środa, 11 maja 2011

utrudnienia natury technicznej...

... dopadly mnie wczoraj o 22.00, kiedy to moj komputer wyzional... hmmm nie wiem co wyzional ale w kazdym razie calkowicie odmowil dalszej wspolpracy. Finito... Na tym tez kompie moj folder ze zdjeciami na bloga i wszystkie inne foldery, adresy i ulubione. Udalo mi sie wczoraj uruchomic net na laptopie, aczkolwiek ten tez nie pierwszej mlodosci i nie wiem jak dlugo bedzie mu sie to podobalo ;) ... mam jakis stary IE, ktorego nie cierpie i Norton tez mi do konca nie funkcjonuje wiec po prostu szal cial i orgia uprzezy pfff...

W zwiazku z tym nie wiem jak czesto bede mogla przez najblizsze dni (do zakupu nowego sprzetu) wstawiac nowe posty ale postaram sie choc raz dzienie cos skrobnac :)

Update: (12.32) Laptop rozgrzany do czerwonosci ale juz pod kontrola. Po 3 godzinach Norton zakonczyl skanowanie sciagnie bazy dabych, w koncu funkcjonuje jak powinien :] Sciagnelam sobie Firefoxa, wiec net tez juz chodzi lepiej. Mozna powiedziec, ze widze swiatelko w tunelu.

18 komentarzy:

  1. o kurza melodia ...
    "Uwielbiam " takie akcje z kompami i sama mam za soba kilka więc współodczuwam Sroczko ,ale kto jak kto pewno szybko wrócisz do normalnego rytmu :)
    Ja zawsze czekam na nowe zasroczkowania n iecierpliwie ,ale teraz idę sobie kupić z kilo cierpliowści
    Powodzenia z nowym sprzetem !

    OdpowiedzUsuń
  2. buuu ;( co ja teraz zrobie rano ;) najpierw newsy potem sroczka;) no nic czekam na dobre wiesci, nie ma to jak zlosliwa natura rzeczy martwych. powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  3. znam ten ból - wielka lipa :(

    OdpowiedzUsuń
  4. mam nadzieje,ze szybko sie naprawi - moze jak sie sam popsul to i sam sie naprawi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. to czekamy na szybki powrót :)

    btw zostałaś wyróżniona

    http://alekowa.blogspot.com/2011/05/garsc-rozdan-oraz-mie-dla-mnie.html

    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Sroczka! a może w oczko teraz Ci wpadnie Maczek :) Czyli Mac Book :)polecam sprzęt i też można windowsa zainstalować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę, że zdychające komputery to jakaś plaga. u mnie padł i stacjonarny, i laptop. całe szczęście, że mogę korzystać z maszyny brata. :D
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. złośliwość rzeczy martwych :) mój komp wyzionął ducha kilka minut po wydrukowaniu pracy magisterskiej - miałam niezłe szczęście, bo padł dysk i wszystko na nim przepadło...;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlatego zawsze polecam trzymanie ważnych dla nas rzeczy na dysku wymiennym :)
    Mam nadzieję że szybko się uporasz z awarią :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. zostałaś wyróżniona w Sunshine Award
    http://monochromatyk.blogspot.com/2011/05/sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Mami,
    ja jestem chora jak slysze nowy sprzet, bo wiem ze beda czekac mnie dlugie godziny ustawiania wszystkiego od nowa... to jest akurat cos czego nie lubie ;) ale pewnie wpakuje stary dysk do nowego kompa i wszystko skopiuje albo bede leciec na 2 dyskach :)

    Monika,
    nie jest tak zle, sytuacje na laptopie opanowalam wiec posty na pewno beda :)

    Smieti,
    tak to niestety bywa, na szczescie nie bylo to wielkie zaskoczenie ale i tak denerwujacy jest fakt, jak nagle sie jest odcietym od swiata ;]

    Shinodka,
    szczegolnie, ze chetnie bym na co innego wydala pieniadze jak na nowego kompa ;)

    Agata Ma Nosa,
    na reanimacje pacjenta nie ma sznas ;) plyta glowna poszla sie ptasic, na szczescie dyskowi nic nie ma... oprocz tego, ze chwilowo nie mam do niego dostepu :]

    Alek,
    dziekuje za wyroznienie, jak tylko bede miala na tyle czasu to popatrze co to :)

    White praline,
    maczki mi w oko dawno wpadly, szczegolnie taki plaski, gdzie wszystko jest w monitorze i nie ma stojajcego grata pod stolem :D

    Aki,
    to u Ciebie to juz istna katastrofa :]

    Ferrou,
    nie tyle zlosliwosc co starosc ;) mial juz pare dobrych lat a uzywany byl dosc intensywnie ;D
    A Ty mialas szczescie, mi kiedys tak po napisaniu parcy na kilkanascie stron, laptop zrobil zwis... myslalam, ze sie pochlastam :]

    Tylkokasia,
    dlatego tez trzymam :) moje setki, tysiace zdjec i wszystkie dokumenty sa na osobnym dysku, ktory sobie stoi obok. Ale zdjecia na bloga albo zdjecia kotow, plus wszystko co mialam w ulubionych, chwilowo jest na dysku w kompie, wiec nie mam do tego dostepu.
    Czeka mnie kupienie nowego kompa, bo z tymi zwlokami co mam to sie nie da nic zrobic albo po prostu juz sie nie oplaca z racji jego wieku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iwetto,
    niestety komputery nie sa wieczne i po 6 latach intensywnego uzytkowania padla plyta glowna, najwazniejsze, ze dysk jest w porzadku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój komputer stacjonarny już ledwo zipie. Ale niedługo pojawi się jego zastępca - nowiutki, malutki laptopik ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urbi,
    jasneeee...

    FasOla669,
    ja musze kupic stacjonarny, laptopa mam... na szczecie, bo inaczej to juz w ogole bylabym odcieta od swiata... ale w sieci zdecydowanie lepiej buszuje mi sie na normalym kompie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie akcje zwykle dzieją się gdy trzeba oddać jakąś pracę na zajęcia lub nie daj Boże mgr:)

    Powodzenia w zwalczaniu trudności.

    OdpowiedzUsuń