niedziela, 12 grudnia 2010

Sephora Collection - Highlighting Compact Powder


Jakis czas temu podczas pobytu w pl i napadu na Sephore, kupilam dwa rozswietlacze... wlasciwie z rozpedu... bo mi sie spodobaly ;)
  • Rose (soft pink shimmer)
  • Dore (light golden shimmer)
i o ile ten rozowy pare razy uzylam to ten drugi wcale... jak dla mnie jest zdecydowanie za zloty... idealny dla ciemniejszej karnacji... lubiacej brazery... bo na mnie zlote odcienie srednio wypadaja :] ... ogolnie bardzo fajny produkt rozswietlajacy... mozna stopniowac w zaleznosci od potrzeb... jakby sie ktos uparl to bombke z siebie tez zrobi ;) . Opakowanie zawiera 11 g rozswietlacza.


Po tym jak znalazlam moje faworyty wsrod rozswietlaczy... te zupelnie poszly w zapomnienie i wlasciwie nie wiem co z nimi zrobic, jak na razie nie znalazlam dla nich nowego domku ;) ... i o ile rozowy moge latem uzywac to zlotego na pewno nie...

14 komentarzy:

  1. ja zwykle spotykam kosmetyki Dairy fun w takich mniejszych sklepach kosmetycznych, niekoniecznie w dużych drogeriach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko u mnie w sumie nie ma malych sklepikow... wszystko zostalo wyparte przez firmowe (sieciowe) drogerie... ale jeszcze poszukam w necie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam ten zloty- tez nie uzywam;) ale ten rozowy moglabys mi oddac:D! u mnie nie ma sephory a pod choinke mozna prezent zrobic skoro zegarka nie chcesz oddac:D!

    OdpowiedzUsuń
  4. a jaki jest Twój ulubiony rozświetlacz?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten różowy uwielbiam. Dostałam kiedyś z wizażowej wymianki. Fajnie się rozprowadza, kolor nie jest mocny - można stopniować nasyceniem, bardzo dobrze ożywia cerę. Złoty też mi nie podszedł. Mam jasną (ale nie porcelanową) cerę o ciepłym, złocistym odcieniu i wyglądałam w nim jakoś "średnio - mrawo".

    OdpowiedzUsuń
  6. Dominiko,
    to fakt ale jakos mi nie do konca podchodzi ;)

    Dimiti,
    a co mi za niego dasz :D ... zegerka jeszcze nie mam hehe...

    Karolina,
    motylowe kulki Guerlain, o ktorych juz pisalam ... i Chanel Fleurs Calestes o ktorym napisze wkrotce :)

    Madzik,
    no wlasnie ten zloty dla jasnych karnacji sie nie nadaje... robi cos takiego dziwnego na buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mmnie był za jasny chyba. Odcinał mi się od cery, wyglądałam jak "pobielona" na złoto ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten złoty jest piękny :)) ten różowy już mniej :p ale ja nie lubię różowych rzeczy na twarzy ,róży też nie..

    OdpowiedzUsuń
  9. tak juz sie zastanawialam czy znajdzie sie ktos komu tez zloty bedzie pasowal :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Taak, ja się znalazłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I am going to buy the rose powder tomorrow

    OdpowiedzUsuń