środa, 11 maja 2011

iFiona Moist CC Cream... pierwsze wrazenia

Zaintrygowana postem, ktory napisala Urbi, przeczytac mozecie go tutaj... postanowilam sie naocznie przekonac co to za cudak ten CC krem. Jest to ogolnie produkt dosc nowy, wiec nie tak latwo go na ebayu ustrzelic ale udalo mi sie dorwac z firmy iFiona (firma japonska) i nie ukrywam przekonalo mnie opakowanie ;)

CC = Color Control; Co nam producenci obiecuja w przypadku tego kremu, mozna wyczytac w poscie, do ktorego link podalam wyzej. Tubka zawiera 40 g kremu, jest on wazny 3 lata. Skad podalam na koncu postu.



Kartonik przyszedl zafoliowany z naklejka firmowa (produkty te tez juz sa podrabiane, wiec warto sie zorientowac jak wyglada oryginal).



Sama tubka dodatkowo byla zabezpieczona naklejka.



Pozwolilam sobie wrzucic zdjecie tego co nam producent tu obiecuje, ogolnie same ochy i achy. W sumie prawie to samo co w przypadku bb kremow :) ... wiec naprawde bardzo mnie intryguje w czym CC kremy sa lepsze i czy w ogole sa ale to wyjdzie w praniu ;)



Podeszlam do niego ogolnie bardziej sceptycznie jak kiedys do BB kremow.

Pierwsze wrazenia: Jest bardziej rzadki, konsystencja mi bardziej przypomina mleczko jak krem. Jak widac bardzo jasny i tu natychmiast pojawily sie moje watpliwosci co do krycia, ktore na pewno nie bedzie takie jak w bb kremach, ktore uzywam. Ale jest to tez jeden z wielu CC kremow tej firmy i z tego co kojarze, maja chyba taki "cover" krem... cos w stylu Misshy PC. Sam krem latwo rozprowadzic i troche dluzej potrzebuje na stopienie sie ze skora. Z tym, ze tu potrzebne sa testy na twarzy i takie nastapia wkrotce.



Co do krycia to dalej mam watpliwosci ale przetestowalam na rece w miejscu, gdzie mam czerwona blizne po kocim zadrapaniu i z tym o dziwo poradzil sobie calkiem dobrze.



Sklad :)



To byloby na razie na tyle... pouzywam go pare dni i napisze co o nim sadze :)

17 komentarzy:

  1. w takim razie z niecierpliwoscia czekam na recenzje jak sie sprawdza . przyznam ze CC znacznie bardziej mnie zainteresowaly niz BB .

    OdpowiedzUsuń
  2. Smieti,
    nawet jak mniej kryja ?? co jak co sklady na pewno maja krotsze... w porownaniu np. do tych ze Skin79 hehe...

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jaki krótki skład! Ciekawa jestem bardzo, jak się będzie sprawował :)
    Opakowanie super :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne opakowanie, czekam na ciąg dalszy recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. FF,
    tez sie zdziwilam ;) na poczatku myslalam, ze w ogole skladu nie podali :]

    Atina,
    za pare dni na pewno napisze co o nim mysle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ła super a ile za niego dałaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Sklad bardzo mnie zaskoczyl ... testuj na twarzy! Koniecznie! Umieram z ciekawosci! Jak z tonacja? W co wpada? Nie robi swinki? Jak trwalosc? Testuj testuj testuj i opowiadaj :*

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubie mocnego krycia wiec wychodzi na to ze CC to ideal dla mnie :) podpisuje sie po tym co napisala Urban - testuj testuj a my czekamy na notke na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie ogarniam BB kremów, a tu już CC ;) opakowanie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No fakt kocie opakowanie też by mnie przekonało :D
    Ale ja Cie... czego to nie wymyślą, Bebe, Cece, tylko czekać aż zrobią DoDe :P
    Sorry, ale mam jakąś głupawkę, spowodowaną zapewne tym, że na dworze 27 stopni a ja muszę walić paluchami w kompa, bo inaczej szef mi zmyje głowę ;)
    Ale testuj, testuj, sama jestem ciekawa co z tego będzie dalej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie już podbiło moje serce kociej matki ;)
    Sam kremik , ze nie za gęsty to latem akurat jak dla mnie tylko plus ,a nie minus ...
    Natomiast mam pewne obawy do tych CC itd , ze to tylko jakiś "hłyt martetindowy" ...
    Ale już z niecierpliwością wygladam jakis fot w make upowym działaniu .

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek wygląda na ciekawy :)
    Ojj widzę że nie tylko ja czekam z niecierpliwością na pierwsze opinie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cookie,
    okolo 10 euro :)

    Urbi,
    zimny, jasny bez, bez odrobiny rozu... naprawde nie jestem przekonana czy to bedzie krylo ale zobaczymy jutro :] wtedy zobaczymy tez jak z trwaloscia...

    Smieti,
    :))

    SheWoman,
    mozna sie pogubic ;))

    Iwetto,
    mi tez sie niesamowicie spodobalo :D

    Veloute,
    tez juz sie zastanawialam co bedzie nastepne ;)

    Mami,
    w miare mozliwosci technicznych moze cos sie da zrobic z makeupem ;] ... obrabianie zdjec na laptopie to dla mnie dramat ;)

    Dezemka,
    on na skorze jest jeszcze mniej widoczny jak bb kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda że trudno go złapać na ebay :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Aga,
    mam nadzieje, ze kiedys to sie zmieni... bo mam ochote na pozostale kremy tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń