środa, 9 maja 2012

niekosmetycznie w obrazkach cz. IX


 Tym razem znowu gory a dokladnie szwajcarskie Alpy. I jeden z bardziej niebezpiecznych i dosc znanych szczytow, czyli Matterhorn 4478 m.n.p.m. W miasteczku polozonym w podnoza, znajduje sie cmentarz z dosc duza iloscia nagrobkow tych, ktorym sie nie udalo.


Jest to najwyzszy punkt w jakim zdazylo mi sie byc w gorach. Zdjecia robilam z platformy widokowiej na Malym Matterhornie. Jak widac do 4 tys wiele nie brakuje. Powietrze jest tam juz dosc rzadkie, dlatego tez przy wejsciu znajduja sie napisy o zagrozeniu dla osob, ktore maja problemy z ukladem oddechowym. Ogolnie na szczycie bylo -25 stopni i wialo niesamowicie. Platforma ta znajduje sie na granicy, patrzac w druga strone mamy juz Wlochy.


Udalo mi sie spotkac prawdziwego szwajcarskiego bernardyna z beczulka. Pancio kawalek dalej "odsniezal"... czyli przewalam jedna wielka kupe sniegu na druga, a piesek znudzony ulozyl sie na sniegu i dumal. Strasznie przyjazne psisko, bardzo mu sie spodobalo nasze zainteresowanie, ku pamieci machnelismy sobie z nim fote... ja, slubny a miedzy nami Berni.

Ponizej pare okolicznych widokow, mi ta przestrzen i ogrom tego wszystkiego zawsze zapiera dech.  


 U podnoza gory... tam gleboko w dole polozone jest miasteczko Zermatt. 
Polozone jest na wysokosci 1610 m.n.p.m


Prawde mowiac zazdroszcze mieszkancom Zermattu takiego widoku. 


Miasteczko jest niewielkie i jak widac na zdjeciahc powyzej wcisniete miedzy gory... mieszkancy doszli do wniosku, ze w trosce o swiezne powietrze co trzeba zrobic i wprowadzili zakaz dla silnikow spalinowych. Po miescie mozna poroszac sie wylacznie pojazdami z napedem elektrycznym lub jak na zdjeciu ponizej... konnym ;). To akurat transport dla gosci, jednego z 5* hoteli.


Wieksza czesc miasteczka to domy wykonane z ciemnego drewna, bardzo klimatycznie. I jak sie pomysli, ze wiekszosc z tych domow jest naprawde wiekowa, chetnie bym je poogladala od wewnatrz.


To bylo jedno  z tych miejsc, ktore mnie niesamowicie zauroczylo. I obiecalam tez sobie, ze kiedys wybierzemy sie tam latem albo wiosna. U podnoza gory znajduje sie jeszcze sliczne jeziorko, ktore zima bylo zamarzniete i przysypane paroma metrami sniegu. 

30 komentarzy:

  1. Ja na Matterhorn byłam rok temu :) Planuję powrócić w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie wiem kiedy... bo ciagnie mnie w paru kierunkach na raz ;) ... ale na pewno tam wroce :)

      Usuń
  2. Widoki piękne, zwłaszcza pies i konie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tam się wchodzi? Mieliście specjalny sprzęt??? Czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wjezdza sie kolejka :D ... tam wszedzie, czego na zdjeciach nie widac... sa szlaki dla narciarzy a ja staralam sie porobic zdjecia tak zeby tej calej "wspolczesnosci" nie bylo widac :)

      Usuń
  4. Ja najwyżej byłam na 3842m n.p.m. Widoki przecudowne, pewnie latem również zachwycające :)
    Ja już za miesiąc będę cały miesiąc w Alpach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znowu Francja ?? :) ... caly miesiac w Alpach, to po prostu marzenie :)

      Usuń
  5. Cudne widoczki ale nie dla mnie bo wszędzie śnieg;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale snieg w gorach to co innego :D

      Usuń
  6. niesamowite, aż chce się tam zamieszkać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapiera dech w piersiach to malo powiedziane , te widoki sa tak niesamowite ze brak mi slow:)!
    mialam kiedys bernardyna co prawda bez beczulki, ale mialam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widoki piękne :-) Wolę jednak słońce i ciepełko, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie zroznicowanie, zima w gorach jest piekna :)

      Usuń
  9. Byłam i właśnie zatęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tesknie za kazdym razem jak ogladam te zdjecia :)

      Usuń
  10. Byłam tam dwa lata temu w zimie pojeździć na nartach. Super było. Widoki cudowne i trasy niektóre bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bylam jedna z nielicznych osob, ktore nie mialo desek :P

      Usuń
  11. Piękne miejsce :) Byłam tam kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam latem, ale jak widzę wolałabym zimą, piękne widoki !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musze sie dla odmiany wybrac tam latem... albo wiosna :D

      Usuń
  13. alez bym sie tam chetnie znalazla...

    OdpowiedzUsuń