czwartek, 5 kwietnia 2012

z zycia sieroty... manualnej ;)

Kiedys poczulam sie skuszona i nabylam zestaw do stempelkowania Essence, bo wydalo mi sie, ze dla takiej sieroty jak ja to bedzie idealny zestaw do testow. Akurat w przypadku ozdabiania paznokci jestem totalnym antytalentem. Dlatego tez do tej pory ograniczalam sie do w miare rownego pomalowania paznokci jednym kolorem. Tak sobie pomyslalam, ze jak bede miala za duzo czasu to sie pobawie... i tak sobie polezal zestawik pare miesiecy w szufladzie.


Dzis go wygrzebalam i stawilam czola smokowi. No coz... nie ma co sie oszukiwac... poleglam. Leze i kwicze. Niby to proste jak budowa cepa i poniekad potrafie to obsluzyc ale to co mi pozostaje na paznokciach nie przypomina niestety wzorka szablonowego. Ten stempelek jakis dla mnie za duzy i nawet jak mi cos tam sie odbije na ten gumce, to niestety rezultat na paznokciach jest oplakany. 

Bardzo fajny filmik wrzucila jakis czas temu na YT digitalgirl13 ... i u niej wszystko wyglada latwo i przyjemnie ale niestety jak sie jest taka sierota jak ja... to nic z tego nie wychodzi. Cos mi sie zdaje, ze bedzie to walka podobna do tej z przyklejaniem sztucznych rzes. Tak tak... starosc nie radosc i na samych checiach sie daleko nie zajedzie :]

Ale bede probowac, choc pewnie nie dzis... bo sie lekko zniechecilam i musze sobie machnac na pocieszenie jakis z ostatnio nabytych essiaczkowych lakierow :)

121 komentarzy:

  1. mam w zamiarze nabyć tą drukarenkę, ale również mam obawy i to nie bezpodstawne XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes rownie utalentowana jak ja ??? Jak milo, ze nie jestem sama :P

      Usuń
    2. przypuszczalnie z uroczej sówki powstałaby bezpłciowa delma, z wzoru kwiatowego powstałaby bezpłciowa delma, wzór karo wyglądałby jak powstałaby bezpłciowa delma...
      powstałaby bezpłciowa delma
      powstałaby bezpłciowa delma
      bezpłciowa delma

      ...
      XD

      Usuń
    3. ciekawe co by wyszlo z bezplciowej delmy :D ... moze akurat cos :P

      Usuń
    4. dobrze kombinujesz moja Droga :]

      Usuń
    5. to ja razem z Wami mogłabym podać sobie ręce, z tym, zę Wy przynajmniej jednolicie potraficie sobie pazury pomalować, a ja nawet na tym polu leżę i kwiczę ;)

      Usuń
    6. malujac paznokcie juz okolo 15 lat... to wypadaloby zeby mi to w miare rowno wychodzilo, bo inaczej to bylaby lipa po calosci :P

      Usuń
    7. ja jak tylko zasiadam z czymkolwiek nie będącym bezbarwną odżywką z miejsca dostaję jakiegoś delirium i wszystko wokół jest upaćkane, a moje paznokcie pomalowane tak, że nie potrzebne mi magnesy ;)

      Usuń
  2. Ja uważam, że stempelkowanie to jedna z trudniejszych metod na zdobienie paznokci:). Nieskromnie powiem, że raczej rękę mam wprawną i ręcznie malowane wzorki są dla mnie stosunkowo proste...ale stempelki już nie:). Trochę mi zajęło zanim opanowałam tą technikę. Właściwie nadal bywają porażki! Zauważyłam, że dużo zależy też od konkretnego wzorku na płytce.

    Nie wiem czy słyszałaś o tym żeby wyjąć gumkę ze stempelka, włożyć w środek kawałeczek plasteliny lub nawet chusteczki higienicznej i z powrotem gumkę, działa, potwierdzam:). Lepiej działa też stara karta bankomatowa niż dołączona zdrapka:). No i trzeba dzialać szybko..

