wtorek, 3 maja 2011

Skinfood Peach Sake Pore Serum

Chcialam Wam tylko tak szybciutko napisac,
ze to serum jest po prostu genialne !!!!!

Skinfood Peach Sake Pore Serum



I wychodzi na to, ze to ja wlasciwie powinnam sprzedawcy podziekowac, za wrzucenie mi do paczki tego cuda. Uzywam go od dwoch dni i po prostu nie moge sie nadziwic.

Moje wrazenia: co prawda dwa dni to nieduzo ale w przypadku milosci od pierwszego uzycia naprawde nie jest to istotne. W buteleczce z pompka mamy 45 ml serum, ktore pachnie rownie cudnie jak sypaniec, czyli delikatnie brzoskwiniowo. Nie moge powiedziec jak bedzie sobie radzil na skorze z duzymi porowymi problemami, bo takowych nie posiadam. Ale jednak i moja skora miewa czasami gorsze dni i wyglada i powierzchnia ksiezyca. Po pierwszym uzyciu serum stala sie tak niesamowicie gladka, ze przez pierwsze 10 min siedzialam i sie glaskalam... kwilac radosnie :) Idealnie nadaja sie jako baza pod makijaz, gdyz daje efekt przewyzszajacy wszystkie znane mi bazy. I co najwazniesze daje nam ten efekt bez silikonow. Skinfood wpadl na calkiem dobry pomysl i wykorzystal w tym serum silice (efekt jaki daje na skorze, gdy uzyjemy ja w formie pudru jest chyba wiekszosci znany) ... i to ona wlasnie daje ten niesamowity poslizg i gladkosc. Dodatkowo serum zawiera Vit. A i C, ekstrkat z brzoskwini i sake. Ma minimalizowac pory i kontrolowac wydzielanie sebum. To serum, bb krem i potem sypaniec Peach Sake... mrauuu :))

43 komentarze:

  1. Gdzie można kupić ten produkt ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, no i jestem całkowicie utwierdzona w przekonaniu, że muszę mieć to serum. Przez Skinfood'a to ja chyba zbankrutuję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. StripMirka,
    jak wiekstosc azjatyckich produktow na ebayu :)

    Farfallebelle,
    ja sie dlugo przed ta firma bronilam ale chyba wpadlam po uszy, bo co nie testuje to sie okazuje swietne ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohh Ty kusicielko! jeszcze jeden produkt na listę ebayową...mimo, że mi pomagają na powierzchnię księżycową glinki, to i tak chciałam coś dodatkowego na dzień ;-) czy zauważyłaś, by przedłużał trwałość kremu bb?

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wiem jakie będzie moje nastepne zamówienie na ebay:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ;) Juz go i tak wpisalam na liste jak zobaczylam Twoje zakupy, bo testuje teraz prodyktu na pory, ale teraz to sie nie moge doczekac :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i nie ma tego złego ..;)
    Aj zakusiłaś zakusiłaś ... Ti ti ti ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kusisz :)

    plus za pompeczke :) i zapach.

    OdpowiedzUsuń
  9. aj ja ja hmmmm,odnosnie serum to narzekalam kiedys tutaj na lancomka i powiem ci ze teraz widze efekty hhihi jak sie skonczy to moze to kupie bo tak kusisz :):):

    OdpowiedzUsuń
  10. o mamuniu...ja chce to:)
    ciagle czyms kusisz...ale dobrze, przynajmniej wiadomo co jest fajne:)

    Dziekuje Ci kochana:)
    Jak juz zaczne zamawianie, bo bojcie sie narody:)

    OdpowiedzUsuń
  11. niedobra sroczka, shame on you!

    OdpowiedzUsuń
  12. kolejny produkt do wpisania na whishliste :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze szkoda, że te cudo można kupić na ebayu jakoś nie jestem do niego przekonana :<

    OdpowiedzUsuń
  14. No to teraz siedze i sie zastanawiam, czy powinnam sprobowac, czy wrecz przeciwnie ... czy na mnie zadziala, czy wrecz przeciwnie ... nabawilas mnie o bol glowy od samego rana :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wywołałaś u mnie wewnętrzną wojnę domową - serce bije się z rozumem :P echhhh...

