wtorek, 17 kwietnia 2012

tym razem bedzie o siekaczach... a wlasciwie o pielegnacji ;)

 Temat niezbyt czesto poruszany na moim blogu ale tez nie ma sie czym chwalic. Chorowite piskle bylam i w czasach glebokiej komuny jedynym rozwiazaniem dla lekarzy, bylo ciagle przepisywanie antybiotykow... coraz mocniejszych. Przetestowalam chyba wszystko co bylo wtedy dostepne na rynku. Nigdy nie zapomne "balwankow" rysowanych przez lekarke na mojej rece, w celu dziabniecia mnie tam igla i zoabczenia czy na kolejny antybiotyk nie zareaguje alergia. Na szczescie w koncu trafilam na lekarke, ktora mnie z tych wiecznych chorob wyciagnela i to bez ciaglego klucia tylka lub faszerowania tabletkami. 

Ale wracajac do tematu, nikt wtedy nie myslal, ze w ten sposob odbiera sie czlowiekowi szanse na biale zeby. Antybiotyki zmieniaja kolor stalych siekaczy i nie ma zlituj sie... nic sie z tym nie zrobi. I tak o ile gorne wygladaja w porzadku, to dolne maja dwa odcienie. Nie rzuca sie to moze szalenie w oczy ale jest i pozostanie... do czasu wymiany na trzecie ;)

Dlatego tez jest jak jest, pewnych rzeczy nie przeskocze. Co nie zmienia faktu, ze staram sie o te moje siekacze dbac i nie dopuszczac do dodatkowego osadzania sie na nich roznych rzeczy, w tym kamienia... zeby nie wygladalo to jeszcze gorzej. Ja nie lubie tych wszystkich past, ktore mocno scieraja, bo szkliwo tez mam dosc wrazliwe. Do tej pory tez nie przekonywaly mnie rozne domowe paseczki, bo nie za bardzo wierzylam w ich dzialanie. Dopoki nie trafilam na filmik na YT, w ktorym dziewczyna opowiadala o wszystkich rodzajach paseczkow firmy Crest.

I tak sobie pomyslalam dlaczego by nie, maja tez takie dla wrazliwych zebow, co nie wymagaja trzymania tego pol dnia w paszczy, wiec moge sprobowac. Zdecydowalam sie na Crest 3DWhite Gentle Routine.


Paseczki te zapewniaja bardziej delikatny efekt i sa przeznaczone dla wrazliwych zebow. I tak jak juz pisalam uzywa sie ich codziennie przez 5 minut. Wiadomo efekt nie bedzie mocny ale paseczki radza sobie bardzo dobrze z prostymi przebarwieniami od napojow i jedzenia. Ja nie pale i kawe tez rzadko pije wiec to co mogly to z moich zebow usunely. I efekt mi sie podobal, podchodzac oczywiscie do tego realistycznie !!


Z tym, ze ja ogolnie nie cierpie tego smaku i po zalozeniu tych paseczkow, dostaje szalonego slinotoku, dlatego tez te 5 minut to dla mnie maksimum, co moge wytrzymac. I tak mam przy koncu wrazenie, ze mi te paski w paszczy plywaja :] ... ogolnie wiekszosc osob, pewnie zna tego typu paseczki, wiec chyba nie musze sie na ten temat rozwodzic. Nie probowalam zadnych innych wiec nie mam porownania ale skoro te sa oceniane jako najlepsze, to wydaje mi sie, ze najlepiej wlasnie te kupic. Ja moje oba produkty kupilam na amazonie ale mozna tez na ebayu i pewnie na all tez.


 Ostatnio skusilam sie na paste 3D White Vivid – Refreshing Mint. I musze przyznac, ze pokochalam od pierwszego uzycia. Jest mietowa ale nie za bardzo, pozostawia swieze uczucie w paszczy ale nie pali i jest idealna dla osob jak ja, czyli tych co miety nie lubia. Swietnie czysci zeby, pozostawiajac poslizg i wrazenie, ze ma sie zeby faktycznie czyste. Jak do tego bedzie skutecznie walczyla z osadem i usuwala przebarwienia, to bedzie to big love :)


Wg producenta: Pasta do zębów 3D WHITE w zaawansowany sposób działa  w 3 wymiarach: 
  •  pomaga zapobiegać przed nowymi plamami na powierzchni zębów 
  •  usuwa przebarwienia (do 80%) i poleruje powierzchnię zębów za pomocą opatentowanych aktywnych cząsteczek wybielających
  • czyści powierzchnie, które są ciężko osiągalne przy myciu zębów za pomocą delikatnej piany. 
  • Dodatkowo, wybiela zęby usuwając  aż do 90% przebarwień w ciągu 14 dni.  
  •  Przy regularnym stosowaniu pasta zapewnia ochronę zębów przed próchnicą, odświeża jamę ustną.

Sklad: Active Ingredient: Sodium Fluoride (0.243%). Inactive Ingredients: Hydrated Silica, Water, Sorbitol, Sodium Hexametaphosphate, Propylene Glycol, Flavor, Peg-12, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Carbomer 956, Sodium Saccharin, Polyethylene Oxide, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Cellulose Gum, Titanium Dioxide, blue 1 lake



Rozne paseczki i ich dzialanie mozecie zobaczyc sobie tutaj. Strona producenta, dosc nieudacznie tlumaczona na polski ale ma sie wszystkie informacje w jednym miejscu :)


43 komentarze:

  1. O, właśnie ostatnio szukałam info o tych paskach bo czasem mnie napada "faza" że muszę te swoje kły wybielić i teraz zastanawiam się czy w owe paski nie zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. znam ten ból Sroczko! też dużo chorowałam jak byłam mała, faszerowano mnie tonami antybiotyków, które miały ogromny wpływ na zęby :/ o usmiechu jak z reklamy mogę sobie tylko pomarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mozemy pomarzyc razem ;D ... mimo wszystko razniej mi, ze nie jestem sama ;)

      Usuń
  3. Paski mnie nie kuszą, ale pasta owszem :) Słyszałam sporo dobrego na jej temat. Chociaż ja ze względu na wrażliwe, słabe dziąsła powinnam używać wyłącznie past typu zielony Elmex, Meridol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazlam jeszcze inna tej firmy i tez mnie zainteresowala, ta jest dla wrazliwych zebow i dziasel -> http://www.amazon.de/CREST%C2%AE-PRO-HEALTH-Whitening-ZAHNPASTA-221g/dp/B005N03CSO/ref=wl_it_dp_o_pC_nS?ie=UTF8&coliid=I3OOJAEFIUUW6J&colid=1SPE2W230F5NS

      Usuń
  4. Ha, skąd ja to znam! Za dzieciaka zachorowałam mocno i lekarze dali mi obrzydliwie silny antybiotyk, który spowodował właśnie zżółknięcie siekaczy (ale to jeszcze nie tak źle - przebarwił mi jedynki :/). W moim przypadku właściwa higiena sprawiła, że z jedynkami sobie poradziłam, ale siekacze mam tak o jeden/dwa stopnie ciemniejsze niż resztę zębów. Chciałam poddać się ogólnemu wybielaniu zębów, ale dentysta mi to odradził - zna moje zęby, jak nikt inny, bo jest moim zębowym lekarzem od prawie dziesięciu lat - niestety mam zbyt wrażliwe i zęby, i dziąsła. Mimo wszystko nie mam dużego parcia na wybielanie - dentysta twierdzi, że mimo przebarwienia i tak mogę się poszczycić bardzo ładnym, jasnym kolorem zębów. Inna sprawa, że palę i piję kawę... Ale fakt, o zęby dbam jak szalona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja o siekaczach pisalam jako o uzebieniu w calosci ;) ... pozatym na prawdziwie antybiotykowe zzolkniecie kosci nie pomoze zadne wybielanie :] ... ja ponad 15 lat temu wybielalam sobie zeby u dentysty... z szyna z zelem itd. sciagnelo wszystkie osady, co mi sie tam zebraly odkad urosly mi stale ale przebarwienia wiadomo nie ruszylo. Pytalam sie tez szefa kliniki dentystycznej gdzie robilam sobie zeby jakis czas temu, czy jest sens i powiedzial, ze nie ma... bo nawet przy najnowszej technice nie sa w stanie zmieniec koloru kosci... owszem w jakims stopniu moze rozjasnic ale dwukolorowe zostana i oczywiscie zabieg musialabym powtarzac co niestety tez oslabia szkliwo, bo wybielanie nie jest obojetne dla naszych zebow i dziasel :)