    Ale się rozpisałam:)! Ale może coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opcja uzycia karty ciekawa, bo faktycznie ta zdrapka tak nie za bardzo im wyszla :] ... i albo za duzo zbiera albo za malo...
      O tym, zeby wyciagnac gumke nie slyszalam. Sprobuje, choc tak sie zastanawiam jak to moze pomoc, ze tam do srodka cos wepcham :P ale jak ma pomoc to czemu nie hehe...

      Ja wiele razy podziwialam Twoje mani i wzdycham sobie tylko cichutko :)

      dzieki za podpowiedzi :*

      Usuń
    2. Tak, potwierdzam, zdecydowanie plastikowa karta spisuje się o wiele lepiej.

      Usuń
    3. Kartę bankomatową sama stosuję, ale o wysunięciu gumki stempla nie pomyślałam - dzięki kleo :)

      Uwielbiam stemple, po kilku podejściach zaczęły mi wychodzić i płytkę zwierzęcą nawet opublikowałam, bo tak mi się podobała ;) Dla zainteresowanych [klik]

      Usuń
    4. Fiolka,
      calkiem fajnie Ci wyszlo, na za te duze nawet sie nie zabieralam, testowalam kocie lapki :)

      Usuń
  3. O czyli widzę, że nie ja jedyna taka niezdarna się czuje. Próbuj, próbuj! Może nam się uda w końcu, przez ten wpis zachęciłaś mnie do ponownego sięgnięcia po zestaw [ bo mój wylegiwuje się już od wakacji ] może kiedyś, coś z tego będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bedziemy walczyc dalej... ja tez wierze, ze cos z tego w koncu wyjdzie :D

      Usuń
  4. nie poddawaj sie:) ja nigdzie nie moge dostac tych stempli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o prosze... a u mnie one sa w kazdej szafie :)

      Usuń
  5. Ja żałuję że go jeszcze sobie nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam kilka elementów tego zastawu i ... albo jestem za głupia aby opanować "jak to się je" albo to zestaw jest jakis nie teges...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie to samo pomyslalam, ze chyba jestem za glupia... bo niby bardziej proste to to nie moze byc :]

      Usuń
  7. może masz stempelek za sliski, sprobuj zmatowić go pilniczkiem,albo lakier nie taki, trzeba pociągnąc go trochę zmywaczem :P

    ja mam plytki konada i essence, bylam taka genialna ze zaczelam robic na essencowych bez sciagnięcia folii ;D coz, zdaża się nalepszym.

    a i wazne jest, żeby wzór odbijać nie przykladając plasko stempelka ale takim ruchem hmmm...od prawej do lewej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... ja sie akurat folii dopatrzylam :D tylko dlatego, ze miala czarny nadruk z boku ;P ... lakiery stempelkowe sa swieze i essencowe, gumka faktycznie jest dosc sliska...

      wlasnie nad tym od prawej do lewej musze popracowac O_o

      Usuń
    2. to gumeczke trzeba zmatowić, śliski-błyszczący lakier równiez i popracować nad ruchem a napewno się uda :)

      Usuń
    3. bede cwiczyc ruchy ;D a gumke potraktuje pilnikiem... merci dobra kobieto :)

      Usuń
    4. a ja matowiałam i dalej nie działa jak trzeba - ale to pewnie wina lakieru. W najbliższym czasie zaopatrzę się w lakier do stempelków z essence

      Usuń
    5. ja tez robilam z plytkami z folia i po trzech probach dalam sobie spokoj , dopiero niedawno gdzies przeczytalam ze tam jest folia i trzeba ja sciagnac (normalnie troche techniki i czlowiek sie gubi)i stempelek wrocil do lask , dziala super tylko wiekszosc wzorkow jest za duza i musze poszukac plytek z mniejszymi motywami..
      do scierania lepsza jest plastikowa karta telefoniczna ...

      Usuń
  8. Wiesz cu, bo niektóre te płytki z Essence, to są do dupy i mogłaś trafić na be...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. probowalam obu :] ... jedna zestawowa i jedna dokupiona ale jeszcze powalcze, bo wina jednak raczej lezy po mojej stronie :P

      Usuń
  9. Ja ze swoim mega sprytem manualnym to nawet nie patrzę na ten zestaw w sklepach nie mówiąc już o kupnie;) Uważam, że dużo lepiej dla całej ludzkości będzie jak się ograniczę do makijaży;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba bedzie lepiej jak tez sie ogranicze, jednak w zwiazku z wrodzonym oslim uporem bede w domowym zaciszu dalej walczyc ze stempelkami ;D

      Usuń
    2. W takim razie trzymam za Ciebie kciuki bo mi brak cierpliwości na takie dłubanie i pewnie zaraz by wszystko wylądowało w szufladzie na wieczne poczekanie...

      Usuń
  10. ja mam ten sam zestaw - po kilku próbach rzuciłam go w kąt z głośnymi przekleństwami. teraz nawet nie wiem, gdzie jest ;D daj znać, jak coś w końcu odbijesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja Essencami nie dawałam rady więc zainwestowałam w Konada, nadal kiepsko odbijało, wypróbowałam wszystkie metody jakie znalazłam w internecie, o lakierach, o stempelku, o gumce i jedyna rzecz jaka mi pomogła to rada z jakiegoś zagranicznego bloga: be like Speedy Gonzales :D Generalnie to jest istota rzeczy, trzeba błyskawicznie przenieść wzorek ze stempla na paznokieć. To jest oczywiście bardzo trudne, ale jak się uda to faktycznie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba jeszcze trafic tym wzorkiem w paznokcia ;D

      Usuń
  12. Ja jakoś daję radę :) Łatwo nie jest :) Ale nie poddawaj się i próbuj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co nas nie zabije to nas wzmocni :D

      Usuń
  13. Ja próbuję moich sił przy stemplach i powiem, że wychodzą świetnie! Cosmetics Freak opisała dokładnie stemple tu - http://cosmeticsfreak.blogspot.com/2012/04/tutorial-stemple-na-paznokciach-konad-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie widzialam... swietny post, co nie zmienia faktu, ze jestem stempelkowa ofiara losu ;D

      Usuń
    2. e tam, nie przesadzaj! pomogłabym ci, ale mieszkam za daleko.

      Usuń
    3. i tak musze to opanowac samodzielnie, trzymanie za raczke nie pomoze ;D

      Usuń
  14. Dla mnie akurat stemple najprostsze są - razem z Kleo kiedyś kupiłam zestaw płytek na amazonie i tylko dokupuję essencowe lakiery do wzorków. Najważniejsze to wypracować rytm.
    Szybko nakładać lakier na płytkę szybko zdejmować kartą nadmiar lakieru, szybko przykładać stempel i szybko na paznokieć. 7 sekund ma powinien trwać cały proces i wyjdzie :) No i za każdym razem przecierać i gumkę i płytkę zmywaczem - koniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie tego rytmu tez mi brakuje ale popracuje nad tym :D

      Usuń
  15. mi się stemplem essencowym dobrze wzorki odbija.. a co do płytek to chyba konad jest troszkę lepszy jakościowo. u mnie na blogu wczoraj umieściłam przewodnik po stempelkowaniu, zajrzyj może Ci coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzialam widzialam... bardzo fajny post :) szkoda, ze nie znalazlam go zanim zaczelam sie bawic :]

      Usuń
  16. aaa i rzeczywiście płytki z essence są do D... te co ja mam bundle monster czy jakoś tak, to zupełnie inna bajka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zlapie rytm to moze pomysle o innych ale na razie do testow to moga byc te... cudow tez sie w sumie po nich nie spodziewalam ;)

      Usuń
  17. Jestem sierotą jeżeli chodzi o paznokcie i myślałam, że mnie pocieszysz, że obsługa stempli jest łatwa i przyjemna... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój blog jest jednym z dwóch najbardziej przeze mnie lubianych. Fajnie, że jako jedna z niewielu naprawdę popularnych blogerek " nie sprzedałaś się", recenzujesz to co chcesz i nie natrafiam na 100 pochlebna recenzje produktu, który jest średni, ale wychwalany czasem (choć nie zawsze) pod niebiosa.
    Ogólnie prawie się nie udzielam, ale czytam prawie każdy post i widzę naprawdę szczere, pracochłonne recenzje za co po prostu dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A odnośnie zdobienia paznokci- ważne że makijaże ci pięknie wychodzą, a w zdobieniu też się wrobisz, ale potrzeba do tego troszkę czasu :)

