czwartek, 10 lutego 2011

Clinique Redness Solutions Urgent Relief Cream

Redness Solutions Urgent Relief Cream to jeden z produktow firmy Clinique, ktory naprawde polubilam... i do ktorego pewnie jeszcze nie raz wroce. Dzis skonczylam piewrsze opakowanie, ktore mialam od dosc dawna bo krem ten jest wydajny i nie musze go uzywac codziennie, tylko wtedy gdy moja skora go potrzebuje. Tubka zawiera 30 ml kremu.

Wg producenta (opisow tego produkt znalazlam wiele ale ten najbardziej odpowiada prawdzie) : Preparat nawilżający, który natychmiastowo przynosi ulgę podrażnionej skórze naczynkowej. Przynosi ulgę podrażnionej skórze z widocznymi zaczerwieniami i popękanymi naczynkami. Substancje łagodzące oraz przeciwutleniacze zapobiegają powstawaniu kolejnych podrażnień.

Moje wrazenia: ten kremik spelnia wg mnie to co obiecuje producent. Moja skora ma skonnosc do podraznien i zaczerwienien (szczegolnie lewy policzek) . Szczegolnie ostatnio bardzo mi pomogl. Od okolo 2 tygodni walcze z bakcylami wszelkiego rodzaju... niestety odbija sie to tez na mojej twarzy. Skora jest podrazniona i spragniona nawilzenia... ale potrzebowalam tez czegos delikatnego bo nalozenie wielu produktow w okolice nosa, konczylo sie pieczeniem i wrazeniem, ze nos odleci :/ . Ten krem rewelacyjnie i w niesamowitym tempie uspokaja moja skore. Zaczerwienienia bledna, podraznienia znikaja... a buzia pozostaje nawilzona i gladka.

6 komentarzy:

  1. Różne opinie chodzą na temat produktów do twarzy clinque, jak Ci on pomógł to bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobiecewaricaje,
    przez jakis czas uzywalam sporo produktow tej firmy i faktycznie moje opinie tez sa skrajne... na szczescie zaden mi nie zaszkodzil ale niektore po prostu nic nie daja :] ... ten kremik jako jeden z niewielu bardzo pozytywnie mnie zaskoczyl :) ... wiem, ze krem w sloiczku ma duzo negatywnych opini...

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie jestem z fazie poszukiwania czegoś dobrego na naczynka, mam cerę mega mieszaną ;) tłusta i skłonna do wyprysków strefa T, część policzków i nosa cera naczynkowa, a większa część policzków mega sucha. heh. i już sama nie wiem czego używać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lili,
    wydaje mi sie, ze potrzebujesz czego co by przede wszystkim Twoja cere uspokoilo... nawilzylo i kontrolowalo sebum... uuuuu... nielatwe zadanie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, miałam sobie go sprawić. Wybrałam ostatecznie krem w słoiczku Redness i to był najlepszy oraz najdroższy krem do cery naczynkowej jaki stosowałam. Nie mam już problemów tak dużych jak wcześniej i chyba skuszę się na ten krem teraz na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja teraz przy tych wszystkich azjatyckich cudakach mam w sumie spokoj ale jakby znowu cos mnie meczylo to na pewno kupie go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń