sobota, 21 maja 2011

Dior Addict Crystal Gloss (LE Summer 2011)

Jakis czas temu Urbi wstawila na swoim blogu recenzje zelowego blyszczyka, ktory byl czescia zeszlorocznej kolekcji, poczytac mozecie o tym tutaj. A poniewaz blyszczyki Dior lubie to bardzo mnie zainteresowal, pomimo efektu plamiacego. I bardzo sie ucieszylam, ze w letniej kolekcji 2011 takze znajduja sie dwa idcienie Jelly Gloss. Kolekcja nazywa sie Dior Electric Tropics Makeup Collection Summer 2011 i jest juz od jakiegos czasu dostepna w Douglasie i pewnie w innych sklepach tez :)



I jak juz wiadomo... sroka musi przekonac sie osobiscie, jak to jest z tym zelkiem i od razu po tym jak dostala paczke to zabrala sie za testowanie.



W tym roku sa dostepne dwa odcienie: brzoskwinia i roz. Ja oczywiscie skusilam sie na roz. Blyszczyk nr 087 Sweet Rose. Pojemnosc to 6,3 ml.



Tak prezentuje sie to cudenko w opakowaniu. Wiadomo nie ma co liczyc na jakies krycie, czy konkretny kolor, mi chodzilo glownie o nawilazanie, ktore zachwalala Urbi i o stosowanie go na pomadki w celu uzyskania tafli. Blyszczyk jest bezdrobinkowy, wiec idealnie sie do tego nadaje :)



W opakowaniu kolor wyglada intensywniej niz pozniej na pedzelku.



Tak sie prezentuje na golych ustach.



A tak na pomadce Catrice Elisabeth. Blyszczyk wydobyl z niej rozowe tony. Uwielbiam takie odcienie :D



Moje wrazenia: tym razem moge sie zgodzic z Urbi, blyszczydlo jest po prostu boskie... nawilza, wygladza i nie jest klejuchem. I nie wiem czy cos poprawili, czy moze kolor jest zbyt delikatny ale nie ma mowy o jakis plamach. Usta pozostaja "crystalicznie" czyste ;)). Co do trwalosci to trudno mi na razie cos powiedziec ale bardzo mi sie podoba efekt jaki daje na ustach. Do tego stopnia, ze zainteresowalo mnie jakby wygladal ten drugi kolor. Bede musiala mu sie blizej przyjrzec przy okazji.

11 komentarzy:

  1. Jesli efekt jest taki sam bez efektu pani spod latarni, to ja pragne i pozadam! Na Twoich ustach wyglada cudownie, a polaczenie ze szminka Catrice to strzal w 10!

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie wygląda ten błyszczyk na pomadce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda ten błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor lubie takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urbi,
    nie robi pani spod latarni... mozesz pozadac :))

    Daria's makeup,
    przetestowalam na roznych i na wszystkich mi sie podobal :D

    DobraDusza,
    :))

    ♥Światξdki♥,
    przynajmniej cos innego ;)

    Hemliggg,
    ja tez... a do tego bezdrobinkowy i swietnie wyglada na pomadkach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na ostatnim zdjęciu wygląda niesamowicie! dokładnie tak jak mówisz - czystokrystalicznie :)))
    Sroczko, zdradź jeszcze, jak pachnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny i bezdrobinkowy, coś ostatnio myślę,że mam stanowczo za mało błyszczyków, same pomadki kurteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idalia,
    jest bezzapachowy, co jest zdecydowanie jego plusem. Pomadki przewaznie pachna, jakby on tez mial zapach to mogloby sie gryzc ;)

    Pieknoscdnia,
    u mnie na szczescie cos na kszalt rownowagi, nawet gdy blyszczykow wiecej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś otagowana :) http://moody-gingers-stuff.blogspot.com/2011/05/tag-top-10-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Paramore,
    dziekuje za wyroznienie :) ten tag znajduje sie juz na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń