Na zyczenie jednej z wizazanek pokaze wam dzis jeszcze chanelowy Joues Contraste z jesiennej kolekcji Illusion D'Ombre, ktora pokazywam tutaj. Pisalam wam tez, ze skusilam sie na dwa produkty... i mialam je pokazac pozniej ale w sumie to bez roznicy :)
W typowym klasycznym opakowaniu, ktore zreszta uwielbiam mamy 4 gramy rozu.
Cena w dougim to ca. 37 €
Odcien proponowany w tej kolekcji nazywa sie "68 Rose Ecrin". I choc nie tak latwo zlapac na zdjeciach prawdziwy odcien, to to co udalo mi sie uchwycic calkiem dobrze oddaje rzeczywistosc.
W typowym klasycznym opakowaniu, ktore zreszta uwielbiam mamy 4 gramy rozu.
Cena w dougim to ca. 37 €
Odcien proponowany w tej kolekcji nazywa sie "68 Rose Ecrin". I choc nie tak latwo zlapac na zdjeciach prawdziwy odcien, to to co udalo mi sie uchwycic calkiem dobrze oddaje rzeczywistosc.
Roz jak zwykle cudnie pachnie rozami, choc wydaje mi sie, ze troche slabiej jak poprzednicy.
W puderniczce mamy jak zawsze lusterko i pedzelek. Ja go akurat nie uzywam, choc z braku innego mozna tez nim nakladac.
W puderniczce mamy jak zawsze lusterko i pedzelek. Ja go akurat nie uzywam, choc z braku innego mozna tez nim nakladac.
Kolor to jak dla mnie jasny, pastelowy roz. To najjasniejszy odcien jaki do tej pory kupilam, bardziej pasujacy na jesien i zime ale i teraz mozna juz delikatnie rozswietlic poliki.
Nie jest to roz, ktorym mozna sobie zrobic krzywde ale jak dla mnie roze Chanel najlepiej sie prezentuja na policzkach. Po prostu cos w sobie maja i zawsze wygladaja "elegancko" ... uwielbiam je i pewnie z czasem kupie kolejne, w zaleznosci od tego co nam przyszle kolekcje przyniosa. Moje dwa pozostale roze juz wam pokazywalam, o tutaj. A przy okazji wrzuce porownanie kolorystyczne wszystkich trzech :)
Bardzo lubię róże Chanel i ich młodsze siostrzyczki róże Bourjois. Ten kolor mnie kusi:)
OdpowiedzUsuńPieknoscdnia,
OdpowiedzUsuńmnie tez kusil... a po tym jak go pomcalam w sklepie, to nie pozostalo mi nic innego jak zaadoptowac ;)
bossszzzzeee cudny jest !
OdpowiedzUsuńMami,
OdpowiedzUsuńwiem ;)
Sroczko, róż wygląda ślicznie, fajny, chłodny odcień, a że pachnie różami to już w ogóle :)
OdpowiedzUsuńIdalia,
OdpowiedzUsuńa do tego sa niesamowicie wydajne :) ... moj pierszy uzywam i uzywam... a ubytku nie widac :)
Cudny, szkoda tylko, że cena nie dla mnie :(
OdpowiedzUsuńmama Stelli i Livii,
OdpowiedzUsuńto fakt... wysoka polka ma nieludzkie ceny...
śliczny, pachnący, wydajny i co jeszcze kusicielko? :P
OdpowiedzUsuńech... kurcze, może w niego zainwestuję :)
bardzo lubie takie jasne rozowe roze:) jak tylko bede w wiekszym miescie obmacam:)
OdpowiedzUsuńŚliczny roż... Ale cena nieludzka.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolor ;)
OdpowiedzUsuńKolor różu jest przepiękny :)
OdpowiedzUsuńPiękny.
OdpowiedzUsuńJa polecam Ci przede wszystkim 99 Rose Patale i 58 Fresque. Delikatny róż i brzoskwinia. Idealne na zimowe dni. Uwielbiam je :)
świetny odcień
OdpowiedzUsuńPrzepiękny kolorek! :) Bardzo mi się podoba. :)
OdpowiedzUsuńAle Ci zazdroszczę. kolor przepiękny <3
OdpowiedzUsuńja tez jestem zakochana w ich rozach :D
OdpowiedzUsuńKolor wygląda cudownie! Ach kupiła bym z chęcią, tylko że nadal nie przekonałam się do nakładania różu =]
OdpowiedzUsuńheh, moje policzki są takiego koloru, więc różu by nie było u mnie widać :(
OdpowiedzUsuńNatasza,
OdpowiedzUsuńsprobuj kiedys Chanel w sklepie :)