czwartek, 19 maja 2011

Cell Fusion C - Derma Blemish Balm

Wlasciwie mam go juz od dosc dawna ale do tej pory go nie otworzylam. Jest to kolejny bb krem tym razem (koreanskiej) firmy Cell Fusion C. Kosmetyki tej firmy bardz mnie zainteresowaly i to ogolnie, bo nie tylko bb krem. Oczywiscie sa u mnie niedostepne a na ebayu tez sie praktycznie nie pojawiaja. Za to sa dostepne w pl. W wielu salonach kosmetycznych albo w internecie. W Wawie w jednej z aptek.



Wg producenta wyglada to calkiem ciekawie.

Krem został zaprojektowany w celu pokrycia wszelkich niedoskonałości skóry takich jak trądzik różowaty, blizny i przebarwienia. Ta wysoce skuteczna formuła o potrójnym działaniu zapewnia rozjaśnienie skóry, opóźnia procesy starzenia i chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Fluid zawiera arbutynę, która hamuje proces melanogenezy i rozjaśnia przebarwienia oraz filtr ochronny SPF21, który dodatkowo osłania skórę przed promieniowaniem a tym samym zapobiega powstawaniu nowych przebarwień. Adenozyna natomiast, hamuje procesy starzenia się skóry, zapewnia jej szybką i głęboką regenerację. Posiada również właściwości silnie nawilżające nawet skórę ekstremalnie suchą czy wrażliwą. Fluid Derma Blemish Balm stanowi również idealną kuracje dla skóry bezpośrednio po zabiegach laserowych.

Skladniki aktywne:
  • Adenozyna 0.04% – posiada właściwości silnie regenerującę i głęboko nawilżające. Składnik należy do związków, które ograniczają skurcz włókien mięśniowych.. Stosowany w preparatach kosmetycznych umożliwia rozluźnienie naprężonej skóry, dzięki czemu bardzo skutecznie koryguje zmarszczki
  • Arbutyna 2.0% – substancja wybielająca, blokuje enzym tyrozynazy a tym samym również proces melanogenezy, dzięki czemu powoduje rozjaśnienie istniejących przebarwień.
  • Tlenek cynku 0.5% - stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny, przyspiesza gojenie ran a ponadto wykazuje również właściwości przeciwbakteryjne, przeciwzapalne
  • Ekstrakt rumianku – posiada właściwości kojące podrażnienia



Ja moj krem kupilam jakis czas temu na ebayu. Przyszedl zapakowany w kartonik. Tubka jest zabezpieczona naklejka, wiec mamy gwarancje, ze produkt jest nowy.



Na skorze wychodzi jasny chlodny bez z odcienien rozu, czyli ogolnie wyglada sino ;) ... krycie powinien miec dosc mocne, tak przynajmniej wyszlo mi na testach. Ladnie dopasowuje sie do skory.




Sklad dla zainteresowanych.



Testy rozpocznam od jutra i na pewno podziele sie z wami wrazeniami z uzywania.

20 komentarzy:

  1. nie wierzę, że coś czego nie można nigdzie dostać jest dostępne akurat w Polsce :)) wygląda całkiem ciekawie, czekam na wyniki testów i może...będę szukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daleko szukać nie trzeba :) Można znaleźć na http://www.sklepestetyka.pl/cell-fusion-c

      Usuń
  2. oo jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzje bo zainteresowalas mnie nim juz jakis czas ale jakos w ciemno nie chce kupowac a wydaje mi sie,ze mamy zblizone upodobania i potrzeby skory.
    Jezeli ma sine tony to stawiam,ze moze mi spasowac bo mialam kiedys podklad w takiej tonacji i byl bajkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. PannaJoanna,
    w sumie jest calkiem sporo firm, ktore sa w pl dostepne a u mnie nie ;D

    Dezemka,
    ja tez ;)

    Hexx,
    recenzja bedzie wkrotce, wstepne testy sa calkiem pozytynwe. Mi na szczescie pasuja i zotle i rozowe tony. Choc zolte sa lepsze na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś wyróżniona w zabawie Sunshine Award :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o widze ze stempelek jest ;) juz zlodziejstwa zdjec nie bedzie,i bardzo dobrze. cos dla bladzichow czekam jak sie krem bedzie zachowywal ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ♥Światξdki♥,
    bedzie wkrotce :)

    SheWoman,
    dziekuje :) taki post jest juz u mnie na blogu, wiec nie bede sie powtarzac :D

    Monika,
    jest :) a zlodziejstwo pewnie dalej bedzie, starsze posty sa bez znaku :] ... recenzja kremu pojawi sie wkrotce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znalazłam - u nas to jakieś 115 zł, no to czekam na testy bo się napaliłam... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Veloute,
    na razie moge powiedziec, ze mam wrazenie, ze ten krem jest torche inny od tych z Misshy, Skin79 czy Lioele. Wydaje mi sie, ze on jest troche bardziej "leczniczy". W koncu producent zaleca uzywac go 2 - 3 razy dziennie. Krycie ma dobre, wykonczenie praktycznie w kierunku mat ale trwalosc slabsza. Na razie dalej go testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzisz - dziękuję :) to już są jakieś informacje - jeśli leczniczy to by mnie bardzo zainteresował, bo żadnym sposobem nie mogę sobie ostatnio poradzić ze strefą T ale tylko w okolicach ust, no sama nie wiem co z tym robić - i może to by pomogło, bo już mi się od tych niespodzianek źle gojących jakieś przebarwienia robią... A widziałam na stronie że mają ten krem w klinice niedaleko mnie, dlatego tak by mi było najwygodniej :) No a 50 ml to już jest coś!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mozesz popatrzec jakie jeszcze kosmetyki maja... bo mi sie pare spodobalo, nie tylko bb krem :D

    Na strefe T polecam serum Peach Sake Serum z Skinfood, pisalam o nim. Ono niby na pory ale ja ich nie mam... i uzywam wlasnie jako matujacej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zerknę jak tylko się tam wybiorę :) a skinfooda można kupić gdzieś w pl poza alle? z alle ja się boję :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Calkiem fajnie wyglada sklad tego kremu, czekam na dalsze recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Veloute,
    tego to nie wiem czy mozna, choc wydaje mi sie, ze Brunetka na swoim blogu pisala, ze w pl kupila :)

    Moodlishka,
    recenzja sie pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maus,
    prosze o relacje:)bo jestem nim bardzo zainteresowana i jak mam ochote na kilka innych rzeczy z Cell Fusion C bo niestety wracam z pielegnacja do zrodel i musze przeprosic sie z filtrami....
    Buzka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam,

    wszystkie produkty cell fusion c dostępne są u mnie. Zapraszam serdecznie. Anna Piotrowska KuracjeAntyAging.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. to mi akurat za wiele nie pomoze, nie mieszkam w Polsce :]

    OdpowiedzUsuń