piątek, 2 listopada 2012

Chubby Stick Moisturizing Lip Balm... pierwsze wrazenia :)


  Clinique Chubby Stick to odżywiający i nawilżający balsam do ust. Wyjątkowe mieszanki składników natłuszczających, olejków i antyoksydantów pomagają chronić usta i zapewniają im natychmiastowe oraz długotrwałe nawilżenie. Kosmetyk nasycony jest również masłem shea, masłem z nasion mango i olejkiem jojoba. Dostarcza więc ogromnej dawki substancji nawilżających, pozostawiając delikatne, miękkie i ukojone usta.


 Kolor ktory mam to 04 Mega Melon. Jest to miniaturka ale calkiem spora i wydawala mi sie idealna do testow. Aktualnie mozna je za pare auro kupic w dougim. Ogolnie idea bardzo mi sie podoba, kredke sie wysuwa, wiec nie trzeba jej ostrzyc. Do tego faktycznie ladnie pielegnuje usta. Z tym, ze moje sa w sumie malo wymagajace, oprocz tego, ze same w sobie sa blade i nie maja ladnego koloru... to nie mam problemu ani ze skorkami, ani z pekajacymi ustami i przewanie nic mi sie nigdzie nie zbiera a jak juz to produkt jest kiepski ale na pewno nie jest to wina ust ;)

Kredki te daja delikatny kolor, wygladaja bardzo naturalnie. Przynajmniej w tym przypadku ale jedyne co mi sie w niej srednio podoba, i chodzi dokladnie o ten kolor... to mikroskopije zlote drobinki ale to tylko moje osobiste marudzenie, bo ja nie zlota.


Trudno mi powiedziec cos na temat trwalosci, bo ona z czasem po prostu znika z ust... tzn. kolor, bo nawilzenie pozostaje. Do tego ja jestem z gatunku zjadaczy, wiec ogolnie musze dosc czesto robic poprawki. 


 Jakis czas temu dostalam jeszcze od Swirruska pelnowymiarowa kredke w odcieniu 06 Woppin' Watermelon ale ta ciagle czeka na swoja kolejke, bo nie chcialam jej na razie otwierac, szkoda mi bylo, bo nie bylam pewna czy mi bedzie pasowac... ale kiedys na pewno sie pojawi, bo bardzo mi sie podoba a po testach z Mega Melonem, jeszcze bardziej chetnie po nia siegne :)


93 komentarze:

  1. Te drobinki złota mnie trochę odrzuciły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale one takie malutkie, ze w sumie ich nie widac... tylko jak sie dokladnie przyjrzy samej kredce ale jednak ocieplaja ten kolor a ja wole chlodne :P

      Usuń
    2. Hmm, to może nie wyglądają tak źle, ale mimo wszystko nie cierpię drobinek, nie wiem czemu. ;) A już na pewno w podkładach!

      Usuń
    3. o brrrrr... podklad z drobinkami O_o

      Usuń
  2. Moim zdaniem wygląda bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny kolor :) Wygląda bardzo naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno super pomadka, może kiedyś uda się zdobyć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię te kredeczki, mam Super Truskawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię je tylko cena za wysoka jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo faktycznie moglyby mniej kosztowac...

      Usuń
  7. Ja ma wersję "plumped up pink", tę z różową wstążeczką i ją uwielbiam. Już myślę nad nowymi kolorami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę coś takiego, szczerze mówiąc spodobało mi się takie rozwiązanie :) Mimo drobinek z chęcią bym użyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sa takie bardzo malusie i niewyczuwalne drobinki, one glownie tylko ocieplaja kolor :)

      Usuń
  9. piekny bardzo naturalny efekt daje :) !

    OdpowiedzUsuń
  10. O chubby stick myślę jako wynagrodzeniu sobie przyszłej sesji ;p to fajne połączenie szminki i pielęgnującej pomadki, bo ja niezbyt szminkowa, za to pomadkowa, ale chciałabym czasem podkreślić usta. z kolei ja mam problem odwrotny do Ciebie - mam bardzo żywy kolor ust, ale wg mnie zbyt mocny - ciekawa jestem jak będzie się sprawowała szminka Kiko, bo jasne kolory nie rozjaśniają mi ust.
    może do tego czasu już zaprezentujesz nam woppin watermelon, bo jak na nią patrzę, to właśnie tę albo super strawberry albo chunky cherry bym sobie przytuliła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kikowa pomadka to tez w sumie taka balsamowata jest ale jak sobie poradzi na Twoich ustach to nie wiem :) ... a watermelona pokaze jak tylko zaczne jej uzywac :)

      Usuń
    2. To świetnie, lubię balsamową konsystencję produktów do ust. A kolor nawet jak będzie słabo widoczny, to nie szkodzi, zużyję na pewno :)

      Usuń
  11. Uwielbiam te kredki! Cudownie nawilżają, dają subtelny i delikatny kolor. Ahh chyba skusze się na kolejny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie to mnie tez urzeklo :) ... i podobaja mi sie o wiele bardziej, jak rozne maselka, ktore robily furore a mnie zupelnie nie przekonaly ;)

      Usuń
  12. Pięknie wygląda na Twoich ustach ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. to ja dostaniesz :) ... bo ja jak cos to bede uzywac ta druga :)

      Usuń
  14. o Dzięki Sroczi , że mi przypomniałaś o tej kredce !
    Posiadam dokładnie ten sam odcin i zapomniałam o niej na zabój :/
    Musze odkopać gdzieś z dna koszyczka:D
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prosze bardzo :D ... polecam sie na przyszlosc ;)

      Usuń
  15. Właśnie czekałam na czyjąś recenzję, bo zastanawiam się nad kupnem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawa :) niektóre kolorki bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale warto przetestowac, bo one na ustach wygladaja delikatniej :)

      Usuń
  17. Ja mam odcien chunky cherry i moge smialo stwierdzic, ze w zaden sposob nie ustepuje trwaloscia 'normalnym' pomadkom, a do tego pozostawia nawilzone usta na dlugo. Jezeli chodzi o sam kolor, to jest dosyc intensywny, daleko mu do balsamu (ale ja mam bardzo jasne usta, moze to dlatego). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te ciemne moga wypadac intensywniej, szczegolnie na bladych ustach... dlatego wole jasne kolory :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię Chubby Sticki,ale zdecydowanie jako gadżet koloryzujący usta a nie jako produkt do ich pielęgnacji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie tez nie jest to typowy produkt pielegnjacy ale milo jak gadzet mimo wszystko dba o nasze usta :D

      Usuń
  19. Bardzo ładny ten balsam:)jednak przy moich dość ciemnych ustach wcale nie byłoby jego wdać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciemniejszy kolor moze byloby widac :)

      Usuń
  20. Ojj,odkąd widziałam reklamę tej kredki od razu włączyło mi się: chcę ją miec:P Tylko nie znam ceny, w Douglasie jej jeszcze 3tyg temu nie widziałam:/
    Na ustach prezentuje się bardzo ładnie-naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy w polskim dougim sa miniaturki :]

      Usuń
  21. Na początku myślalam że będzie ciemna, ale na Twoich ustach wygląda bardzo ładnie. I nabrałam na nią ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mialam obawy ale na szczescie wyglada bardzo fajnie :)

      Usuń
  22. Śliczne kolory. Mega melon bardzo fajny, lubię takie delikatne róże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam roze... i nudki... :D

      Usuń
  23. No i jak zwykle pojawiasz się z opisem w odpowiednim momencie - od paru dni nad nią intensywnie myślę i jak dostanę wreszcie pracę, to w nagrodę będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
  24. myślę, żebysmy sie polubili z tym cudenkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi się bardzo podobają te kolorki :) Ogólnie cenię sobie ta firmę. Może niedługo upoluję kilka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubie clinique... jedne produkty mniej inne bardziej ale ma pare rzeczy, ktorymi warto sie zainteresowac :)

      Usuń
  26. oj chyba to chce :] wiele kosztuje? :>

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładny kolor, a na ustach wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dlatego wlasnie polubilam te kredki :)

      Usuń
  28. Sliczny kolor! bardzo ladnie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przyjemny kolor,podoba mi się jak prezentuje się na ustach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm,w polskim dougim nie ma tego koloru,chyba,że inaczej się nazywa:-(

      Usuń
    2. nazywac to sie powinien tak samo...

      Usuń
  30. Bardzo mi się podoba "techniczna" strona nakładania - wysuwanie zamiast ostrzenia szalenie ułatwia strawę! Kolor z truskawką w nazwie podoba mi się najbardziej :) Szkoda tylko że nie ma żadnego odcienia z rodziny korali czy brzoskwiń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katalina oni teraz maja o wiele wiekszy wybor jak te pare co pokazalam, bo ogolnie to chyba jest z 20 kolorow :D

      Usuń
  31. Kolor wprost genialny :D Myślę, że moglabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładnie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń
  33. Daje rade, ale szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie komentarze mnie po prostu oslabiaja :P

      Usuń
  34. Nie znam, ale wygląda ciekawie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne ale ja wole mocne kolory:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocne kolory tez maja ale nie wiem jak sie prezentuja na ustach, bo ja wole jasne kolory :)

      Usuń
    2. to mozliwe ze bede miala kolejna rzecz na mojej wishliscie... mikolaj chyba nie bedzie zadowolony...

      Usuń
    3. zawsze mozna sobie potestowac w sklepie :)

      Usuń
  36. ładnie wygląda! na Twoich ustach Sroczko wszystko chyba ładnie wygląda :)
    bardzo mi się podoba ta forma balsamu.. mam go na liście zakupowej do zrealizowania na lotnisku.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie nie... ciemne pomadki u mnie wygladaja kiepsko :P ... na lotnisku jest tez caly zestaw miniaturek :)

      Usuń
  37. Coraz bardziej podoba mi się taka forma pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez... bo wole cos lzejszego jak trydycyjna pomadka :)

      Usuń
  38. OJ, ja sie zawsze ślinię na widok tej szminki :D ale na razie cena mnie powstrzymywała :( A ten twój kolorek jest po prostu boski :)

    OdpowiedzUsuń
  39. takie małe nic a cieszy:) Watermelon jest słodki, mi sie najbardziej podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że kolor szybko znika, zużyłabym ten produkt z prędkością światła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znika szybko... tylko ja zjadam ale ja w sumie zjadam wszystko :P

      Usuń
  41. Teraz w Marionnaudzie są te przeceny 30% na kosmetyki do makijażu i można taki pełnowymiarowy kupić za 55 złotych. Kupiłam dwa, ale w sumie nie wiem czy jest sens, bo kolory są dosyć zbliżone :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow, piękny kolor:) Najchętniej przygarnęłabym wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. widzialam je w sklepie. piekne kolory ale nie wiem czy nie sa podobne do lip butters z revlonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczescie nie... bo lip butters nie lubie :P ale powiedzmy, ze to jest cos w tym stylu, z tym, ze ciemniejsze kolory sa dosc wyrazne na ustach, wiec maja lepsza pigmentacje :)

      Usuń
  44. ja też jestem zjadaczem, ale skoro nawilżenie zostaje, to chyba warto się zaopatrzyć w ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno warto wyprobowac albo przetestowac w sklepie :)

      Usuń
  45. też nie lubię złotych drobinek ale u Ciebie wygladają na ustach naprawdę ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ich w sumie nie widac, tylko ocieplaja kolor :]

      Usuń
  46. I kolor i drobinki mini i forma mnie przekonują. Zobaczę czy W sephorze są:) Bardzo dobrze wygląda na Twoich ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa wszedzie tam, gdzie sa szafy Clinique :)

      Usuń
  47. ja jestem żółta, więc bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  48. mega melon jest the best. Zużyłam to ostatniego atomu. Pasuje każdemu!

    OdpowiedzUsuń