piątek, 30 listopada 2012

niekosmetycznie... za to tak troszke elektronicznie ;)

 Zaczelo sie od tego, ze powoli zaluje, ze nie mam osobnego pokoju, w ktorym moglabym  zrobic biblioteke ;) ... pelna regalow, ktore moglabym zastawiac ksiazkami. Kocham ksiazki... kocham je kupowac i czytac... jakbym mogla, to kupowalabym tylko papierowe. Uwielbiam ksiegarnie, ktore teraz sa dostosowane do potrzeb moli ksiazkowych, mozna pasc na wszelkiego rodzaju kanapofotele i podumac, ktora tym razem chcialo by sie przygarnac. Niestety brutalna rzeczywistosc ograniczona jest do jednego regalu. Gatunek, ktory lubie oznacza sie czesto tomiskami, ktore nie ustepuja wielkoscia i ciezkoscia encyklopedii Britannica i powoli zaczynam odczuwac kurczenie sie powierzchni.


I tu wywiazala sie burzliwa dyskusja domowa, bo wyrazilam chec zakupu amazonowego Kindla fire HD, ktory mi wpadl w oko jak przegladalam ksiazki na amazonie. Ja chcialam Kindla, bo chodzilo mi glownie o czytanie, choc spodobal mi sie fakt, ze fire hd potrafi wiecej ale slubny mnie zarzucil "danymi technicznymi" i przewaga jablka nad reszta swiata, wiec co zmialam zrobic ;) ... stwierdzilam, ze za jakis czas kupie sobie prostego, lekkiego i malego dotorebkowego Kindla tylko do czytania a na razie niech ma slubny (i ja w sumie tez) radoche z jablkowym ipadem.

Pojechalismy do Monachium. Nie zeby u mnie w okolicy nie bylo jablek w sprzedazy ale polaczylismy to od razu z wizyta na swiatecznym jarmarku i malym galopku po sklepach.


Sklep Apple wyglada przewaznie jak mrowisko, w ktore ktos wlasnie wetknal kij. Masy ludzi bez wzgledu na pore dnia, roku i warunki atmosferyczne. Z tym, ze obsluga sprawna... po tym jak uszczuplono nam stan konta, dostalismy nasze malenstwo. Zdecydowalismy sie na ipad 4 glownie ze wzgledu na lepszy procesor i retina display.


Cacuszko i faktycznie bardzo przyjemne w obsludze, tym bardziej jak sie jest przyzwyczajonym do iphona, ktory nagle wydaje sie jakby mniejszy... drobniejszy... po prostu kruszynka.


Pierwsze co sciagnelam to byly oczywiscie iBooks i Kindle :)


Oba latwe w obsludze, choc z kindlem mialam maly problem a wlasciwie Kindle mial... techniczny zreszta i wczoraj pierwsza proba kupienia ksiazki nie byla do konca udana ale dzis wszystko dziala i jestem bardzo zadowolona, bo jednak amazon ma o wiele wiekszy wybor ksiazek... do tego podobaja mi sie mozliwosci w ustawieniach, gdzie moge sobie zmienic kolor tla z bialego na sepie albo czarny (do czatania po ciemku) co glownie w przypadku sepii nie meczy oczu az tak bardzo jak biale tlo. 


Z tym, ze musze przyznac... to bardzo fajny gadzet. Pomijajac, ze moge z nim wedrowac po mieszkaniu i nie tylko, musze tylko dokupic druga karte... to w sumie daje wiele mozliwosci przy swoim niewielkim rozmiarze.Na przyklad moge na szybko obrobic zdjecia futer, ktore mnie jak zwylke molestowaly o poranku ;)

http://dwa-brytki.blogspot.de/
W zwiazku z tym, ze dzis w dalszym ciagu szaro, buro i mokro... to moge caly dzien spedzic zawinieta w kocyk z nowymi ksiazkami i natretnymi futrami ;)

138 komentarzy:

  1. futra wymiatają :) nigdy nie miałam do czynienia z apple.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to niestety zabawki, ktore maja kosmiczne ceny...