      Usuń
  5. też myślę nad zakupem jakiś pasków. u mnie w kwestii antybiotyków - to samo.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez nie lubie jak mam cos "w paszczy" dlatego wole paste:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie zaciekawiła ta pasta, na pewno spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zakupiłam paseczki, na razie czekają sobie jakoś boję się ich użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi ładnie wybieliła zęby Biała Perła. Też mam wrażliwe zęby i często krwawią mi dziąsła, więc podchodziłam do tego preparatu jak pies do jeża ale dałam radę :) Przez 1,5 tygodnia, po 30 min dziennie, wybieliło mi zęby o dwa odcienie i pozbyłam się w końcu przebarwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wlasnie unikalamm past typu biala perla itp. chociaz ona faktycznie moze byc fajniejsza jak te wszystkie co mechanicznie scieraja :) ... pozatym widze, ze u mnie odpada bo jak ma smak eukaliptusowy, to to nic dla mnie i na wizazu pisze, ze smak ma dziwny :]

      ale super, ze u Ciebie sie sprawdzila... tylko dlaczego 30 minut dziennie skoro to pasta ??

      Usuń
    2. pisała o żelu :)
      jego się trzyma 30min minimum :)

      Usuń
    3. Ja używałam żel :) Nakłada się go w takie specjalne silikonowe nakładki na dolne i górne zęby i trzyma 30 min minimum. Co do smaku, to nie zauważyłam, żeby był nachalny jakiś, prawie go nie czułam. Jedynie nie mogłam dopasować sobie tej silikonowej nakładki na dolne zęby, przez co żel uciekał z niej i przez pierwsze kilka dni miałam odruch wymiotny kiedy ściągałam nakładki z zębów, ale przywykłam później :) Dałam za to 30 zł na promocji w aptece i nie żałuję, bo jeszcze zostało mi żelu na kilka razy :)

      Usuń
    4. aaaaaa... ok :D ... to tym bardziej nic dla mnie, 30 minut nie przezyje, normalnie bym sie zaplula albo zaslinila ;)

      no tak... zel moze nie ma takiego paskudnego smaku jak pasta :)

      Usuń
  10. ohhh ja musze jeszcze jakies 1,5 roku poczekac na wybielenie moich zabkow. na razie nosze staly aparat a on tylko wzmaga tworzenie sie osadu i kamienia na zebach do tego stopnia ze spytam ortodontki przy wizycie czy nie da sie czegos z tym zrobic.


    potem kupie biala perle albo blanxa, niestety ale na razie z aparatem mam zakaz uzywania produktow wybielajacych... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blanx ma o wiele mniej tego aktywnego skladnika Sodium Fluoride... tylko (0,08 %) :P

      Usuń
    2. nawet sie w tym nie orientowalam, ale to wiem na przyszlosc :)

      Usuń
  11. Też używam tej pasty i też nienawidzę używania tych pasków wybielających ;)

    Ale lata temu wybieliłam zęby białą perłą i efekt trzyma się do dzis ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam dokladnie te paseczki, nie wiem czy ten 'stopień' wybielania, ale tej firmy :)
    stosowałam już dwa razy i za pierwszym razem efekt był piorunujący w moim przypadku, baardzo dużo osób w 3cim dniu kuracji zauważyło zmiany :)
    za drugim razem efekt był bardzo delikatny już, staram się powtarzać kurację, tak jak jest to dozwolone - raz w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja cały czas używam past wybielających
    i od czasu do czasu żelu stomatologicznego - Biała Perła - chyba wszystkim znana
    świetnie wybiela ale potrzeba cierpliwościiii i to dużo
    ślinotok za każdym razem (ale mam na niego niezbyt przyjemny sposób, zapycham się chusteczkami na 30min dziennie :/)
    no ale efekty najważniejsze :) i są :))

    OdpowiedzUsuń
  14. zaciekawiłaś mnie..
    ja kiedyś używałam whitestripsów od blend-a-med chyba i tak mi wypaliło szkliwo, że jeść nie mogłam.. ale efekt był..
    rozejrzę się za tą firmą..;)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj wiem co to znaczy walczyć o zdrowie....sama przeszłam 7 operacji i spedzilam mnostwo czasu po szpitalach, narkozy to wszystko zle si eodbilo np na moich wlosach ktore od tego czasu wyłażą i są słabe zęby też mało idealne, tych paskó się trochę boję bo łatwo mi o nadwrażliwośc kiedyś nabawiłąm się okropnej nadrważliwości po 3 wizytach u dentysty i siedzenia pol godziny z otwartą buzia ;/ ale w pl jest taka firma denivit chyba si enazywa maja dosyc tanie pasty i plyny do plulania wlasnie wybielajace i jak przez jakis okres czasu regularnie stosuje to wyraznie mi się zeby wybielają :) wlasnie musze znowu zkaupic,b o znowu mi się zżólciły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej... sporo przeszlas :)

