środa, 23 maja 2012

sroczy dzien w obrazkach

 Korzystajac z tego, ze dzien byl piekny a ja mam wolne to wybralismy sie do Regensburga. Raz, ze do kina (inclusive przelot po centrum handlowym) ... dwa, ze maj mamy a to oznacza jedno... majowy Dult (jarmark).


 Latanie po sklepach bywa meczace, szczegolnie jak sie ma malo czasu, wiec trzeba bylo sie wzmocnic. No i ja milosnicza azjatyckiej kuchni, nie przejde kolo niej obojetnie ;)


Pare drobiazgow przytulilam, bo jakze by inaczej :P


A potem smootie truskawkowy, popcorn i Johnny Deep :D


Po kinie... czyli chwile po 20 mielismy jechac do domu ale "dult" migal do nas swiatelkami z wielkiego kola. Postanowilismy machnac spacerek dookola i napic sie piwa. Choc szarosc na niebie, ktora przechodzila w sina zielen wskazywala na jedno... zblizajaca sie burze :P ... ale co tam parasol wzielismy i zanim przeszlismy caly plac, zrobilo sie granatowo a wlasciwie czarno. I jakby pomyslec, ze roznica w czasie (miedzy zdjeciami) to niecale pol godziny.


Nie pozostalo nic innego jak szybko znalezc plac po daszkiem, zeby sie schowac i zanim slubny przyniosl piwo to juz lalo.


 I tak lato przez kolejna godzine... to znaczy, pewnie leje dalej ale po piwku i czyms na zab, postanowilismy wrocic do domu... a po drodze, zanim wyjechalismy z Regensburga, zatrzymala nas policja :]


 Nie ma to jak bawarskie biale piwo :D

Przekaska. Slubnego kielbaska ;)


I moja bagietka z duza iloscia czosnku. Zieje teraz jak smok wawelski O_o


To byl udany dzien. Padam na ryjek. 

72 komentarze:

  1. kiełbasa mnie zmiazdyzla ale narobilas mi smaka na kiełbache i piwo!!!! Ty Ty niedorba!!! świetny dzien!! i pokaa nam bliżej co to za kikowe maziaki masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem bylam grzeczna i tylko trzy drobiazgi w Kiko przygarnelam :P ale pokaze... jasne :D ... i pozostale dwa malenstwa tez :)

      chyba jutro zrobie powtorke z rozrywki z kielbacha i piwem :D

      Usuń
  2. Fajny dzień :) Mój był mega stresujący :S

    Pokaż z bliska zakupy jak najszybciej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakupy pokaze i zycze, zeby dzis nie bylo tak stresjaco :)

      Usuń
  3. o matko z córką co to za kiełbacha? wygląda jak... no wiesz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko, mi tak samo się skojarzyła. :D raczej bym nei zjadła. ;P Za to czosnkową kanapeczkę jak najbardziej, bo jam czosnkowa panna :D

      Usuń
    2. ja nie wiem dziewczynki co wy macie za skojarzenia :D ... pomijajac, ze to taka chudzinka byla hehe...

      Usuń
  4. Oh skusiłabym się na taką bagietkę, a na Johnnego może wybiorę się w weekend, polecasz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bagietka pycha :D a Johnnego zawsze warto zobaczyc :)

      Usuń
    2. Właśnie wychodzę z tego samego założenia;) Ale ostatnie jego filmy (Turysta (...) czy Wrogowie Publiczni) to niewypał, więc na wszelki wypadek pytam:)

      Usuń
    3. ja go lubie w rolach takich jak kapelusznik, Jack Sparrow, Willy Wonka, Edward Nozycoreki itd. itp. ... w zwyklych filmach jest po prostu aktorem ale w takich specyficznych jest po prostu genialny :D
      aczkolwiek Barnabie brakuje troche polotu, z tej postaci mozna bylo wiecej zrobic ;)

      Usuń
  5. mmm... uwielbiam bradwursty....

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna am ten twoj slubny kielbaske lol

    A ta szmineczka to Loreal caresse?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jaka smaczna ;)

      tak :D chodzilam kolo niej pare razy i sie mazalam az w koncu sie skusilam. Swietna jest... dokladnie taka jak lubie :P

      Usuń
  7. Fajny dzień :) To teraz nic, tylko odpoczywać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa ta kiełbasa :D Ale miałaś fajny dzień! U mnie akurat było odwrotnie, tak więc zazdroszczę :) I oglądania Dark Shadows też zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj... to mam nadzieje, ze ten dzien bedzie dla Ciebie lepszy :)

      a kielbaska jedyna w swoim rodzaju ;)

      Usuń
  9. Świetny dzień :) Oby więcej takich :)
    A Dark Shadows oglądałam i prawdę mówiąc czegoś mi w tym filmie zabrakło ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiaczku mam podobne wrazenia, tak jakby cala historia byla liznieta ale tak troche bez serca zrobiona a szkoda, bo historia swietna i charaktery boskie... mozna sie bylo posmiac ale ja nie wiem Barnaba tez byl jakis taki "niedopracowany"... nie wiem moze po piratach mam wymagania co do Johnnego ale wydaje mi sie, ze mozna bylo ta role ciekawiej napisac.

      Usuń
  10. super udany dzionek wypoczynkowy :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez Ciebie zrobiłam się głodna! a więc idę.
    Ta bagietka i truskawkowy smootie wyglądają pyyysznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przekąska lubego wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt... na zdjeciu wyglada... ciekawie heh ;)

      Usuń
  13. i jak film? wydaje sie interesujacy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. film warto zobaczyc ale czy fajny to kazdy musi sam ocenic :)

      Usuń
  14. Widać, że dzień udany :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałaś świetny dzień a bagietkę bym Ci zakosiła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... bagietka byla pyszna :D chrupiaca z maselkiem i czosnkiem... raj w paszczy :D

      Usuń
  16. oj marzę o takim dniu, i jedzonku, i jarmarku:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Johnny jak zawsze boski ale po piratach to tu wydaje sie taki troche za hmmm... moze nie nudny ale jak na wampira brak mu troche polotu ;D

      Usuń
  18. No wszystko pięknie tylko dlaczego zawsze przykatujesz czyms tak smacznym ,ze kopara opada ..
    Sama nie wiem co jako pierwsze chcę zjeść? kiełbasę ema ? Twoja zapiekankę , czy popić to wszytsko truskawą ? czy moze truskawę najpierw ? ,a może piwo ?... koszmar ..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamiszonku najlepiej wszystko po kolei :D ... powoli... w koncu to nie ucieka ;D

      Usuń
  19. Fajny wypad sobie zrobiliście:)kiłachha jest mega po prostu:D a jak film z Johnnym się podobał?:)uwielbiam każdy film z jego udziałem:)))piękne rzeczy sobie przytuliłaś pokaż koniecznie z bliska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobal bo ja uwielbiam Johnnego i poszlabym na film z nim nawet jakby gral noge od stolu ale czegos w tym filmie brakuje, to fakt...

      nabytki na pewno pokaze :D

      Usuń
    2. To tak jak ja każdy film z jego udziałem muszę konieczne zobaczyć:D

      Usuń
  20. A jak film? Bo się zastanawiam, czy nie pójść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sie lubi Deepa to na pewno warto zobaczyc ale wiadomo, kazdemu sie podoba co innego :) ... film jest fajny ale... wydaje mi sie, ze Barnabie czegos brakuje ;)

      Usuń
  21. Podbijam pytanie o film:) Też się zastanawiam.
    Bardzo fajny kolorek lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie dwa razy przeszlam kolo tego lakieru az w koncu wzielam... na przecenie byl :D

      a film... jak juz pisalam wyzej, ja lubie Johnnego wiec musialam isc na niego, posmiac sie mozna ale czegos mu brakuje i ta aktorka, ktora grala czarownice mi nie odpowiadala. Wiadomo to nie jest film, ktory bedzie mial jakas glebie ale dla mnie cala fabula byla troche za plytka, ot tak liznieta, ta cala historie mozna by troche lepiej zrobic, bo naprawde postacie/charaktery sa fajne.