      Usuń
  2. Ja pokusiłam się na samego Kindle,żeby mieć go zawsze przy sobie, ale tablet też jest w planach :) Urocze kocięta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie kindlowe malenstwo tez sobie kiedys kupie :) ... ipad nie jest taki maly i jego lekkosc to tez pojecie wzgledne, nie chcialabym wszedzie go ze soba targac ;)

      Usuń
  3. Fajne cacko:)miłego czytania Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też uwielbiam czytać książki, ale wolę wersję tradycyjną - papierową. a najlepiej jak są takie stare z biblioteki :D teraz czytam władcę pierścieni 2 tom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie jest to obojetne, czytac i tak lubie :) ... pewnie fajnie jak sie te wszystkie ksiazki posiada ale to trzeba miec miejsce na biblioteke ;)

      Usuń
    2. dokładnie - trzeba mieć miejsce, dlatego ja wolę wypożyczać ;)

      ja mam takie falowe napady czytania: raz jest tak, że przez kilka miesięcy przeczytam dosyć sporo książek a czasem w ogóle nie myślę o książkach - aż do kolejnego napadu :D

      Usuń
    3. Ja nie mam bibliotek w poblizu a trudno zebym jezdzila 50 km zeby ksiazke wypozyczyc ;)

      Usuń
    4. no tak. ja do swoje mam 15km ;)

      Usuń
  5. ech a jednak się doczekałaś ipada :) mi bardziej przydałby się mały nerdbuczek do pracy na mieście, chociaż kiedyś ślinka mi ciekła też na tablet. Jak z książkami, to nie wiem, ale do pracy i pisania nie nadaje się w ogóle.. Może mikołaj będzie łaskaw mi zasponsorować coś elektronicznego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tyle sie doczekalam, co po prostu decyzja w koncu zapadla ;) ... po przerobieniu wszystkich za i przeciw ;D

      Usuń
  6. Mimo to, że na Iphonie też mam możliwośc ściągnięca Kindla, no i oczywiście mozliwośc aby czytnik Kindle kupic, nie mogę się rozstac z wersją papierową książek :) Po prostu uwielbiam zapach kartek, dotyk i stawiam książki gdzie popadnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na iphonie nawet nie probowalam, wyswietlacz jest juz jak dla mnie troche za maly na czytanie :)

      Usuń
  7. świetny zakup! ślubny dobrze, że Cię namówił.. wie chłopina co dobre :)

    ja swojego iPada uwielbiam i ani przez chwilę nie żałowałam wydanych przez męża na niego eurówek! :P teraz zasadzam się na mini, pod kątem wylotów do PL, gdzie iPad, to jedyny sposób na mój kontakt z internetową rzeczywistością, bo do nieApplowego kompa brata cierpliwości nie mam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chlopina sie naczytal danych technicznych i nie dawa mi spokoju ;) ... ja chcialam tylko ksiazeczki czytac, reszta byla mi w sumie obojetna... z tym, ze teraz juz nie jest... bo kocham moja nowa zabawke i do tego szalenie zaborczo hehe...

      ja lubie mojego niejablkowego lapka, bo ma porzadna zawartosc techniczna heh... i przyzwoita cene... doprawdy nie rozumiem, dlaczego jablkowe produkty maja takie chore ceny, jasne placi sie za firme ale zeby maly lapek kosztowal od 1.700€ w gore :/ ... to dla mnie przesada i mimo sympatii, ktora mam dla firmy wydaje mi sie to strata pieniedzy, bo za ta sume ma sie dwa porzadne laptopy innej firmy :]

      Usuń
    2. no i bardzo dobrze :) będziesz teraz nie tylko czytać książeczki :D ja też kocham swojego i nie oddam nikomu :D hihi

      ja na jabłuszko przesiadłam się jakieś 3 lata temu i już ciężko byłoby mi wrócić do 'normalnego' kompa.. utwierdzam się w tym przekonaniu za każdym razem gdy biorę w dłoń kompa brata czy męża ;) oczywiście nie twierdzę, że są tanie i płacimy w dużej mierze za markę.. ale to tak jakby porównywać iPada do innych tabletów, które są sporo tańsze, a w działaniu podobne ;)

      Usuń
    3. W dzialaniu podobne ale jednak odlege od ipadow/iphonow ... Za to zwykle laptopy sa rownie dobre :)

      Usuń
    4. a wcale, że nie :P i się nie kłóć ze starszą :P hyhy

      Usuń
    5. Niestety zgadzam się z Marti Sroczko ;) Ja mam swojego jabłuszkowrgo lapka już niedługo 3 lata i kocham go miłością bezgraniczną. Po prostu już nie wyobrażam sobie korzystania z jakiegoś innego. Ten sprzęt po prostu uzależnia. A żeby nie było, miałam wcześniej inny komputer, a teraz mój mąż ma normalny dla siebie. Apple jest drogi, ale warto tyle za niego zapłacić. Każdy kto go ma o tym wie. A na iPada też się szykuję, bo nie chce mi się wszędzie dźwigać komputera, ale póki co, kiedy siedzę w domu, zakup może jeszcze poczekać.