      ja mimo wszystko pozostane ostrozna w przypadku paseczkow i dlatego jestem happy, ze znalazlam paste, z niej jestem naprawde zadowolona, glownie z tego jak czysci... i bedzie to pelnia szczescia jak bedzie usuwala systematycznie wszelkie osady.

      Usuń
  16. Miałam te paski i są do kupienia chyba w rossmanie u nas w Polsce:D Na moich kłch się sprawdziły:D

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! właśnie się dowiedziałam czemu nie mam białych zębów :(
    też w dzieciństwie dużo chorowałam, głównie na anginę... problemu z doborem antybiotyku nie było, chociaż to mnie ominęło, ale przeszłam pełną kurację, chyba nawet dwa razy.. no i teraz nie pamiętam kiedy ostatni raz chorowałam na anginę, ale jednocześnie ząbki nie za ładne :( rzeczywiście było tak, że w dzieciństwie ząbki zżółkły mi dość szybko, więc wszystko pasuje, tylko do tej pory nie zdawałam sobie, że to przez ten antybiotyk...
    no cóż, trzeba z tym żyć. ;) chyba też się zabiorę za moje ząbki, chociaż trochę powybielam, bo kilka past wybielających zalega w szufladach.

    OdpowiedzUsuń
  18. pokaz zeby :D ZARTUJE!!! JA te plastry mialam w 2006 jak z Kanady wrocilam... problem w tym ze trzeba je systematycznie uzywac aby cos tam zmienic, a z tym najwiekszy problem u mnie byl, bo albo lenia mialam, albo zapominialam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezyk Ci moge pokazac :P ... ja nawet stostowalam regularnie, co sie u mnie rzadko zdaza hehe... teraz bede pucowac pasta :D

      Usuń
    2. jezyk tez moze byc :D
      cmok w bok
      x

      Usuń
  19. Jeśli chcesz mieć bielsze zęby, myj je po każdym posiłku. Wiem, że to banalnie proste, ale nie dość, że usuniesz resztki jedzenia, to będziesz często szczotkować szkliwo i usuniesz kamień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to beda czyste ale nie bielesze :] ... nie w moim przypadku :P

      Usuń
  20. temat niezwykle ciekawy i rzeczywiście żadko spotykany na blogach ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś stosowałam paski różnego rodzaju, ale potem już nie mogłam... Nabawiłam się nadwrażliwości niestety. Fajnie, że są takie paski dla wrażliwców :) Nie słyszałam o nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie bym sie na paski nie zdecydowala gdyby wlasnie nie te 5 minutowe :) ... i tez bylam zdziwiona, ze takie sa... bo przewaznie to trzeba od 30 min w gore z tym dziadostwem w buzi siedziec :)

      Usuń
  22. podobną historię miałam z moimi zębami, antybiotyki strasznie narozrabiały mi z zębami,
    a w zeszłym roku po zachęcie sis zakupiłam te same paski co ty teraz, i u mnie sprawdziły się rewelacyjnie, po 2 tygodniach stosowania wszyscy mnie wypytywali w jakim gabinecie wybielałam zęby
    teraz polecam wszystkim te paski

    ps. ślinotoki również były, ale warto pomęczyć się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nadzieje, ze pasta okaze sie rownie dobra :) ... wtedy pozostane przy niej :)

      Usuń
  23. nawet nie wiedziałam, ze antybiotyki wpływają na szkliwo...

    a paski miałam, ale na mnie lepiej Blendamed zadziałały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Darusia u dzieci :) ... zanim im siekacze porzadnie urosna a ja niestety bylam z gatunku wiecznie chorych dzieci i z czasow gdzie walilo sie antybiotyki rowno i to w konskich dawkach, pamietam, ze przerobilam wszystko co bylo na rynku i wiekszosc dzieciecych chorob ;))

      Usuń
  24. Gdzie kupowałaś pastę i paski ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami kupuje na ebayu a czasami na amazonie :) w zaleznosci gdzie znajde korzystna cene :)

      Usuń