      Usuń
    2. i ja dziekuje... za odwiedzanie mojego bloga :) ciesze sie, ze blog sie podoba :) ... i oczywiscie zapraszam jak najczesciej :D


      a ze stempelkami jeszcze powalcze ;)

      Usuń
  19. ja tez tym zestawem nie potrafie sie tak dobrze poslugiwac... az myslalam nad kupnem drozszego konada. po czym stwierdzilam ze po prostu dam sobie spokoj ... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopoki nie opanuje tego, to nie bede kupowala lepszego, bo pewnie skonczylby zapomniany w szufladzie :P

      Usuń
  20. Powodzenia :D Ja tez miałam trudne początki ze stemplami. Tyle, że u mnie problem leżał w tłumaczeniu. Polscy tłumacze instrukcji obsługi zapomnieli nadmienić, że przed użyciem blaszek należy z nich ściągnąć niewidocznej folijki...o.O Proszę się nie śmiać, ale moja mina gdy to odkryłam była do prawdy pocieszna xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... z ta folia to raczej trudno :P

      Usuń
    2. I to jak! :D Się dziwiłam jakim cudem wszystkim tak ładnie wychodzą te wzorki, a mi nie. Nawet podejrzewałam, że lakiery nieodpowiednie ;D Ale jakoś tak raz przypadkiem moją uwagę zwróciły magiczne strzałki na blaszce (którą kupiłam dodatkowo, bo na tej pierwszej to już się dawno zmyły), a także niemieckie napisy (wreszcie nauka w szkole przydała się w życiu codziennym! ^^). No i tak tykam, tykam... I z trudem ściągnęłam folijkę. Gdybym tego nie wyczytała w niemieckiej instrukcji, to w życiu bym nie zauważyła jej, tak idealnie przylegała xD Ale moja mina w tamtym momencie niezapomniana- perfekcyjnie wykonany "face palm" :D

      Usuń
    3. hehehehe... ja w sumie zawsze instrukcje czytam po fakcie, w momencie jak siedze i sie wsciekam, ze cos nie funkcjonuje :)

      Usuń
    4. Ja tak samo xD Ale to dlatego, że my- kobiety potrafimy używać przedmiotów bez przeczytania instrukcji obsługi, a jeśli sobie nie radzimy, to znaczy, że przedmiot został źle skonstruowany ^^

      Usuń
  21. Włóż pod gumkę np. kawałek plasteliny :) Nacisk stempelka będzie wtedy wiekszy i wzorek lepiej się odbije :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaa... to teraz wiem, czemu ta plastelina :D

      Usuń
  22. Axi: na niektórych blaszkach są i dwie folijki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... W kontekście opakowanie i ta "permanentna folijka" jak to określa producent? :D Jak dla mnie jedna folijka to za dużo...xD Środowisko zanieczyszcza, problemu ludziom przysparza :D Haha :D

      Usuń
  23. Chciałabym nabyć ten zestaw, ciekawe jak by mi z nim poszło :P
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  24. przypomniałaś mi, że ja także mam taki zestaw, bardzo go lubie i nie mam problemów ze stemplowaniem ;) Pewnie u Ciebie to kwestia czasu.. poćwiczysz troszkę i sie uda :D Będę czekać na notkę ze stempelkami na pazurkach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak kiedys stworze cos co bedzie sie nadawalo do pokazania, to napewno pokaze :)

      Usuń
  25. witaj w klubie, Skarbie. dla mnie obsługa tak zaawansowanej maszynerii jest już niewykonalna. ba, ja nawet kurna kwiatka nie umiem narysować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. predzej narysuje tego kwiatka na oku jak na paznokciu :]

