czwartek, 12 kwietnia 2012

z gatunku... chodzi po mnie i tupie :]

Jakis czas temu szukajac na amazonie ksiazki, natknelam sie na fossilowy zegarek model CH2794 w cenie 119€. I tak mnie teraz szalenie meczy... on taki wiosenno - letni. I co teraz otworze amazonowa wish liste to do mnie macha, bo go sobie tam wrzucilam... i nie mam sily skasowac :P


Ja zdecydowanie wole zegarki na paskach jak z bronsoletami ale to wiadomo, kazdemu podoba sie co innego. A do produktow firmy Fossil i tak mam slabosc. I tak dumam i dumam... bo w pracy zegarkow nie nosze a ze ponad 20 dni w miesiacu pracuje, to nawet przy mojej kiepskiej matematyce rachunek jest prosty. I tak po raz kolejny rozpoczyna sie dialog miedzy rozumkiem a sercem...

66 komentarzy:

  1. oooooooooo nie dziwię się, że Ci się tak podoba, mega *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest niesamowity, bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. za mną też chodzi jeden Fossil i prędzej czy później napewno będzie mój! :) ten Twój też piękny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnyzegarek, pewnie ma sporą tarczę co?:)moja siostra uwielbia takie sama bym sie na niego skusiła gdybym nie miała zegarka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O proszę, też właśnie siedzę i przeglądam fossile :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zegarki, ale teraz nie mam żadnego... lubię takie z dużą tarczą. ten jest boski, taki lekki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny jest :) ja bym posłuchała serca, a nie rozumu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tez sie przewaznie tak konczy :D

      Usuń
  8. Cudny. Podoba mi się kolor i wykonanie paska.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi się podobają takie tylko, że z bransoleta ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam słabość do fossila. I to jedne z niewielu zegarków w przystępnej cenie, które mi się podobają. Jednakże od zakupu jestem odwodzona, bo od zegarkowych maniaków wciąż słyszę, że mają kiepskie wnętrzności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam nic nie slyszalam negatywnego na temat wmetrznosci, slubny ma juz trzeciego fossila i jest ok a nie moze powiedziec, zeby sie z nimi cackal ;D

      Usuń
  11. a ja nie lubię zegarków po prostu. nie lubię mieć rąk obciążonych za bardzo. w ogóle bransoletek & tego typu rzeczy niet niet. na lewej ręce noszę tylko kabalistyczną nitkę & od wielkiego święta przywdzieję jakiś metal/perełki na prawą. z zegarkiem się czuję, jakby mi się ręka dusiła & proszę się nie śmiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie... tyko, ze przewaznie i tak leza w szafce, bo i komu potrzeby zegarek w erze telefonow komorkowych ;)

      Usuń
  12. jaki ladny!!!mi sie podobaja na bransolecie ale sama kiedys dostalam taki czarny na pasku i gdyby nie to ze mi bateria wysiadla to pewnie bym nosila a tak to stale zapominam zaniesc;)
    a zegarek bierz i sie nie zastanawiaj bo ci ktos wykupi;D czasem mozna sobie kupic cos malo praktycznego;)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczny:) sama planuje kupić brązowego fossilka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam bym kupiła :D należy nam się coś przecież od życia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podobają mi się zegarki Fossil. Mam już dwa, ale w sumie żadnego sobie sama nie kupiłam :) Jeden dostałam od męża na urodziny, a drugi na naszą pierwszą rocznicę ślubu :) Sam wybierał i idealnie trafił :) Zawsze jak chcę komuś kupić zegarek to najpierw tam wchodzę, bo moim zdaniem mają najfajniejsze i w dość dobrej cenie. Twój wybór jest ciekawy, choć ja jestem z tej drugiej grupy - wolę te na bransolecie. Szybciej się zakłada i skóra jakoś lepiej je znosi.
    Znając Ciebie to "się kliknie" i będziesz nam za niedługo na blogu prezentować jak wygląda na Twojej łapce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie jeszcze jestem twarda ale jak dlugo wytrzymam to nie wiem ;D

      Usuń
  16. świetny! gdybym miała taką wolną kasę, kupiłabym bez zastanawiania (ale nie mam i nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny model, masywny, ale jednak kolor sprawia, że bardzo kobiecy i delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny:) Ja bym się nie wahała;)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny - kiedyś bez zegarka nie mogłam żyć teraz jakoś się odzwyczaiłam i pewnie też gorę wziałby u mnie rozsądek....