      Usuń
  22. Wspaniale spędzony dzień :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie takie dni... niby calkiem zwyczajne a jednak mile sie wspomina :)

      Usuń
  23. czuje zapach kielbaski wdzierajacy sie do mojej podswiadomosci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... te kielbaski bosko pachna :)

      Usuń
  24. Wlasnie sie wybieram na Dark Shadows :)
    A w ogole to glodna sie zrobilam po tych Twoich fotach zarelka. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie tez sie glodna zrobilam... chyba czas na sniadanko :D

      Usuń
  25. Fajnie spędzony dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam te kiełbaski! Jadłam taką 3 tygodnie temu podczas wizyty za Odrą :)) Bagietkę z czosnkiem też bym przytuliła. Również zieję, wczoraj na kolację zjadłam dwa tosty z białym serem, majonezem i plastrami czosnku właśnie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak jem cos wlasnej produkcji, to tak zeby czosnkiem potem nie ziac ale w takich kupionych to zianie gwarantowane ;)

      Usuń
  27. Taką bagietkę z czosnkiem to bym zjadła...narobiłaś mi smaczka :)Kikowy lakier wygląda fajnie, jestem ciekawa koloru z bliska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier jest cudny :) taki ciemny chlodny brudny roz :D

      Usuń
  28. Fajny mieliście dzień :) Brakuje tylko lodów w kształcie róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. beda jutro :D bo to nie to miasto hehe...

      Usuń
  29. mniam mniaaammm bagietka z czosnkiemmm :) :)

    podobal Ci sie film Sroczko? Jestem fanka Deppa i chcialam sie wybrac ale w ostatnim filmie pt Rum Dairy strasznie mnie zawiodł..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak juz pisalam wyzej, ja lubie Johnnego w kazdej tego typu roli i jako Barnaba jest swietny ale samej postaci i filmowi czegos brakuje...

      Usuń
  30. no no ten twoj slubny ma niezla kielbaske ...
    a azjatycka kuchnie uwielbiam ....
    od miesiaca jestem na diecie i az mnie sciska tam w dolku jak patrze na takie zarelko ..mniam mniam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaaaa... i dla tego ja nie schudne, za bardzo kocham jesc :D

      Usuń
  31. Kiełbacha mnie rozbawiła;) Ale Twoja przekąskę bym zjadła z chęcią;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam takie czosnkowe bagietki,a i piwem bym nie pogardzila;-)ogólnie za piwem nie przepadam,ale w taki upał jak dziś zimne piwko z sokiem by się przydalo;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie tylko biale piwo albo bawarskie ciemne... ogolnie glownie bawarskie metne ;P

      Usuń
  33. widzę że dzień był udany;)

    OdpowiedzUsuń
  34. O maaatko, Sroczi. Z całym szacunkiem, dzień wygląda na mega fajnie spędzony, zdjęcia cudne.. a ja siedzę i gapię się na te z jedzeniem :)) gastofazaaaa! OMNOMNOM! Nie wiem czy bardziej się ślinię na zapiekankę czy na parówę.. a może na tą chińszczyznę? aaaa... bo zaraz pobiegnę do lodówki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze Ci powiedziec, ze dawno sie tak nie usmialam jak siedzac tam pod daszkiem i obserwujac racze gazele, co lataly z tego namiotu do klopika, ktory byl spory kawalek oddalony... niektorzy to przyjmowali pozycje w biegu, jakby chcieli te krople wyminac ;D

      a jedzonko pycha !!!! ale nie dziwie sie, ze wszystko bys wciagnela... pewnie przed slubem dieta zaostrzona maksymalnie :P

      Usuń