wtorek, 13 listopada 2012

Real Techniques pedzel do podkladu :)


Do kompletu dolaczyl kolejny pedzel Samanthy, tym razem jest to sciety pedzel do podkladu, ktory mi oczywicie bedzie sluzyl zupelnie do czego innego :) ... miedzy innymi do korektora bb albo rozswietlaczy w plynie, to sie jeszcze okaze to czego dokladnie ale pedzel sam w sobie bardzo mi sie podoba. Wlos ma dosc sztywny ale sprezysty i ta biala koncowka jest jak zwykle mila w dotyku. Lubie te pedzle za ich uniwersalnosc, bo w sumie mozna uzywac jak sie chce i w zaleznosci od potrzeb :)


Tak sie prezentuje cale stadko. I z kazdego z nich jestem zadowolona :)


 Piore je czesto i najczesciej tez po nie siegam, nie traca ksztaltu ani nie gubia wlosia. Awansowaly na moje ulubione pedzle do twarzy, przydalby mi sie jeszcze odpowiednik Hakuro H50 i bylabym happy. To ze je lubie to widac... pedzle byly ze mna zarowno w Warszawie jak i w UK.


Do tego jak dla mnie maja calkiem przyjemna cene. Co prawda musze je sciagac z uk albo usa ale czego sie nie robi w imie milosci ;)

60 komentarzy:

  1. Musze sobie kiedys sprawic chociaz jeden.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od jednego sie zaczyna ;)

      Usuń
    2. o tak, ja tez od jednego zaczelam.. i 2 kolejne zakupione :D

      Usuń
  2. Ja zamawiam hakuro u Moniki-dzis planuje tez zamowic real t., bo z maestro podroznych nie jesatem specjalnie zadowolona:( postanowilam zamowic kilka real'ow- mam na oku kilka, przynajmniej te, ktore mozna kupic w Polsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hakuro sa swietne, te co mam i to juz od jakiegos czasu tez bardzo lubie :)

      Usuń
  3. Moja kolekcja RT też powolutku rośnie, mam z tymi pędzlami syndrom pokemonów - catch 'em all! :D Uwielbiam te pędzle i naprawdę chciałabym zebrać niemal całą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na poczatku chcialam tylko jeden... a potem najchetniej wszystkie ;D

      Usuń
  4. To prawda odpowiednik Hakuro H50 albo H51 byłby bardzo mile widziany :)
    Ja mam 3 pędzle Samanthy i wszystkie bardzo lubię (pędzel do pudru-złoty, expert i do rozświatlacza - mały różowy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wlasnie dumalam juz nad pedzlem do pudru ale w sumie mam z Sigmy i bardzo go lubie :) ... wiec na razie sobie odpuscilam ;)

      Usuń
  5. Ja planuję na święta zrobić sobie prezent w postaci tych pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolekcja, ja dzieki twojemu wpisowi kupilam stippling brush i napewno w UK kupie wiecej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co ja sie ich naszukalam w uk, bo przewaznie to byly puste wieszaczki :]

      Usuń
    2. W Hiszpanii sa w Primor i sa tansze niz w UK. Ja kupilam swoj stippling brush za 10,65€ ceny sa swietne.... no ale nie moge teraz wszytskiego na raz kupic... moze kupie na kolejnym urlopie, albo przeplace w UK

      Usuń
    3. a u mnie kurcze oczywicie nie ma :( ehhh...

      Usuń
  7. Mam i uwielbiam :) Pędzel jest leciutki, poręczny, szybciutko i sprawnie nakłada podkład, ładnie go rozciera, a myje się go w 10 sekund! Jeden z moich RT ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tez lubie, ze sa latwe w pielegnacji :)

      Usuń
  8. Też mam kilka tych pędzli i jestem z nich bardzo zadowolona choć nadałam im inne przeznaczenie niż w opisie :) Jakość i trwałość super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest wlasnie fajne, ze mozna je uzywac tak jak chcemy... raz do tego... potem do czego innego, sa bardzo uniwersalne :)

      Usuń
  9. tego nie mam w swoim skladziku. Moj Stippling sie rozwalil :( po roku czasu. klej puscil i cale wloscie wyszlo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo... nieladnie z jego strony :( ... moj jak narazie sie trzymaja a trudno powiedziec, zebym sie z nimi cackala ;)

      Usuń
  10. Oj, nie lubię takich płaskich pędzli do podkładu... Ale cała rodzinka prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym, ze ja go wcale nie mam zamiaru uzywac do podkladu :P a co na nim pisze, to jest mi obojetne ;)

      Usuń
  11. aaa gratuluję tak pięknej kolekcji ;) Ja dopiero jestem na etapie początkowym czyli wybieranie i próbowanie pędzli ;)
    pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieszkajac w pl pewnie bym sie skoncentrowala na Hakuro, bo ich pedzle tez bardzo lubie :)

      Usuń
  12. Muszę w końcu spróbować pędzla, na razie lubię jedynie własne dłonie. Mam zawsze wrażenie, że dużo podkładu zostaje w pędzlu zamiast na twarzy :/ Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam pedzle albo gabke BB... tylko niektore bb kremy nakladam palcami ale podklady tylko pedzlem/gabka :)

      Usuń
  13. Zainspirowana Toba, zaczelam uzywac tego jajca do rozu do nakladania pudru... To bylo genialne posuniecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przeciez mowilam niach niach :D

      Usuń
  14. Pędzle wyglądają fajnie, może się na jakiś skuszę jak któryś z moich pędzli Hakuro przejdzie na emeryturę ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy mnie kuszą tymi pędzlami... No to jest niehumanitarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj, trzeba dopisać pędzel do listy prezentów dla Mikołaja;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie kusza te pedzle mnie najbardziej kusi blush brush:)ale w Polsce też nie bardzo z dostępnością:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż miło patrzyć na taką kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam sobie ostatnio sprawdzić te pędzelki, hmmm może kiedyś :d

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba nich marzę... ;) i na pewno zacznę powoli kompletować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusisz tymi pędzlami. Ja jestem obecnie na etapie poszukiwań i testuję różne marki. Na RT też wkrótce przyjdzie czas :)
    Na chwilę obecną najbardziej zadowolona jestem z Hakuro.

    Ps. Co myślisz o pędzlach zoevy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te najnowsze pedzle zoevy wygladaja calkiem ciekawie, Hexx sobie kupila... wiec na pewno wiecej bedzie na ich temat wiedziala... bo ja mam zbieranine RT, Hakuro, Sigma, Sephora i MAC :D

      Usuń
    2. Dzięki, uderzę do Hexxany :)

      Usuń
  22. Śliczne puszaki:) Faktycznie fajny ten podkładowiec, ale osobiście nie wiem, cyz zdradziłabym z nim Beauty Blendera...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zdradzilam... ale nie dla tego jezyczka a dla stippling brush, ktory jest po prostu fenomenalny *.*

      Usuń
  23. Hehe, na ostatnim zdjeciu wygladaja podobnie do Twoich futrzastych :)) Puszyste i nawet kolorystycznie pasuja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje futra na szczescie nie maja rozowych nozek ;D

      Usuń
  24. bardzo przyjemna kolekcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. też chcę sobie sprawić, na początek stippling :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze żadnego z nich nie mam. Waham się między RT a Bdellium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te drugie o ktorych piszesz sa mi obce :)

      Usuń
  27. Kurcze mi kilku brakuje:( Chlip chlip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic tylko nadrobic i przygarnac jakies ;)

      Usuń
  28. Mam go:) Kusi mnie jeszcze nowy pędzel - chyba o nazwie Setting:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam setting... to te male jajo :) bardzooo lubie :D

      Usuń
  29. coż za kolekcja RT :-) ja sobie domowiłam dwa w sierpniu u Dominiki ale niestety zaginęły w trasie :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pare juz sie zebralo... wiekszosc dzieki Bebe (:*) ...

      oooo :( ... strasznie nie lubie jak cos ginie w czasie i przestrzeni, bo w sumie nie powinno tak sie dziac :/

      Usuń