      Usuń
  26. Powiem Ci, że ja też się zniechęciłam przez stemple Essence... Teraz mam zestaw Konad i w ogóle nie ma porównania! Konadem same się robią, a cholerstwo z Essence wywalę do śmieci chyba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie pobawie sie tymi... a potem pomysle :)

      Usuń
  27. eee, ze co to jest... stempelkowanie??!! nie, nie... dla mnie base coat to już ciezsza sprawa a top coat uhuhu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nic trzeba bedzie przetrzepac tylek... paznokcie nie... makijaz nie... no ja doprawdy nie wiem co to ma byc :P

      Usuń
    2. w maju sie poprawie! przysiegam :D

      Usuń
    3. dobrze, ze mam to na pismie :P

      Usuń
  28. Nie bluźnij kobieto ! Ty i manualna sierota ? akurat ! kto tak umie malu malu odstawić ma w łapkach sto talentów ... a te stempelki to dla dzieci są ,a nie dla kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam dla dzieci :P przeciez nie bede sobie serduszek walic ani innych rozkosznych obrazkow ale chcialam zobaczyc jak sobie cos takiego radzi, te blaszki z firmy konad sa bardzo fajne i maja ciekawe wzory :)

      Usuń
  29. ja tez kupiłam ten zestaw z myślą o pięknych wzorkach na moich pazurkach, a skończyło się na puszczeniu zestawu w świat:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja to się w ogóle za takie rzeczy nie tykam, dla mnie to nie do opanowania:) Zresztą i tak nie mój styl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy takim wyborze wzorow jaki ma konad to kazdy znajdzie cos dla siebie ale fakt opanowanie tego, to nie takie hop jakby sie moglo wydawac hehe...

      Usuń
  31. przeczytałam Twój post i czytam komentarze wyżej i jestem w szoku, bo ja jestem totalnym beztalenciem, a stempelki to jedyna rzecz która wychodzi mi na moich paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam tak samo! stempelki za nic nie chcą ze mną współpracować :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja do tego zestawu podchodziłam kilka razy i za każdym wychodziło mi wielkie nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie pewnie bedzie to samo ale jeszcze powalcze ;)

      Usuń
  34. ćwiczenia czynią mistrza, chociaż mnie zniechęciło to że trzeba trochę czasu żeby się z tym pobawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przewaznie nie mam czasu albo checi na takie zabawy ;)

      Usuń
  35. Gdy ogrania mnie frustracja, przypominam sobie, jak ja kiedyś samym lakierem po paznokciach krzywo ciapałam... Od razu mnie ta myśl pokrzepia - może i ze stemplami się wyrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie dlatego ciagle gdzies we mnie tli sie nadzieja, ze moze tez mi sie uda sie jako tako opanowac :D

      Usuń
  36. Ja też jestem sierota jeśli chodzi o ozdabianie paznokci, ale ten zestaw mam i działa wyśmienicie u mnie :) Może dlatego, że po raz pierwszy widziałam jego użycie na sobie, podczas robienia manicure u kosmetyczki :) Stąd widziałam jak to ma działać.
    Zawsze zanim odbiję na paznokciu ten stempel to popatrzę, co na nim jest. Tzn, odbijam od tego metalowego szablonu i sprawdzam, czy wszystko jest na pieczątce. Czasami odbije się tylko część, jak tak jest, to od nowa.
    No i jak już wszystko się odbije to daje na paznokcia i naciskam potem mocniej ze wszystkich stron i trzymam ten stempel z całej siły przyciśnięty przez jakieś... 10 sekund :) I działa :)
    To działa tylko z tymi lakierami przeznaczonymi do stemplowania. Ze zwykłymi za cholerę tego nie zrobisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam lakiery do stepmlowania... normalnymi nawet by nie probowala, bo tak myslalam, ze cos innego musi w nich byc ale jak widac nawet te specjalne wymagaja wprawy :D

      Usuń
  37. a ja jestem zbyt leniwa na takie zabawy.. choć strasznie mi się u kogoś na pazurkach takie różne wygibasy podobają, to ja jednak zostaję daleko za murzynami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogolnie tez... ale czasami mam zachciewajke, co jak widac konczy sie i tak porazka hehe...

