wtorek, 10 maja 2011

Helena Rubinstein - Lash Queen Fatal Blacks Mascara



Wpadla mi wczoraj w oko nowa mascara Helenki. Musze przyznac, ze tusze tej firmy zawsze maja opakowania, ktore przyciagaja moj wzrok. Nowosc nazywa sie Lash Queen Fatal Blacks Mascara i z tego co widac ma szczoteczke dosc podobna do tuszu Lancome Hypnôse Drama (ktorego zreszta nie lubie). W opakowaniu mamy 7,5 g tuszu. Ogolnie ma dawac objetosc, dzieki tej "Python" szczotce :)

Ciekawa jestem czy ktoras z was miala juz do czynienia z tym tuszem. Helenkowe mascary, kusza mnie od jakiegos czasu ale ciagle napotykam sie na sprzeczne opinie i prawde mowiac nie chce mi sie inwestowac w kolejny tusz, ktory okaze sie niewypalem. Ale z drugiej storny jak sie nie sprobuje to sie nie bedzie wiedzialo ehhh...



cena w Douglasie: 30,95 € ... co juz powoli naprawde jest przesadzone, co jakas firmy wypusci nowy tusz to ma wieksza cene. Helenka chyba jako pierwsza przekroczyla trzydziestke pfff...

16 komentarzy:

  1. Cena faktycznie jakas kosmiczna choc opakowanie jak ten wąż ...kussssssiii ;) -ciekawe jak sie sprawdza w "robocie"?
    Swoja drogą dzis jest artykuł na Onet .pl własnie o Helenie jak zaczynała sie jej droga ..i pomysleć , ze z prostej żydówki z Krakowskiego Kazimierza wyrosla taka firma :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena okrutna.
    Mnnie na szczescie jakos nie kusza wysokopolkowe tusze - wole ta kase przeznaczyc na podklad np lub krem.
    Ale ja tez nie maluje oczu codziennie wiec pewnie sie nie znam za bardzo:)
    Nie maja w D. miniaturek?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mami,
    cena jest zabojcza :] pewnie mu sie kiedys przyjrze przy okazji ale w koncu jakis przetestuje i sie przekonam do ktorej grupy sie zaliczam... tej co lubi helenke czy tej drugiej ;) choc te szczoty (jak do czyszczenia kibelka) nie do konca do mnie przemawiaja ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście cena jest powalająca, ale czy w rzeczywistości płacimy tak dużo za bardzo dobry produkt ?

    Zapraszam na mojego bloga :
    http://kasieczqa.blogspot.com
    Już dziś nowy post !

    OdpowiedzUsuń
  5. Agata Ma Nosa,
    ja lubie wysokopolkowe mascary ale tez nie wszystkich firm. Nie podchodza mi Chanel ani Lancome i po ostatnich testach Armani. Lubie Diora, Estee Lauder i YSL. I jeszcze nie trafilam na tanszcze tusze, ktore by byly podobnej jakosci jak te co lubie. Zdazaja sie niezle ale to nie do konca to, czego ja oczekuje :) No i dla mnie tusz to podstawa :D
    Z miniaturkami jest tak, ze co jakis czas cos sie pokaze ale kupic sie ich nie da. Musze czekac az dostane od dougiego kupon.

    KasieczQa,
    no wlasnie nie zawsze, czasami niestety jakosc nie za bardzo ma sie do ceny... dlatego to zawsze ryzyko z wysokopolkowymi tuszami :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie PIĘKNE tylko ta cena.. :) chyba się cieszę, że w uk heleny właściwie nie ma. Anyway, na helenki też miałam fazę ale trafiłam na armaniego i już przy nim zostałam :) ( chociaż mam już ochotę na coś nowego ;)). Taka szczota mogłaby być fajna... No zobaczymy :) znając życie pewnie ustrzelisz miniaturkę i zaprezentujesz recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Aliss,
    uszz... ten armani ciagle mi stoi w poprzek w gardle ;)))) tak sie wtedy na ten tusz napalilam pfff... a jak bedzie z helenka to zobaczymy, w przypadku tego tuszu ciezko bedzie z miniaturka bo przewaznie mini wydania maja normalne szczoteczki w ta by musieli tego pytona wpakowac, bo inaczej nie byloby pewnie tego samego efektu :]

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam lash queen black i mówiąc kolokwialnie była do dupy :( nie robiła kompletnie nic, ani nie pogrubiała ani nie wydłużała nawet koloru nie dawała, z nia czy bez nie było różnicy ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli naprawdę chcesz uzyskać efewkt czernych pogrubionych i podkreconych rzes polecam DiorShow Isonic

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroocza,
    no wlasnie dlatego sie nie moge przekonac do tuszy helenki, cos mnie powstrzymuje, bo gdy spotykam opinie o jej tuszach to sa skrajne :]

    Iconic znam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogolnie kocham tusze HR, moze oprocz tego ostatniego, choc tez jakos sie "dotarlismy". Ceny sa nienormalne i przegiete na maksa, ale jakbym miala okazje to bym na pewno przetestowala ... tym bardziej, ze lubie Lancome Drama. Opakowanie - wymiata, boskie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Urbi,
    acha !!! w zwiazku z tym raczej sobie daruje zapoznawanie sie z helenka, to co piszesz w zadnym wypadku nie brzmi dla mnie dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Standardowa wersja HR daje efekt porównywalny do Hypnose Drama więc jeśli nie lubisz Lancome możesz się faktycznie niemiło rozczarować:) Boskie opakowanie ma ta nowa mascara, ale 30€ - powariowali z tymi cenami::\

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tuszami Lancome sie nie lubie, helenka moze daje podobny efekt ale nie koniecznie ma tusz taki sam sklad jak lancome ale i tak mam obawy ;)

    u mnie tusze Lancome daja ogolnie oplakany efekt, odwrotny od zamierzonego :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowanie zrobiło na mnie wrażenie, ale cena dobija faktycznie. Chociaż nie wiem czy wyglądałoby tak fajnie bez tej pani w tle :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Veloute,
    o tak... oni tez wiedza jak kusic ;)))

    OdpowiedzUsuń