      Usuń
    6. O na pewno lapki i kompy jablka sa swietne i mi sie szalenie podobaja i jakbym miala namiar niepotrzebnej gotowki to bym kupila :D ale technicznie patrzac na zawartosc, chodzi mi o cale hardware, to nie ma w nim nic co by mnie przekonalo do wydania prawie 2 tys € ... Kiedy wiem, ze za ca. 800 - 1000 bede miala swietny sprzet, z lepsza karta graficzna, pamiecia i procesorem... Bo oczywiscie nie mowie o windowsie ani samej przyjemnosci z korzystania. Macowy system operacyjny i to jak to wszystko funkcjonuje jest super ale europejska cena, jak i w wielu innych przyypadkach to jakis obled :/

      Usuń
  8. Ja lubię ksiazki w tradycyjnej formie, zapach nowości jest uzalezniajacy :-) wolę kupować niż wypożyczać, zawsze mogę wrócić do danej książki w każdej chwili :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie kupowac ksiazki ale prawde mowiac rzadko do jakiejs wracam... i powoli brakuje mi na nie miejsca :]

      Usuń
  9. Koty boskie!

    Ja nie lubię czytać z czytnika i mnie nie ciągnie. Choć książki niedługo mnie z domu wywalą, żebym im nie zajmowała miejsca. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie czytac i prawde mowiac nie mam problemu z elektroniczna forma, kiedys czytalam na kompie... to dopiero bylo meczace :P

      Usuń
  10. Ipad <3
    Ze swoim chwilowo się pożegnałam, ale zdecydowanie to fajny i przydatny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mogłaby Pani napisać posta o ulubionych, polecanych aplikacjach na iPhona i iPada?
    Ja jednak nie jestem przekonana do niepapierowych książek. Co do miejsca, które książki zajmują to ma Pani racje, u mnie jest to już 6 regałów, a kolekcja ciągle rośnie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozesz piszac na ty :)

      o aplikacjach moge kiedys napisac, choc ja ich wcale nie mam duzo :)

      Usuń
  12. Ja jednak wolę tradycyjne książki :) Od monitora męczą mi się oczy. Wystarczy, że pracuję gapiąc się w ekran cały dzień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja caly dzien siedze za kolkiem... tez meczace ale to nie znaczy, ze w wolnym czasie nie lubie jezdzic... bo kocham hehe ;)

      Usuń
  13. Super zakup, będziesz zadowolona z iPada, bo nie tylko czytać na nim można :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz jestem zadowolona :D ... szczegolnie jak moge odpowiadac na komentarze, lezakujac na kanapie ;D

      Usuń
  14. Koty są boskie :D
    Ja iPada prawdopodobnie niedługo dostanę i bardzo się ciesze :D Wolę tradycyjnie książki, ale w warunkach ekstremalnych iPad byłby OK :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam iPadło! Akurat do książek najmniej go używam, ale wizaz, czytanie blogów w ciepłym lozeczku z rana, w podróży jako mapa, bookowanie wejściówek do kina czy innych atrakcji turystycznych bez stania w kolejce, która widzę obok. Mogłabym mnożyć plusy. Byłam przeciwna zakupowi, bo bałam sie ze za tak duże pieniądze będzie sie kurzyc, a tu okazuje sie ze jest wykorzystywany non-stop. Osobiście polecam i jeżeli przyjdzie mi w końcu wymienić stary Sony Ericsson na nowy model to będzie to iPhone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze to rozumiem, ipada mozna wszedzie ze soba zabrac :)

      Usuń
  16. No kundel to jednak inna historia niż ipad, o ile ten nowy dalej działa na tej zasadzie, co starsze wersje - bo on jednak nie emituje światła, więc nie męczy wzorku tak jak wszelkie płody.
    Hm.

