sobota, 14 stycznia 2012

Nulkowa paczuszka niespodzianka :)

Ja nie wiem czy to zarazliwe w kazdym razie bardzo przyjemne, dla mnie w tym przypadku. Chcialam wam pokazac paczke niespodzianke od Nulki, kolejnej kochanej szalonej kobiety :D ... bardzo Ci dziekuje za te wszystkie skarby, zawartosc jak najbardziej ciekawa, chetnie sobie wszystko potestuje.



Zapoakowane to przyszlo tak jakby mialo leciec na ksiezyc, jeszcze dokladniej niz ja pakuje hehe... poukladane, kazda rzecz na swoim miescu i dzieki temu dotarlo wszystko cale i zdrowe.

A w srodku same smakolyki.



Miedzy innymi... cienie Inglot, ktore aktualnie poznaje i coraz bardziej lubie. Carmex ten ktory daje kolor, tez bardzo chetnie sie z nim zapoznam, bo do tej pory nie mialam kontaktu a tego "koloryzujacego" w ogole u mnie nie widzialam. I tusz Eveline wygladajacy calkiem ciekawie i mini lakier Orly... tez zreszta moja pierwszy, o cudnym kolorze do tego. Ze juz nie wspomne o kremach do rak... ten z Orly ma boski zapach, Johnson's produkty tez lubie. I dwa pedzelki z Maestro (wiekszy) i Hakuro (mniejszy) ... bardzo mi sie podobaja. Zel micelek z BeBeauty tez interesujacy, tym bardziej ze sporo i nim slyszylam/czytalam.




Do tego dostalam nowy cien z Make - up Studio. I Nulka dorzucila mi dwa opakowania, w ktore te cienie sie swietnie mieszcza a poniewaz ja wole cienie pojedyncze trzymac tak jak sa w oryginale, nie przekladam do palet, to takie pudeleczka sa dla mnie zbawieniem. Bo juz sie tak zastanawialam co z moim cieniem zrobic, trzymanie go w tym plastiku co przyszedl nie za bardzo mi sie podobalo a tak jest super. Nowy cien znajduje sie na zdjeciu po lewej, po prawej moj cien, o ktorym pisalam tutaj.



Jak juz sie blizej z produktami zapoznam, to na pewno podziele sie z wami wraznieniami :)

30 komentarzy:

  1. Ale skarby :)) Faktycznie wszystko pancernie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na pare słów o kremie do rąk i micelu:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel z Biedronki jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też bym chciała taką paczuszkę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie :) Pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Same cuda :D A paczka dobrze, że pancernie zapakowana :P Ja tam lubię odpakowywać pół godziny ; DD Zresztą lepiej tak, niż dostać rzeczy w kawałkach i cienie w kamieniu wyglądające jak ich odsypka :PP

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :) ja tez pakuje pancernie :D

      Usuń
  8. Ostatnie zdjęcie, kolor po lewej - po prostu najcudowniejsza zieleń jaką widziałam w życiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo pomyslalam, ze jest wyjatkowa :D

      Usuń
  9. Jestem ciekawa jak się u ciebie sprawdzi ten żel z BeBeauty, ja go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miłego testowania!
    http://braworka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie zaciekawił ten cień z make-up studio i czekam na więcej informacji na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko bede miala troche czasu to sie nim zajme, zeby wam go pokazac :D

      Usuń
  12. cień wyglada cudownie!! :) swietna paczucha :) zaraz tez kochana skrobne Ci maila ;) bo wreszcie doszłam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo... to dlugo Cie to chorobsko trzymalo :)

      Usuń
  13. a co to za wysyłanie paczek? jakaś nowa zabawa? :) hihi najpierw swirrruska.. teraz Nulka :) nie za dobrze Ci Sroczko? :) podziel się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie czuje sie rozpuszczana do granic mozliwosci ;D

      Usuń
  14. Świetne produkty, paka pancerna, no po prostu cuda :)

    A mi nikt nawet jednej rzeczy wysłać nie chce, Sroko...

    OdpowiedzUsuń