką pudrów transparentnych, ale takim bym nie pogardziła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to jestem... nie lubie pudrow, ktore daja kolor... bo w sumie po co ;P

      Usuń
  8. Wygląda na świetny, dorwałabym go ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cristalline to cudo ale każdego odstraszal biały kolor, który znika:)
    La blanc pewnie na Europę sie nigdy nie ukaże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest w sumie przezroczysty, wiec nie ma sie co bac :D ... zadna z tych azjatyckich LE sie u nas nie pokazala, czego ja nie rozumiem, bo wiele jest naprawde fajnych i ciekawych... chetnie bym sie im przyjrzala z bliska...

      Usuń
  10. Ciekawy chociaż ja raczej do kolorowych sypańców przywykłam. One de facto też koloru nie dają tak na prawdę :-) A do poprawek w ciągu dnia i tak żaden się nie nadaje bo trudno go w torebce nosi ;-). Takim transparentnym to nie pogardziłabym w wersji prasowanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w wersji prasowanej tez wystepuja... rozne firmy maja takie w ofercie :) ... ja mialam Shiseido i ostatnio jeszcze nad jakims dumalam ale mam mojego kochanego prasowanego Kiko i innego na razie nie potrzebuje :)

      Usuń
  11. To potwiedza moja teorie, ze jak jest cos fajnego to albo to wycofaja, albo co gorsza "ulepsza".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... czasami tez nie wiem co jest gorsze... ale chyba te ulepszone :/

      Usuń
  12. Wygląd fajnie, póki mam pudry nic nie kupuje, ale za jakiś czas będę muaiała. Trafił na moją listę do dogłębnego sprawdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doglebnie to go trudno sprawdzic, bo w pl jest niedostepny :P ... choc slyszalam, ze w niektorych perfumieriach maja jeszcze niedobitki krysztalka :)

      Usuń
  13. Z chęcią wypróbowałabym starego Cristalline nawet jeśli musiałabym molestować całe opakowanie od wewnątrz. :)

    No i Guerlain. Moje dwa największe marzenia... Ah...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyby byłaby szansa na taką wymiankę? ^^"

      Mogę dokupić jakieś produkty. :)

      elizabeth-harmony@wp.pl
      http://elizabeth-harmony.blogspot.com/p/bazarek.html

      Usuń
  14. a buuuu chce....zbyt wiele chce :/

    OdpowiedzUsuń