sobota, 17 listopada 2012

gdzie jestem jak mnie nie ma ;)

Wiadomo... latam to tu... to tam, w miedzyczasie pracowalam ale ostatnio jakos brak mi czasu, tego wirtualnego, bo relany wykorzystuje maksymalnie. Miedzy innymi na latanie po sklepach :)


Ostatnio w Norymberdze... jak dla mnie to najlepsze miasto jezeli chodzi o zakupy. Wystarczy sama starowka, ktora nam oferuje praktycznie wszystkie znane i lubiane w de firmy. Do tego mam tu swietne zaopatrzony (kosmetycznie) Karstadt, wielkiego Douglasa i Müller'a, dwa razy MAC'a i dwa DM'y... a do tego pelno innych ciekawych sklepow. Pisalam juz o tym pare razy, wiec jak na zakupy to tylko do Nbg.


W dougim zauwazylam zmiany... przybyly w koncu szafy Smashboxa i NYX. 


Aczkolwiek obylo sie bez szalenstwa. Kupilam smocze kulki, ktore wam juz pokazalam i blyszczyk Givenchy z jesiennej LE, ktory jest fenomenalny. Udalo mi sie dorwac ostatni. 


Nie moglam sobie odmowic paru nowych zapachow z YC do wyprobowania.


I w koncu udalo mi sie kupic cos za czym chodzilam juz od jakiegos czasu. Polarek za kuper i do tego z kapturem. Bardzo lubie rzeczy od Wolfskin, glownie dlatego ze sa cieplutkie a do tego porzadnie wykonane. A mi wlasnie takiej polarkowej kurtki na codzien brakowalo i w sumie z tego zakupu jestem bardzo zadowolona.  

 ***

Dzis za to pojechalam w przeciwnym kierunku, czyli do Regensburga a wlasciwie glownie do Ikei. Dawno juz tam nie bylam hehe... i chcialam poogladac co nowego maja. Z tym, ze na ten sam pomysl wpadla chyba polowa miasta, wiec dziki tlum ograniczal swodobne przemieszczanie sie i ogladanie.


Oczywiscie jak praktycznie w kazdym innym sklepie, tu tez aktualnie kroluja wszelkiego rodzaju ozdoby swiateczne. Z tym, ze te ikeowskie mi sie podobaja, bo sa inne jak to co mozna we wszystkich innych sklepach dostac. Swieczki sobie odpuscilam, mam jeszcze zapas a pozatym uzywam chwilowo namietnie te z YC.


Pare rzeczy wpadlo mi w oko a potem do koszyka. Z tym, ze glowym celem byly te niebieskie kartonowe pudelka, bo juz od dawna chcialam zaprowadzic porzadek w moich ozdobach i innych tego typu pierdolach, ktore chomicze. A ja lubie przystrajac miesznanie na rozne okazje, wiec troche sie tego nazbieralo. Pudelka sa calkiem porzadne, ladnie sie prezentuja i mozna je kupic w roznych rozmiarach i kolorach.


Po raz kolejny robie podjescie do ogrzewacza do rak. Ten zeszloroczny, ktory byl w jakiejs LE z p2 okazal sie bublem i po piereszym uzyciu mu sie zeszlo. Ten kupilam w Depocie... jest fajny duzy i jak na razie funkcjonuje tak jak powinien. 

***

To byloby na tyle. 

Milej reszty weekendu zycze.

:)

61 komentarzy:

  1. Taki podgrzewacz i mi by się przydał- uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że już Święta w sklepach zagościły ;) Też lubię nosić polary i długie swetry i mam nimi wypchane szafy. Kiedyś widziałam w sklepie getry z grubego polaru ;P ale to już nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie, tym bardziej ze ja na codzien to tak bardziej na "sportowo" smigam ;)

      Usuń
  3. oj chciałabym ten błyszczyk LIV, to jest ten przeźroczysty tak? jestem ciekawa Twojej recenzji:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak... ten z rozowym pyndzelkiem :D ... testowalam w sklepie i juz go kocham :D

