wtorek, 9 sierpnia 2011

szczotka Tangle Teezer... wersja kieszonkowa ;)

Od marca uzywam standardowej wersji szczotki, tutaj opisalam ja i wrazenia z uzywania I tak juz od jakiegos czasu nosilam sie z zamiarem zakupu wersji "do torebki" a poniewaz od jakiegos czasu mozna je kupic w niemieckim sklepie online, to nie pozostalo mi nic innego jak w koncu kliknac :)

Dzis przyszlo moje malenstwo. Wzielam ta calkowicie czarna, najbardziej mi sie podobala. Cena to 15,95 € plus przesylka, w sumie wyszlo niecale 20 €.



I tak jak duza siostre to i ta pokochalam od pierwszego spojrzenia :)



Ogolnie porownujac obie wydaje mi sie, ze ta mala jest troche lepiej wykonana, moze plastik jest inny ale to w sumie bez roznicy, najwazniejsze ze szczotka spelnia swoje zadanie. I tak jest faktycznie, bez wzgledu na wielkosc jest swietna. Jak wiadomo tej szczotki nie wolno stawiac na zabkach, co troche utrudnia zabieranie standardowej wielkosci w podroz, lub noszenia jej w torebce. Maluch ma zabezpieczenie i mozna go spokojnie wszedzie ze soba zabrac :)



To samo charakterystyczne ulozenie "zabkow" pozwala na bezstresowe rozczesanie dlugich wlosow, bez wzgledu na to czy sa suche czy mokre.



Na tym zdjeciu dobrze wiadac jej rozmiar. Na dlugosc ma okolo 8 cm, 6 cm na szerokosc i okolo 4 cm wysokosci.



Na koniec razem z wieksza wersja :)



20 komentarzy:

  1. od razu widać, że świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hihihi wlasnie przed wczoraj tez sobie kliknelam mala wersje bo duza mi zle pakowac jak gdzies wybywam ihih:):):)
    P.S Desti probowalas juz husteczki brazujacej?Tak na marginesie to dobry samoopalacz jest tez z clarins(napisz do nich o probeczke,mialam go przed lancomkiem,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyzwyczaiłam się do szczotki z naturalnego włosia i chociaż ta kusi (reklama robi swoje), to nie wiem, czy by odpowiadała moim kapryśnym włosom.. Cena też nie jest niska :/
    Pomyślę dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Glam`ourFever,
    niby kawalek plastiku a swietnie sobie radzi :)

    Agawcia,
    ja ostatnio w ogole nie mam czasu na porzadny makijaz, wiec o chusteczkach w ogole nie wspomne ;))

    Miau Kot,
    moje wlosy tez sa kaprysne :) ale fakt moze sie zdazyc, ze szczotka sie nie spodoba, co przy tej cenie nie byloby za fajne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdzie wcześniej nie widziałam reklamy tej szczotki, ale po przeczytaniu Twojej recenzji mam zamiar ją kupić, a w Anglii nie jest droga, chyba 9GBP to jak tu się nie skusić :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Elka,
    skusic sie trzeba jak najbardziej ;) tym bardziej przy takiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak skusiłaś się na wersję mini:) Szkoda, że ta szczotka nie dla mnie. Ponoć koszmarnie łamie loki. Ale wszystkie posiadaczki w miarę prostych włosów zachwalają ten niezwykły kawałek plastiku.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście mam krótkie włosy i nie potrzebuje niczego więcej niż palców ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. czarna ładniejsza :D fajny zakup, chętnie bym ją przetestowała, ale jak na moje możliwości to jest trochę za droga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz... mam włosy do łopatek i pewnie sie skuszę .. wciąz boje z córą o dobrą szczotke toczymy i teraz jak na obozie to ja w sumie zostalam z samymi podłymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kupić tę kompaktową TT!

    OdpowiedzUsuń
  12. Chodzi za mną ta szczota od dawna już ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam tylko tą mniejszą wersję i nie zmienię nigdy na inną szczotkę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. wszyscy nagle kusza szczątka, dobrze ze mam krótkie włosy to się opieram :)

    http://braworka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jednak pozostaję wierna szczotkom z włosia naturalnego.
    Zapraszam na www.krash-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam tą podstawową wersję i polubiłyśmy się od pierwszego czesania :) Przy moich długich włosach jest zbawieniem! Serdecznie POLECAM.

    Właśnie jak napisałaś ciężko z tą większą TT w podróży, a o noszeniu w torebce nie ma mowy, dlatego przymierzam się do zakupu mniejszej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie sie prezentuje:)
    Mysle ze gdybym miala dlugie wlosy to juz dawno zdecydowalabym sie na zakup ale przy krotkich to jakos nie potrzebuje za bardzo szczotki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę w koncu kupic tą torebkową wersje, a nie slinic się przed komputerem

    OdpowiedzUsuń
  19. TT można też kupić na amazonie, trochę taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tumblingcurls,
    no tak... loki wymagaja szczegolniej opieki, ja na szczescie mam proste wlosy :)

    Ms Nobody,
    przynajmniej nie masz problemow z wiecznym poszukiwaniem odpowiedniego sprzetu ;)

    Abscysynka,
    czarna jest swietna :) ale cene ma faktycznie dosc spora, jak za kawalek plastiku ;)

    Mami,
    jak sie skusisz to pelecam ta mala :)

    Natalia,
    :)

    Greatdee,
    za mna tez dosc dlugo chodzila ;D

    Kathrin Jot,
    ja pewnie tez nie :)

    Braworka,
    jak ktos ma krotkie wlosy to jest to faktycznie zbedny zakupy :)

    Krash,
    dla mnie te z naturalnego to byla kastastrofa :] nie dosc, ze nie potrafily rozczesac to jeszcze mi wlosy elektryzuja...

    Magda,
    dlatego tez kupilam mala :) ... do torebki :D

    Hexx,
    przy krotkich to ona nic nie da, wiec nie ma co wydawac pieniedzy :)

    Na Krawedzi,
    no nie masz innego wyjscia ;)

    Zielonoszare,
    nawet nie patrzylam, zreszta na ebayu tez bym pewnie pare groszy tansza znalazla :)

    OdpowiedzUsuń