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałąm , ze raczej łazi za Tobą i tyka .... :)))
    No ,ale ja się nie dziwię ,bo sama bym go do łona przytuliła !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tupie czy tyka... jakby nie bylo nie daje mi spokoju ;D

      Usuń
  21. Też mi sie marzy zegarek marki Fossil albo Guess,ale zawsze są jakieś inne wydatki:-(Moze kiedyś znajdzie się sponsor na ta "malutka" zachcianke;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny, chętnie bym sobie taki kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie tylko za Tobą łazi... Ja się wciąż waham między Fossilem a Korsem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakos nie rozumiem tej fascynacji Korsem :P nawet sie staralam ale nie widze nic w tym zegarku co by mnie jakos zachwycilo :D

      Usuń
  24. a ja nie lubię Fossila, za taką cenę można lepsze zegarki znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko mozna... a lepszy to pojecie wzgledne...

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Właśnie, i będziesz nim mogła te lata odmierzać :)

      Usuń
    2. o nie dziekuje... odmierzenie uplywajacych lat nie brzmi zachecajaco ;D

      Usuń
  26. No żesz... telepatia:P Też go ostatnio oglądałam i też mi po głowie chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo on taki sliczny... sroczy... :P

      Usuń
  27. uuuuuuuuuuuuu sliczny jest sama bym go chętnie zakupiła bo kocham zegarki i nosze je na okrągło :) jedynie do kąpieli ściągam także zaraziłaś mnie tym zegarkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny *.* 119 zł to aktualnie dla mnie dużo, a co dopiero euro :(

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny ten zegarek piękny ale faktycznie malo masz czasu na jego noszenie ;] ja mam tak,ze mi sie zegarki bardzo podobaja ale jakos nie nosze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo, czesto wzdycham do jakiegos ale potem sobie mysle... po co...

      Usuń
    2. Też tak mam. Podobają mi się, ba, nawet jeden zegarek posiadam :D Ale nie noszę nigdy. Jakoś mi przeszkadzają.

      Usuń
  30. faktycznie ma coś w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny:)) jak ja bym byla tak rozsadna jak ty, nie pisalabym bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładnie wygląda - cacko:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam z Fossila zegarek. Bardzo sobie chwalę. Mega trwały. Nic się z nim nie dzieje. Mam na brasolecie akurat ale nie odbarwia się a noszę stale. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda fajnie! Jak Ci się podoba, to kupuj :)

    OdpowiedzUsuń
  35. o kurczaki, ja jestem własnie na etapie zastanawiania się co mi jest bardziej "potrzebne": Pandorka czy zegarek... i szala się zaczyna niebezpiecznie przechylać w stronę zegarka - piękny model! czegoś takiego szukam, a na tym pasku to już w ogóle rewelka - bardzo uniwersalny, nie obrazisz się jak bym Ci go podkradła?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obraze... mieszkamy w dwoch roznych krajach, wiec jakos to przezyje hehe... ;D a pozatym sliczny jest, wiec jakbym go u kogos zobaczyla to tez bym chciala :)

      Usuń
  36. zegarek bardzo przyjemny ..
    ja nie nosze zegarkow i rzadko bizuterie , bardzo mnie denerwuje wszystko , swedzi mnie cale cialo zaraz ..
    jak nosisz i lubisz to kupuj , w koncu 100 euro to nie majatek a taki zegarek przeciez nie na tydzien ale na lata ...
    pozdrowionka ...

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz świetny gust, zegarek elegancki... ja się nauczyłam, że jak chodzi i tupie to w końcu i tak się pokusie poddam bo im szybciej to robie tym mniej mam wyrzutów sumienia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jest piekny! aczkolwiek mi cale zlote bardziej wpadaja w oko :) ich bransolety sa na pewno wytrzymalsze niz takie paski

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie :P w porzadnych zegarkach paski sa rownie wytrzymale jak bransolety :)

      Usuń
  39. bardzo fajny, ja nie lubie zegarków na bransoletce, złote... brrr

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie podobają się zegarki i na pasku (do tej pory nosiłam tylko takie, bo pasek bardziej pasował do sportowego stylu nastolatki), a ostatnio i te na bransolecie mi się podobają. Warunek - muszą mieć tarczę (pod szkiełkiem, tam gdzie wskazówki - ja się nie znam na nazewnictwie zegarkowym) jak Twój tuptający po Tobie Fossil ;)
    Swoją drogą naprawdę gustowny i uniwersalny - nie wahaj się długo, tylko dzielnie odkładaj na niego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogolnie wole klasyczne zegarki... proste i elegnackie :)

      Usuń
  41. Sroczko za ok. 3-4 tyg będę w outlecie Fossila mogę zerknąć czy taki jest. Z tego co zauważyłam ceny torebek są tam niższe do 60%, co do zegarków nie mam pewności ale na pewno jest sporo taniej. W takim wypadku to już chyba można kupić z czystym sumieniem, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaa... a gdzie jest outlet Fossila ?????

      Usuń
    2. W Belgi przy holenderskiej granicy jest.

      Usuń
    3. o kurcze :] ... to jak na drugim koncu swiata ;D

      Usuń