    Futra mnie rozwaliły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten fire to juz bardziej tablet, wiec blizej mu do ipada jak do innych kindli :)

      Usuń
  17. Futra rzadza! Mam ten sam Ipad i jestem bardzo zadowolona, czytam ksiazki w metrze i o wiele wygodniej mi ogladac YT, szperac w sieci jak np jestem w lozku. Swietna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak szperanie w sieci i odpowiadanie na komentarze z lozka, to po prostu bajka hehe...

      Usuń
  18. ha ha, zdjęcie futer mnie rozwaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Udany zakup :) Oby dobrze służył :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż mi przypomniałaś! Moja germanistka z LO ma na nazwisko Bucher...chyba nie muszę dodawać, że dostawała szewskiej pasji, gdy ktoś wymawiał jej nazwisko z przegłosem & w końcu ostatecznie przyjęło się 'pani Książki' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe.. Mogla gorzej trafic ;) .... Ostatnio widzialam na domofonie nazwisko, ktore w wolnym tlumaczeniu brzmialo "dziob komara" ;D

      Usuń
  21. Zdecydowanie jest to wygoda, masz racje, Twoje postanowienie " spędzenia deszczowego dnia " narobiła mi smaku.
    Uwielbiam czytać, i też kocham książki, ich zapach, szelest kartek... i co z tego, jak ze względu na warunki zamieszkania, małą przestrzeń, moje marzenia o własnej bibliotece pozostały jedynie marzeniami, przynajmniej na razie, bo nie poddaje się :), a moje ukochane książki stoją zapakowane w pudłach, ech, może warto skusić się na nowoczesne wynalazki jabłkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham ksiazki papierowe, bo po prostu podoba mi sie forma drukowanych literek ale z drugiej strony ja do przeczytanych ksiazek nie wracam, wiec skladowanie tego wszystkiego, tylko po to zeby posiadac jest fajne jak sie ma miejsce... a do tego nie da sie ukryc ceny ksiazek sa coraz wyzsze... czesto miedzy 15 a 25€

      Usuń
  22. i co zasypalo Was w Monachium .. hi hi.. takiej pogody to nawet ja sie nie spodziewalam ...
    ja tez mam w dalszych planach zakup Kindle.. ale patrzac na iPada to chyba bym wolala jednak Jego - wszystko w jednym ...super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie... tak jak myslalam, ze centrum lalo... i lalo... na szczescie sie wodoszczelnie ubralam ;) ... ale po drodze, to sypalo calkiem niezle :)

      Usuń
  23. "Sklep Apple wyglada przewaznie jak mrowisko, w ktore ktos wlasnie wetknal kij."

    A w PL na odwrót- zazwyczaj jest pusto xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się to rzuciło w oczy ;-) Aż bije po gałach pustka.

      Usuń
    2. jak przelicze jablkowe ceny na zlotowki, to mi sie wszystko jezy :/ ... wiec w sumie nic dziwnego...

      Usuń
  24. Ja jestem zwolenniczką papierowej wersji książek i tylko takie mam. Po za tym książka się nie zepsuje ani nie rozładuje ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta tez sie nie zepsuje i przy odrobinie uwagi nie rozladuje... ebooki sa przechowywane na stronie amazon, wiec w przypadku zepsucia moge sciagnac jeszcze raz ;)

      Usuń
  25. Przydałoby mi się takie urządzonko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno... bardzo przyjemny gadzet :)

      Usuń
  26. Kocham ipada do tego stopnia, ze kupilam drugiego mężowi i trzeciego rodzicom na gwiazdkę. Wsz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ystkich możliwych zarazam ipadisem :D a jeśli chodzi o książki to ostatnio czytam tylko te ipadowe... Fajnie jest moc je ze sobą wszędzie wozić i nie dopłacać za nadbagaz i nie dźwigać ciężarów :D

      Usuń
    2. Aha - kindle rulez. Książek jest nie tylko wiecej do wyboru, ale na ogół są znacznie tańsze niż w iBook store.