      Usuń
    2. aaa i dlaczego to piszesz, teraz go chcę natychmiast;D

      Usuń
    3. bo ja jestem sadystka ;D

      Usuń
  4. chetnie bym wpadla na ta starowke, chocby poogladac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno warto, stare miasto w Norymberdze jest wyjatkowo ladne :)

      Usuń
  5. muszę się kopsnąć na niemiecką stronę po kurtkę wolfskina ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uwielbiam te podgrzewacze! Bardzo przydatne zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie ale nie tak latwo trafic na taki, coby troche dluzej funkcjonowal ;) mam nadzieje, ze z tym bedzie lepiej :)

      Usuń
  7. Proszę, pokaż koniecznie błyszczyk! :)
    Ogrzewacz do rąk jest uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Święta coraz bliżej. Ta magia... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie, też muszę sobie kupić parę zapachów z YC takich typowo świątecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie wszystkie waniliowo-budyniowe kojarza ze swietami ;)

      Usuń
  10. uwielbiam wycieczki do Ikei,nawet jak nie mam w planach czegos kupowac to uwielbiam chodzic i ogladac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubie ale niekoniecznie wtedy jak polowa miasta tez tam jest ;) ... najlepiej jak jest pusto hehe...

      Usuń
  11. Jeszcze nie mialam w moich rekach YC, w ogole swieczek nie uzywam, ale mozliwe ze sie skusze... W Ikea bylam wczoraj,ale poza wozkiem do przewozenia kartonow w trakcie przeprowadzki nie kupilam nic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubie YC ale tez nie wszystkie... wiekszosc zapachow mi nie podchodzi ;D

      Usuń
  12. Przydałyby mi się takie pudełka do uporządkowania swoich szpargałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa bardzo praktyczne a do tego ladnie wygladaja i sa w roznych rozmiarach :)

      Usuń
  13. Mam takie pudełka, tylko że malinowe czy jakkolwiek ten kolor nazwać- u mnie akurat służą do świeczek i tego typu pierdółek.

    A do kosmetyków czy dodatków wolę materiałowe przegródki do szuflad, do stawiania na półkach też ich używam- kładę po prostu jedną na drugiej:)

    A tłumy w drugiej połowie listopada i grudniu tak mnie drażnią, że aż czuję ten cięższy portfel:P Moooże kiedyś uda mi się w tygodniu z rana wyrwać, bo teraz w weekend to nosa nie wściubiam w takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w komodach tez mam te materialowe przegrodki a ze komody tez z Ikei to idealnie pasuja ale do szafy na wszelkiego rodzaju pierdoly ozdobne, to te mi najlepiej pasowaly :)

      Usuń
  14. Jaki słodki podgrzewacz! Też by mi się taki przydał :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz puszukac, na pewno u Ciebie tez mozna je kupic :)

      Usuń
  15. Ostatnio dostałam dwupak ogrzewaczy właśnie z reniferkami;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba bede musiala dokupic pare na zapas ;)

      Usuń
  16. szkoda, że nie mam Ikei w Szczecinie:( a podgrzewacz wyjątkowo uroczy! to ogólnie fajna sprawa, nie raz uratował moje marznące ręce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogole nie wiem dlaczego... zawsze mnie to zastanawialo ale cos pamietam, ze Ikei nie pasowaly warunki jakie Szczecin stawial co do gruntu... i miala byc na Slonecznym ale potem to wszystko zdecho i do dzis nic nie wyszlo...

      Usuń
  17. Ja też muszę się wybrać do Ikei. I to najlepiej szybko. W tamtym roku jakoś nie trafiłam dobrze, bo jak pojechałam to wszyściutkie ozdoby były już wykupione. Podejrzewam, że jak u Ciebie już są, to i u mnie też powinny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o na pewno :) a maja pare ciekawych rzeczy, wiec warto sie wybrac :)

      Usuń
  18. Jaki fajny ogrzewacz ;) Rok temu dostałam ogrzewacz-śnieżynkę i sprawuje się bardzo dobrze (ja nawet w lecie mam zimne ręce :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, ze moj tez bedzie sie dobrze sprawowal :)

