sobota, 25 grudnia 2010

Missha M Prism Dot Pressed Powder

Kolejne moje malenstwo... przyszlo przed swietami :)

Prasowane pryzmy z firmy Missha. W eleganckiej puderniczce zamkniety jest puder prasowany, ktory powinien miec w sumie takie same "wlasciwosci" jak prasowane/pryszczate meteorki. Czyli glownie optycznie zmiekczenie rysow twarzy i fotoszopowanie z ukrywaniem drobnych niedoskonalosci. Jak sie sprawuje na pewno napisze ale sam w sobie tez mi sie bardzo podoba. Co chyba nie jest dziwne w przypadku sroki ;) . Puder kupilam na ebayu.



8 komentarzy:

  1. swietne opakowanie:D!

    Wesołych Świąt:*

    OdpowiedzUsuń
  2. nie tylko opakowanie... same pryzmy tez sa fajnie :P ...

    Tobie tez Wesolych Swiat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahh, cudo! Ciekawe czy działanie tak samo świetne jak opakowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania,
    maznelam tylko lekko na proble palcem... i na pierwszy rzut oka wydal mi sie podobny do prasowanych meteorytow voyage mythic... w poniedzialek jak bede miala czas to go dokladniej przetestuje i recenzja na pewno pojawi sie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Destii nio szalejesz hiihih czekam na wszystkie Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agawcia,
    co jakis czas cos mi sie kliknie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. hhiih ja sie zastanawiam jak mi sie skoncza BB moje to jake znowu zamowic,Lioele mi podpasilo ale moze cos nowego hmm i tak mysle i mysle

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze chcialabym IOPE przetestowac i BRTC :D ... ale zanim te moje trzy zuzyje... a czeka jeszcze duze opakowanie Cell Fusion C... to troche to potrwa ;]

    OdpowiedzUsuń