      Usuń
    3. no wlasnie zauwazylam, ze kindlowe ksiazki czest sa tansze :] i jezeli chodzi o niemieckojezyczne, to amazon ma zdecydowanie wiekszy wybor :D

      Usuń
  27. my czekamy na tablet, synek aby grac, a mama aby czytać książki. Też jestem książkowym molem. Obecnie mieszkamy za granicą i z kupnem książek jest ciężko i drogo z przesyłom.
    Fajny zakup, miłego używania życzę :)) ja nie mogę się doczekać na moją zabawkę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytam i kupuje ksiazki po niemiecku, nawet jezeli nie mam daleko, to jakos nie chce mi sie sciagac ksiazek z Polski :)

      i przyjemnego uzywania Twojej zabawki :D

      Usuń
  28. a ja dzisiaj papier kupiłam :D jestem staroświecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jestem ale zamilowanie do czytania wygrywa... w cenie jednej papierowej mam dwa ebooki, ktore mi nie zajmuja potem miejsca na polce ;) ... choc nie powiem, pewnie od czasu do czasu kupie z sentymentu jakiegos papierzaka :D

      Usuń
  29. Ja tez uwielbiam iPada :) Mam 2 sprzed roku, kupiona zupelnie spontaniczniem :) Swietny sprzet robi apple, ale komputer kupila, hp... Dane techniczne lepsze, a kosztowal 1/3 tego co najtanszy MacBook Air.

    Podrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja laptopa tez mam z dell'a i mimo, ze jablkowe lapki mi sie podobaja, to dla mnie nie sa warte swojej ceny :)

      Usuń
  30. Fota mnie już rozwaliła na FB :D:D mega !!!
    Taki czytniczek Kindle tez za mną chodzi , bo ostatnio na wczasach pod palemką czułam się jak jakiś wykopany spod gleby , martwy dinozaur ze swoją papierową knigą :P
    Pomijam , że jak lecimy we trójkę i to np na 2 tyg, gdzie każdy chce zabrać minium 2 pozycje ze sobą ...robi się z tego całkiem niezła waga w walizkach :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytniczek tez kupie, bo on maly,lekki i poreczny... z tabletem to tak troche haj z jajkiem sie czlowiek obchodzi ;)

      Usuń
  31. Też czytam sporo książek, ale niestety są drogie, więc wypożyczam. Zawsze do komunikacji miejskiej muszę mieć coś do czytania i gdybym miała je kupować to szybko bym się spłukała i nie nadążała z kupowaniem nowych :)
    Kupuję tylko książki, które uznaję za potrzebne w przyszłej pracy ;) i w związku z planowanym remontem szukam pomysłów na dobre zagospodarowanie przestrzeni na kącik książkowy, bo teraz mam je wszędzie.

    zdjęcie kotów mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to byl tez dla mnie argument, ksiazki sa coraz drozsze i dlatego nie tylko miejsce na polkach zadecydowalo o zainteresowaniu sie ebookami :)

      Usuń
  32. Futra! :D Ja ostatnio wróciłam do czytania Harrego Pottera i jestem już na 3 części ;) Uwielbiam czytać, ale czasami mam za mało czasu :/ Czytam na tablecie i telefonie, ale nic nie przebije papieru i jego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przerobilam wszystkie czesci pottera po niemiecku i zdaje sie dwie albo trzy po polsku :) ... czytanie na telefonie to juz dla mnie zbyt ekstremalnie :)

      Usuń
  33. Nie pracujesz przy kompie, więc iPad się sprawdzi. Ale ogólnie do czytania tylko Kindle, nie męczy oczu. Ja od rana do nocy przy monitorze, więc przy Kindle odpoczywam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno... tym badziej, ze nie zawsze w pracy ma sie porzadny monitor :)

      Usuń
  34. Haha skąd ja znam teorię wyższości jabłek nad całą resztą świta :D uwielbiam Ipada, najbardziej chyba za jego wygodę i lekkość, ogólnie gadżet, który uzależnia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sami napedzamy ta machine ale ipadzik jest slodki i bardzo go kocham ;D

      Usuń
  35. zazdrosczę:) Maus czytasz po niemiecku jednak:)Zawsze chciałam Cię o to zapytać czy częściej sięgasz jednak po polskie wydania czy niemieckie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko po niemiecku... jedyne ksiazki, ktore czytam po polsku to Chmielewska... i tak sie zastanawiam nad Sapkowskim, bo on tez ma specyficzny styl... nie wiem, czy da sie to dobrze przelozyc, na szczescie przerobilam wszystko po polsku, wiec nie mam potrzeby siegac po niemieckie... ale tak pozatym kupuje ksiazki tutaj :)

      Usuń
  36. ... o nie! bylas w Monachium i nic nie powiedzialas... nastepnym razem zapraszam na kawke... ;)
    ...prawda, że teraz przed świętami jest na rynku masakra... codziennie tamtędy przechodzę i dziw bierze, że się wszystkich tyle ludzi tam gromadzi... ;)
    Super zakup... na pewno bedziesz zadowolona... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bylam ze slubnym :) ... ale kiedys jak juz sie Szavka przeprowadzi do München to bedzie trzeba zrobic zlot czarownic ;)

      Usuń
  37. A ja mam Samsunga z androidem- raczej nie zdecydowałabym się na taki monopol applowy na aplikacje- jednak wolę wolność :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki monopol?? przeciez apple nie ogranicza sie tylko do wlasnych appsow, tylko wszystko to co jest dostepne, to mozna sobie sciagnac i sa to miliony przeroznych aplikacji :)

      Usuń
    2. Maus, niestety Apple ma mocno restrykcyjną politykę aplikacji i praktycznie nie przepuszcza tych, które powielają funkcjonalności preinstalowanych appek, a które moglyby być inne, bardziej komuś pasować. Np. osobiście nie lubię odtwarzacza mp3, jego logika jest dla mnie nie do pojęcia, dlatego korzystam mocno okazjonalnie, ale nie mogę sobie zainstalować nic innego, bo albo nie ma albo jest gorsze. A na Androidzie mogę mieć i 10 odtwarzaczy jeśli mam taki kaprys (a i tak uzywam PowerAMP'a jak coś), a każdy z nich ma zagorzałych zwolenników.

      Usuń
    3. to, ze apple jest dosc zaborcze to w sumie sie domyslilam... i az sie zdziwilam ostatnio, ze moge moje iTunesowe utwory otworzyc w windowsowym playerze... ale z drugiej strony nie czuje sie jakos specjalnie ograniczona, wiec jakosc o przezyje ;) ... ipoda tez nigdy nie rozumialam i dlatego nigdy mnie nie pociagal :) ... do mp3 mam cos innego ale z drugiej strony od 2 lat uzywam do tego celu iphona, wiec tamten lezy i sie kurzy :]

      Usuń
  38. Mi się swego czasu Kindle marzył... ale jak się pracuje w bibliotece, to aż tak potrzebny on nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  39. o mamo, ależ futerka są pieknw ! co do cacuszka to również nie można ując mu w niczym :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja jestem szczęśliwą posiadaczką Kindle ;) W życiu mi się wygodniej nie czytało. Z Amazona bezpośrednio zamawiałam tylko polskie pisma, właściwie książek polskich jest tam na razie niewiele, w każdym razie takie, które mnie nie interesują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze kupowalam papierowe na amazonie, ze tym ze po niemiecku :) dlatego jestem szczesliwa, ze kindle ma tez appsa na apple :D

      Usuń
  41. iPad jest fajny, ale mnie czytanie na świecącym wyświetlaczu bardzo męczy, dlatego jeśli chodzi o czytanie książek to najlepsze są czytniki z technologią e-papieru np. Kindle (ale nie Fire, bo Fire to tablet, a nie czytnik).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ze fire to tablet to wiem... mi akurat czytanie na ipadzie nie przeszkadza, moje oczy nie protestuja ale jakis czytnik kindla na pewno kiedys kupie :)

      Usuń
  42. wow, pozazdrościć, ja też przymierzam się do kindla, ale kiedy to będzie?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kindle kosztuja miedzy 80 a 130€ ...

      Usuń
  43. Ipad z Kindlem w środku to byłoby zabójstwo dla moich oczu, po paru tygodniach byłabym ślepa jak kret (o ile da się bardziej);P Definitywnie wolałabym samego Kindla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kindle jest lepszy do czytania ale bez przesady, odpowiednio ustawiony ipad nie meczy oczu bardziej jak siedzenie przed monitorem :)

      Usuń
  44. ja uwielbiam swojego ipada, mimo, że nie korzystam z większości funkcji które nam daje, zawsze biore go ze sobą i jest to jedyna wygodna łączność ze światem jaką mam - iphonem nie lubię przegladać stron czy czytać blogów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mojego tez juz uwielbiam... bo w sumie trudno inaczej ;)

      Usuń
  45. Uwielbiam czytać książki:-)ale te papierowe,marzy mi sie pokój tylko do czytania,z regalami na książki:-) Z braku miejsca robię co jakiś czas porządki i wzbogacam zasoby pobliskiej biblioteki;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... taki z regalami i wielkimi miekkimi fotelami, w ktore mozna sie zapasc i caly dzien z nich nie wychodzic :) ... do tego duze okna zeby bylo dobre swiatlo, nastrojowe lampy na wieczor... i kominkiem tez bym nie pogardzila hehe... z lokaja moge zrezygnowac, drinka z palemka sama sobie przyniose ;D

      Usuń
  46. Podstawowa różnica między Kindle a tabletem jest taka, że Kindle to nie monitor, a tzw. elektroniczny papier -> w ogóle nie męczy wzroku. Drażni mnie ciągłe porównywanie tych dwóch sprzętów, bo to zupełnie inne bajki...

    Swojego Kindla mam od roku, i uwielbiam, bo noszę praktycznie nieograniczoną liczbę książek zawsze w torebce, np. wszystkie części Gry o Tron :D Chociaż papierowymi książkami też nie gardzę :)

    All in all, polecam zakupić sobie również Kindla. Wtedy sama się przekonasz, jaka to różnica :)

    Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, ze ja pisalam o kindle fire hd, ktory jest tabletem tak jak ipad, wiec maja w sumie sporo wspolnego :)

      Usuń
    2. My bad, nie doczytałam szczegółów ;)

      Usuń
    3. ale jakby nie bylo takiego zwyklaka do czytania i tak zakupie, bo one lzejszy i bardziej poreczny :) ... tablet to nie kruszynka i nie do kazdej torebki sie zmiesci ;)

      Usuń
  47. A ja ciągle nie mogę się przekonać do zalet książek elekrtonicznych i namiętnie zastawiam półki papierowymi tomiskami :)) Ale tyle już pojawiło się postów o różnych czytnikach, że powoli, powoli zaczynam rozumieć o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na pewno z sentymentu co jakis czas kupie sobie jakies tomiszcze ;) ale tak jest po prostu wygodniej ;)

      Usuń
  48. Ja juz miejsca nie mam wiec zaczelam kupowac ksiazki na iPadzie, tansze i szybsze. Nie musze biegac i zamawiac... Nie wiem czemu wczesniej na to nie wpadlam i nosilam iPada i papierowe ksiazki :D

    Mi nie meczy oczu, ustawiam sobie na sepie, najnizsza jasnosc i jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzielam pierwsza lepsza ksiazke z polki... padlo na Eragona, waga to 1.170g ... ipad razem ze skorzanym pokrowcem wazy 820g :]

      sepia jest swietna :)

      Usuń
  49. Jabłko to jabłko. iPhone to bilet w jedną stronę. Prosty, skromny, kilka modeli do wyboru, łatwy a jednak ma więcej funkcji niż inne telefony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt... uwielbiam iphona i jezeli chodzi o telefony to jak dla mnie zaden mu nie doruwnuje :) ... dlatego tablet tez jablkowy ale na tym sie koncy moja tolerancja jezelic chodzi o ich ceny :)

      Usuń
  50. Uwielbiam książki i uwielbiam czytać. Za formą elektroniczną nie przepadam, bo kocham czuć kartki pod palcami. Taka opcja wchodzi w rachubę tylko wtedy gdy nie mam ochoty lub możliwości na dźwiganie.

    P.s. Jak zamawiałaś ze strony Teda Bakera to też doliczyli Ci podatek? Bo mi do ceny zamówienia dołożyli jeszcze £20 vatu. Co u diabła... :/ Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. A przynajmniej w Europie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeeee... Jedyne co mi doliczyli, to byla przesylka ale w sumie zaden europejski sklep nie ma cen netto O.o

      Usuń
  51. Koty są OBŁĘDNE :D niech Ci dobrze służy iPad :) ja mam Kindle 3 Keyboard, bo czytam takie ilości książek, że oczy by mi dawno wysiadły, do tego bardzo dużo czasu spędzam z netbookiem. E- papier to dla mnie super rozwiązanie, ale nie ukrywam, że Twoje nowe cacuszko też jest moim marzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki epapier tez sobie sprawie... za jakis czas, bo jakbym kupila teraz to slubnemu by sie smutno zrobilo, w koncu upolowal dla mnie takiego grubego zwierza ;D

      Usuń
  52. aaaaa ja tez chce! Musze napisac list do Sw. Mikolaja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisz !!! jak bylas grzeczna to moze sie uda ;)

      Usuń
  53. Próbowałam się pobawić ipadem w sklepie, ale nie dla mnie i tak bym z większej ilości funcji niż czytanie pewnie nie korzystała.

    Jestem dinozaurem lubiącym myszkę i laptop na biurku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego nie... przeciez tablety to w sumie jak laptopy, tylko ze na dotyk ;D ... klawiszki i mysz tez mozna sobie do niego dokupic :D

      Usuń
  54. Ostatnio zastanawiałam się nad Kindle'm z podobnych powodów a tu mi teraz dałaś do myślenia ech... myślałam że ipad mnie ominie (iphone i macbook jest) jednak zastanawiam się na mini. ale tu jaki piszesz jest wyświetlacz retina więc się grubo zastanawiam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :D do tego 4 ma lepszy procesor :D ... Kindla zawsze potem mozna dokupic ;)

      Usuń
  55. jakoś nie potrafię przerzucić się na elektroniczne wersje - czytam i owszem bo w niektórych sytuacjach jet po prostu wygodniej ale i tak wersje drukowane będą priorytetem (i ak pocichu też ma marzę o pełnych regałach opasłych tomisk) :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to w sumie bez roznicy... mi glownie chodzi o czytanie samo w sobie i nie wiem dlaczego mam wybierac papier czy ebook, skoro moge miec obie mozliwosci ;)

      Usuń
  56. 2 lata ponad czytałam na iPadzie, ale jednak cały czas to byl świecący ekran. Dlatego zainwestowałam w czytnik z papierem elektronicznym i od tej pory... cóż, Padalec leży i nikt się nim nie interesuje. A ja za to siedzę i czytam wszędzie, bo poręczny, wygodny, ładnie widać i generalnie czytanie to czysta przyjemność i moje ślepia odpoczywają, bo niestety praca przy monitorze i w domu ciągle to nie najlepsze traktowanie. A tak mają relaks przy lekturze razem ze mną ;)

    Pomijając całą wojnę papier vs. elektronika - przechodzimy to samo co kiedyś z muzyką i jak widać, da się żyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie... ja tego tak do konca nie rozumiem, bo to ze lubie ksiazki nie przeszkadza mi czytac ebookow a zdazaja sie osoby, co to prawie jak zdrade traktuja ;)

      ja ipada namietnie uzywam, nie tylko do czytania :) wiec nie ma obaw, ze sie bedzie u mnie kurzyl :)

      Usuń
    2. Zdrada książki... No cóż... W pracy jedna dziewczyna z wyższością nazwała mnie gadżeciarą, no ale ja lubię mieć w małym urządzonku 400 książek. I ona woli papierową bo takiej jej nikt w autobusie nie ukradnie itd itp, przegląd podstawowych argumentów przeciw został mi podany. Machnęłam ręką, kłócić się nie będę.

      A co do czytania na iPadzie - polecam program Stanza, bardzo dobry do książek w formacie epub, tylko Adobe DRM nie obsługuje :( Ale jak masz jakieś niezabezpieczone epuby, to bardzo dobrze się w tym programie czyta ;)

      Usuń
    3. Dlatego ja przestalam sie przejmowac, niech sobie kazdy mysli co chce a ja bede czytac moje ebooki... bo to w koncu o czytanie chodzi... nawet jakby mialo byc wyryte na skale ;)

      jak kupuje ksiazki na amazonie, to moge ustawic kolor na sepie i tak sie calkiem przyjemnie czyta... nie narzekam i lepiej jak na bialym tle :)

      Usuń
  57. widze na polce Eragona! alez ja lubie ta serie :) :)

    Ja na razie nei potrzebuje tego cacuszka, ale jak kiedys bedzie wieksza potrzeba i pieniazki to na pewno sprawie sobie jakis tablet ( raczej Samsung ). szczegolnie kiedy bede przebywac wiecej czasu poza domem a taszczenie laptopa nie ma sensu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie walcze z ostatnia czescia Eragona, w wydaniu papierowym ale cos mi to ciezko idzie :] ... tak dlugo czekalam na ta czesc, ze sie zupelnie wybilam z kontekstu i jakos nie moge sie do niej zabrac :]

      Usuń