środa, 16 lutego 2011

BRTC Whitening & Repairing BB Cream

Przyszedl moj kolejny BB kremik... co prawda chcialam poczekac ale ciekawosc zwyciezyla, poniewaz nie mialam jeszcze zadnego bb kremu z BRTC, to czas najwyzszy bylo to zmienic. Zdecydowalam sie na Whitening & Repairing BB Cream... bo w sumie na tym mi najbardziej zalezy... na rozjasnianiu przebarwien i na pielegnacji... plus srednim kryciu.

Kremik jest z filtrem SPF 37/PA++ ... powinen skore odzywiac, rozjasniac, wygladzac (zapobiegac powstawaniu zmarszczek wiec ma tez cos z anti-aging) i korygowac niedoskonalosci... optycznie rzecz jasna ;) ... moje opakowanie ma 35 g. Skladu niestety nie mam... tylko infomracje co to tam sie w tym kremie znajduje... a mamy tu min.: Titanium dioxide / Zinc Oxide, Arbutin, Adenosine, Actyl Hexapeptide-8, Hydrolyzed Collagen, Bisabolo, Hyaluronic Acid, Beeswax. Krem polecany do wszystkich rodzajow skory a szczegolnie z przebarwieniami i niedoskonalosciami (bliznami itp.). Jak widac tubka zabezpieczona wiec mamy gwarancje, ze produkt nieuzywany. Ma sliczny swiezy zapach... taki ogorkowy :D

Jesto to jeden z bardziej gestych BB kremow jakie mi w rece wpadly... a wlasciwie moze i najbardziej gesty. Wycisniety na rece nie rozplywa sie, co tez nie ulatwia naladania ale i na taki kremik mozna znalezc sposob ;)

Ja wyciskam troche na palce... nakladam punktowo na cala twarz i wtedy rozcieram a wlasciwie wklepuje. Kolor to dosc jasny bez... bez zolci ale za to z odrobina rozu.

Krycie ma calkiem dobre w koncu to cover cream ale na pewno mniejsze jak Missha PC... w kazdym razie dla mnie wystarczajace. Cudnie zlewa sie z odcienim skory, dajac bardzo naturalny wyglad. Nie zapchal i jest trwaly, wytrzymuje u mnie bez poprawek (w pracy) do 5-6 godzin. Podoba mi sie to, ze pozostawia twarz idealnie gladka... taka jedwabista :)

W kazdym razie pierwsze wrazenia pozytywne i bede ten kremik dalej testowac a w przyszlosci na pewno skusze sie na inne BB kremy tej firmy.

12 komentarzy:

  1. Ooooo !!! Sie doczekalam :) Dziekuje za recenzje. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze zainteresuje sie niebieskim z tej serii :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Urbi,
    za ten ogorkowy zapach pokochalam go bezgranicznie ;))) ... ale w ogole fajny kremik...

    OdpowiedzUsuń
  3. o kolorek dla mnie:) czuję się skuszona, w ogóle to ciężko mi idzie wykańczanie zapasów, spróbowałabym już czegoś nowego:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Norbit,
    mi zuzywanie idzie w sumie calkiem dobrze :) ... ale na razie mi wystarczy bb kremow... chyba ;P ... musze wykonczyc chociaz dwie tubki ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz kusisz :)
    Mi dzisiaj przyszedł pierwszy elemong i już czuję że to nie będzie jednorazowa randka z BBC ;) A takie recenzje tylko mnie w tym utwierdzają :)
    A jak kolorystycznie uplasujesz ten BB cream?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dezemka,
    elemong to w sumie jeden z nielicznych kremow, ktory jakos w ogole mnie nie kusi :] ... a co do koloru to tak jak napisalam :) ... z innymi kremami nie porownywalam ale one daja wszystkie zblizony efekt u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej chcialam zapytac gdzie kupilas ten kremik?na niemieckim ebay sa tylko z südkorei. myslisz ze to podrobki?

    OdpowiedzUsuń
  8. Axxxa,
    te kremy sa produkowane w Korei... bo to jest koreanski produkt i koreanskie firmy :) ... i ja kupuje na ebayu wlasnie z poludniwej Korei... uwazac trzeba przy niektorych sprzedawcach z Chin i HK... bo tam moze byc roznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba go sobie tez zamowie.bo z opisu wynika ze mam podobna skore do twojej z przebarwiewieniami i szukam czegos co je rozjasni i lekko zakryje.czy on jest tylko w jednym kolorze bo znalazlam taki natural beige.ty tez masz taki kolor?

    OdpowiedzUsuń
  10. on ma tylko jeden kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana a ujawnisz źródło skąd bierzesz BRTC, a konkretnie od którego sprzedawcy i ile mniej więcej czekałaś na wysyłkę? :* BRTC to marka która najbardziej mnie kusi, wydaje się solidna i nie podąża na siłę za najnowszymi trendami, co jak wiadomo często kończy się totalną klapą -_-' Pzdr :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Merody,
    kiedys napisalam posta z wszystkimi sprzedawcami od ktorych kupuje... bo ogolnie to biore od wielu i nie pamietam, ktory krem jest od ktorego sprzedawcy :)

    OdpowiedzUsuń