      Usuń
  19. Od dawna mam chrapkę na taki ogrzewacz, a wczoraj widziałam nawet takie w sweterkach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też bardzo lubię takie polary z kapturem, taka wygoda w domu to coś co bardzo lubię:)nie ma to jak zakupy, mnie się zawsze humor poprawia jak wpadnę do drogeri, nawet choćbym miała wyjsć tylko z lakierem do paznokci:D ten podgrzewacz jest uroczy:))) ciekawa bardzo jestem tego błyszczyka, fajnie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogole lubie takie pluszaki, przede wszystkim sa wygodne i cieple :)

      blyszczyk jest boski :D

      Usuń
  21. Udane zakupy, zaopatrzyłabym się w takiego reniferka :) DE, dokładniej Monachium odwiedzam średnio raz do roku. Moją ulubioną perfumerią jest wspomniany przez Ciebie Mueller. Ceny mają niższe, niż na lotnisku. Niestety, w tym roku nie udało mi się pojechać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez Müller'a lubie, bo tak jak piszesz ma czesto troche nizsze ceny jak Douglas albo inne perfumierie :) ... ja do Monachium wybieram sie pod koniec miesiaca :)

      Usuń
  22. Pięknie się panienka obłowiła :) czuć święta na kilometr :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zwykle, świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ogrzewwcz jest sliczny i polarek mi sie podoba, takiego szukam na rower akle u nas nic mi w oko nie wpadlo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolfskin ma swietne polary :) na pewno bys cos znalazla :)

      Usuń
  25. Jaki zapas świeczek! Super :) Wyprawa udana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te male maja to do siebie, ze dosc szybko znikaja ;) lae wole kupic taka, jak duza i potem jak mi nie podejdzie, to sie z nia meczyc ;)

      Usuń
  26. hohoho .... IKEA świąteczna była już ze 3 tyg temu ;) SZOK!
    U mnie to samo ... wieczne tłumy . Spokojne oglądanie ? No way ! chyba tylko w godzinach pracy , czyli do 15 , choć i wtedy tłum z okolicznych biurowców okupuje gastronomię . Wiadomo -tanio ;)

    Te pudełka mam w kilku wariantach i jedno wiem .Te podlakierowane ( nie wiem czy teraz nie są juz same maty) mam jakieś 8 lat ,jeśli nie węcej i są całe !
    Warto .
    W ogóle ich organizacja jest genialna . Też lowjam się doposażać tam , jak pewnie duża część mnie podobnych ;)

    YC jak zawsze wybrałaś mruśne :)

    Aha ... poka poka tego polarka .Daj się pojopić ! Chcę taki ! też mi zimno na okrągło .. już czuję ten polarkowy , ciepły plusik .....

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie w ciagu tygodnia to spokoj w Ikei ale tez do poludnia :] ... ale i tak jest lepiej jak w soboty, bo wtedy to naprawde masakra O.o

    polarek przeciez widac :P ... sliczny jest i cieplusi... bardzo go lubie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam widac .... nasroczni pokaż ... :D
      :*
      jeśli ne tu to tam ;)

      Usuń
    2. kurcze .. nie wiem o co kaman ,ale ładuje mi się blog długo i jeszcze mi zjada wciąż literki wwwrrrrrrrr ... stąd te pierdyliardy moich literówek u Ciebie .
      Klikam ,a potem widzę ten kantoński ;)
      Sorki ..musiałam się wytłumaczyć .Muszę wolniej stukać.

      Usuń
    3. Mami nic nie szkodzi... czytam miedzy wierszami ;)

      nasroczi nie pokaze... nie mam tak dlugich raz zeby sobie zdjecie zrobic a slubny ma wyjatkowy antytalent i jakby nie zrobil, to wygladam na zdjeciu jak worek kartofli po przejsciach ;D

      Usuń
  28. bardzo miło spędzasz czas moja Droga :) muszę kiedyś do Ciebie przyjechać i zabierzesz mnie na wycieczkę po tych wszystkich sklepach :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przeciez mowilam, ze przyjedz... tylko przywiez tlusta swinke, zeby bylo co wydawac ;D

      Usuń