czwartek, 3 lutego 2011

na tropie... czyli sroka w poszukiwaniu prawdy

Normalnie mna przed chwila zatrzeslo !!!! ... i tak do konca to ja tego jeszcze nie rozumiem i moze ktoras z was bedzie potrafila mnie oswiecic... bo jak na razie wyglada mi to na jakis naprawde niezbyt udany dowcip.

Ale od poczatku... jakis czas temu na wizazu w watku o Lancome (i tu na blogu) ... wrzucilam reklamowe zdjecia aktualnej wiosennej kolekcji "Ultra Lavande". Ktora zachwycila mnie przede wszystkim trzema cudnymi pastelowymi kolorami blyszczykow... wiadomo... sroka kocha Fever Glossy. Jakis czas pozniej natknelam sie na jednym z niemieckich blogow na realne zdjecia, ktore wywolaly u mnie i u forumowiczek glosny sprzeciw... bo za nic nie pasowaly do zdjec reklamowych... (tego posta ze zdjeciami kolekcji, ktora pojawila sie juz u mnie, mozna zobaczyc tutaj)
Dzis na stronie Douglasa znalazlam te trzy blyszczyki zaznaczone jako nowosc i nalezace do wiosennej kolekcji. I jakze wielkie bylo moje zdziwienie jak spojrzalam na nazwy. Nazwy blyszczykow, ktore nie maja nic wspolnego z kolekcja a sa nazwami glossow, ktore widzialam juz wiele razy w sieci... i nie sa to ogolnie zadne nowosci.

Nazwy blyszczykow widac na zdjeciu wyzej... a sa to: Lipglosse Color Fever Gloss Natural Origin: 208 Honey I Love You,306 Charming Pink,108 Red Hysteria, ca. 23,50€

tak wygladaja na stronie bloga, ktorego wstawilam... jak widac z lavenda w jakiejkolwiek formie to nie maja one za wiele wspolnego... pomijajac, ze Douglas na swojej stronie uzywa zdjec reklamowych... ktore w sumie przedstawiaja zupelnie inne blyszczyki...

Te zdjecia pochodza ze strony Karli... i przedstawiaja kolekcje tak jak ona wyglada w stanach i uk. Nazwy blyszczykow to: Color Fever Gloss Natural Origin, 383 Beige Ballerine, 384 Rose Ballerine, 385 Lavande Ballerine


384 Rose Ballerine is a sheer, milky pink.
385 Lavande Ballerine is a sheer, milky lavender.
383 Beige Ballerine is a creamy ecru.


I nie wiem co o tym sadzic... slepy zauwazy roznice... na niemieckiej oficjalnej stronie Lancome blyszczykow w ogole nie ma... reszta kolekcji owszem... i ogolnie to mi sie to bardzo nie podoba... cale szczescie nie czekalam az sie kolekcja u nas pokaze i feverki kliknelam na ebay.uk ... mimo wszystko uwazam, ze jest to robienie klienta w konia... i to po calosci...

A swoja droga ciekawa jestem jak to wyglada w pl ???? ... czy ta kolekcja jest juz dostepna... widziala ja moze ktoras z was na wlasne oczy ?? ...

14 komentarzy:

  1. hmmm a to jest ciekawe hmmm sama nie wiem co myslec teraz o tym bo jakos wytlumaczenia na to nie znajduje hmmm jak dowiesz sie czegos wiecej to napisz Sroczko o co chodzi

    OdpowiedzUsuń
  2. Agawcia,
    normalnie jak przyjda moje trzy z uk... i faktycznie u nas beda zupelnie inne... to pojade do Norymbergii to wielkiego dougiego z tymi moimi trzema i zazadam glosno i dobitnie wyjasnienia...

    OdpowiedzUsuń
  3. super i bedzie Sroczka w akcji hihihi

    OdpowiedzUsuń
  4. a potem dostane zakaz wstepu ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. malo do dlugich dookola hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  6. to przyjedziesz w moje strony hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobieto !!!!! Odkrylam Twoj blog przypadkiem i jestem na szokach ! Jestes superr blog cudowny piszesz z pasja,wszystko dokladnie same ahh ohh moge mowic na temat Twojego bloga numer 1 jak dla mnie i te produkty ahhh przez pare dni zakupilam juz 5 produktow az boje sie co bedzie dalej hehe pozdrawiam Cie z Wielkiej Brytanii buzkiii

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie, przepraszam. Chcę tylko napisać, że informacja to potęga. Żyjemy w czasach, kiedy przed ludźmi nie da się ukryć ściemy. :) I fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agawcia,
    jasne :))

    Asdoska,
    hehe :)) ... ciesze sie, ze sie podoba i zapraszam czesciej :)

    Sabbath,
    jak nie tu to dowiem sie na watku, jak wyglada sprawa w pl... czy to tylko u mnie tak sciemniaja... i naprawde wezme moje trzy z kolekcji i pojade do Douglasa... wybiore najwiekszego w okolicy ;)) ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Testowalam dzisiaj ten jasny bezowy. Na ustach wyglada ladnie, tak naturalnie. Wydaje mi sie ze je troche powieksza i bardzo dlugo sie utrzymuje. Jutro po niego wroce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moodlishka,
    moje dwa juz doszly :D ... 383 i 384... teraz czekam jeszcze na 385... wtedy wszystkie pokaze :) ... cudne sa... gdyby jeszcze nie smierdzialy na lawende ;))) ... ale coz... moja milosc do feverkow jest wieksza jak zapach, z ktorym nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cos ty Maus, nie lubisz lawendy? Ja uwielbiam, choc czuje ja tylko jak powacham z bliska patyczek?pacynke? A tak to nic niestety. Kurcze kusi mnie jeszcze ten rozowy, ale chyba sobie daruje, bo poszalalm ostatnio i to bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubie... wstretna, pasudna... fuj :D

    OdpowiedzUsuń