      Usuń
    2. Bo to wbrew pozorom dość trudne ;) no i trzeba mieć do ładnych wzorków naprawdę długie paznokcie.

      Usuń
    3. no wlasnie... na dlugich paznokciach wyglada zdecydowanie lepiej :)

      Usuń
    4. no zachciewajki to ja też mam różne.. ale zwykle na zachciewajkach się kończy :P gorzej z ich realizacją :P

      Usuń
  38. witam w klubie, u mnie w przypadku stempli sieroctwo jest raczej dość mocno zaawansowane :P próbowałam kilka razy i niestety dupa ;]

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też nie umiem stemplować, a bardzo bym chciała. Kilka prób i zawsze kończyło sie jednakowo, wszystko było umazane, postemplowane oprócz pazurków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tez bylo u mnie ale jeszcze sobie przy okazji pocwicze :D

      Usuń
  40. Ja umiem stemplować , ale ja mam zestaw Konad. I powiem tak, same te stemple to bez różnicy jaki się będzie miało. Najważniejsza jest płytka i tu ta essencowa odpada. Konadowe są głębsze (???) przez co lakier zostaje we wzorku a nie jak w essencach zostaje zebrany przez czyścik. Ważny jest też odpowiedni lakier, ja głównie używam Inglotów i orginalnych Konadów. Próbowałam z lakierami Golden Rose ale okazały się za zadkie. U mnie na blogu jest kilka steplowanych wzorków- zapraszam na oględziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie sie pobawie tymi co mam ale tak wlasnie myslalam, ze jakies takie troche plytkie i ze mi ten czyscik zbiera caly lakier :] a potem jak mi sie spodoba to pomysle nad konadem :)

      Usuń
    2. Do skrobania lakieru lepsza jest karta do bankomatu/kredytowa/jakaśtam inna :D Wykorzystałam tak nieaktywną kartę i rzeczywiście lepiej się spisuje :) Nie zmienia to fakt, że i tak nie potrafię tych wzorków odbijać, ale akurat to jest tylko i wyłącznie kwestia moich dwóch lewych łap ;)

      Usuń
    3. ja akurat jestem leworeczna, wiec w przypadku stempelkowania to chyba mam dwie prawe ;D

      Usuń
    4. jeśli chodzi o trafienie stemplem w paznokieć to tym essencowym faktycznie troche ciężko jeśli chce się mieć np tylko małego motylka. Ja go używam tylko do tych wzorków dużych na cały paznokieć a stempel konadowy z zestawu podróżnego (za stempel, mały lakier wzorkowy i płytkę jakieś 40zł chyba) bo jest malutki idealny na mały wzorek.

      Usuń
    5. hmm, a może dla wprawy popróbuj na kartonie? Narysuj sobie kształt paznokcia i próbuj trafić stemplem. Ja tak testuję wzorki jak chcę zobaczyć czy dobrze będą wyglądały:)

      Usuń
  41. Podobno to wina płytek Essence a nie zdolności użytkowniczek :)
    Przekonam się o tym sama jak sprawie sobie płytki monsterkowe.
    Bo tymi z Essence wychodzą mi tylko jakieś plamy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam zestawik do stempelkowania , ale jakiś z innej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ja to jestem taka zdolna, że ostepelkowałabym wszystko tylko nie paznokcie :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie w te paznokcie to nie tak latwo trafic ;D

      Usuń
  44. Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale też nie potrafię stemplować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pocieszy hehe... ze wiecej jest takich sierot jak ja :D

      Usuń
  45. haha to ja tez moge Cie pocieszyc:Dzupelnie nie potrafie stemplowac, ani w ogole zdobic paznokci.najlepiej wychodz mi jak nakladam jeden kolor a to i tak nie zawsze:D

    OdpowiedzUsuń
  46. też próbowąłam róznych stempelkow i magnesow i porażka na całej linii więc jestem z Tobą ;-))

    OdpowiedzUsuń