    OdpowiedzUsuń
  16. Silica to po polsku krzem ;)
    A kosmetyk kuszący, nigdy nie miałam nic ze SkinFood.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten kosmetyk wygląda bardzo smakowicie;)
    http://www.good-for-you.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja sobie właśnie kliknęłam sypańca sake, jak mi się spodoba to serum też kliknę, ach jak ja uwielbiam twojego bloga:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiele osób chwali pielęgnację Skinfood. Ja na razie miałam tylko BB cream, ale pewnie zamówię coś w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a dopiero co kupiłam puder... ;D Kusicielka :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak tu człowiek ma odłożyć jakieś zaskórniaki na zbliżające się wakacje? Nie pomagasz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Interesujące, przynajmniej warto spróbowac na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi bajecznie! Gdzie można nabyć produkty tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
  24. o nie, o nie...
    ...
    nie wchodziłam tu, nie widziałam tego, wcale tego nie muszę mieć...
    ...
    :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Idalia,
    po calodziennym tescie moge stwierdzic, ze przedluza :)

    Aga,
    wcale nie mam zamiaru ;))

    FooU,
    ja tam kocham ebay :D

    Urbi,
    kup :D jak Ci nie podejdzie to mi wrzucisz do paczki :D

    Majtkirambo,
    wiem, ze to krzem :)) Ja sie powoli a wlasciwie coraz szybiej przekonuje do tej firmy :)

    Mirr,
    ja sie dosc dlugo opieralam ale w koncu uleglam ;)

    Sabbath,
    ebay :] ... pare postow wczesniej wypisalam wszystkich koreanskich ebayowych sprzedawcow od ktorych kupuje :)

    Ziarnko piasku,
    hehe... za pozno ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. juz przez Twoj ostatni post siedzialam dzis pol dnia i ogladalam kosmetyki na ebayu, teraz mam depresje;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A możesz zdradzić u kogo kupiłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Agata Ma Nosa,
    nie ma nic lepszego na depresje jak zakupy ;))

    Greatdee,
    u Zinopark :) ... bardzo przyjemny sprzedawca :D

    -> http://stores.ebay.de/D-I-O-mall/SKINFOOD-/_i.html?_fsub=1079980010&_sid=176072820&_trksid=p4634.c0.m322

    OdpowiedzUsuń
  29. marzy mi sie cos z tej firmy i coraz to lepsze recenzje znajduje :) wiec chyba sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ojjjj i tak sie obawialam ze bedzie to jakies cudo! od jakiego czasu szukam serum dla siebie i zastanawiam sie na ktore postawic . coraz wiecej tego na rynku jest - tylko ktore wybrac .

    wiem ze to serum i nie powinno byc "szkodliwe" ale... myslisz ze moze zapchac moja tlusta cere?

    OdpowiedzUsuń
  31. Uroocza,
    sprobowac warto :))

    Smieti,
    SkinFood ma glownie naturalne skladniki (tak przynejmniej przedstawiaja swoja fime, bo sklad dosc trudno znalezc, wszystko w krzaczkach) a moja mieszana cera ma skonnosci do zapychania i do uczulen ale o dziwno te produkty mi sluza. To serum nie ma silikonow wiec raczej nie powinno Ci zrobic krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. To ta sama firma od Salmon Concealer?Jeśli tak,to obawiam się,że wpakowali do tego serum coś ,,zwierzęcego''a ja unikam takich produktów.Szkoda,że nie am nigdzie składu.

    OdpowiedzUsuń
  33. MalinowaWiosna,
    firma ta sama ale w sumie malo w ktorym produkcie jest cos zwierzecego :] w tym serum jest sake... jakby nie bylo z ryzu i wyciag z brzoskwini :)

    ja ten korektor ominelam szarokim lukiem, bo w ogole mi nie podszedl, przede wszystkim przez ta rybia zawartosc ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kupione !! :)) Teraz pozostaje mi czekać na to cudeńko :) ach, kusicielko...

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam z tej firmy ryżową maseczkę i jestem w niej zakochana! Szykuje się na większe zakupy i żałuję, że kosmetyki tej firmy nie są łatwiej dostępne.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Aliss,
    heh... niech Ci dobrze sluzy :))

    Iwetto,
    na ebayu w sumie wiekszosc rzeczy jest dostepna, zeby to jeszcze nie szlo do mnie przez miesiac :]

    maseczke bede musiala obejrzec :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Oooo... hmmm... no tak - teraz będę tego usilnie poszukiwać bo nie chcę z allegro... A z ebaya nie mam możliwości. Ale jak się uprę to znajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  38. hmm wygląda ciekawie :) tylko jest jedno ale, precież krzem i silikon to to samo..

    OdpowiedzUsuń
  39. Mały błąd się wkradł, bo w serum znajdują się silikony. Na trzecim miejscu w składzie Phenyl Trimethicone, a potem jeszcze Dimethicone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o prosze... to nie wiedzialam :) a na produktach ze Skinfood doszukac sie skladu to nie takie proste :]

      Usuń