wtorek, 3 stycznia 2012

ostatnie grudniowe zakupy...

Te sklepowe...



i internetowe :)



Przychodza owoce mojego ostatniego szalenstwa zakupowego... z internetowych zakupow to jeszcze nie wszystko ale wiadomo, paczki z Azji czasami ida na piechote a bywa, ze i na wstecznym.

Ale nie moglam sie ostatnio w sklepie oprzec tym paru malestwom. Wszystko z aktualnych kolekcji, ktore ogolnie srednio mnie zachwycily ale w kazdej znalazlo sie cos przyjemnego. W Essence "Crystalliced" spodobal mi sie Liquid Highlighter, w "Legends of the Sky" wpadly mi obie pomadki a z Catrice z LE "Hidden Word" wpadl mi w oko Liquid Metal Gloss. Na szczescie wszystko kosztowalo gorsze, wiec nie bylo problemu.

Z azjatyckich cudeniek przyszedl bb krem TonyMoly Expert Hyaluronic Acid BB Cream oraz truskawkow TonyMoly Fruits Princess Mini Lip Gloss a do tego pare bardzoe ciekawych probek :)

16 komentarzy:

  1. jak ty to robisz, że masz takie cuda? zazdroszczę.

    a z pierwszego zdjęcia kupię szminki Essence, może ten rozświetlacz i błyszczyk. zachwycasz mnie!

    przy okazji zajrzyj na maila, wysłałam Ci.

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę ten rozświetlacz :< nie mogę dostać ...wszędzie wykupiony.. chlip

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten błyszczyk to ta dziewczynka? Jeśli tak to świetne opakowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hikki,
    te z Catrice i Essence ?? obie firmy sa niemieckie i u mnie w sumie bez problemu dostepne :)

    karmel-ciacho-tofi,
    rozswietlacz faktycznie warty uwagi :) tym bardziej jak sie lubi srebrne, taflowe rozswietlenie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. lady_flower123,
    tak... ta z kwasna minka ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam z niecierpliwością na recenzje pomadek. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem pomadek. Rozświetlacz z Essence mam i już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczak Mały ! ten rozświetlacz z Essence byłby chyba macany ..pytanie czy w moich Naturach ta limitka w ogóle się znajduje i czy jeszcze cokolwiek tam zostało ?... hmmmmm
    no i interesuje mnie raczej wszystko więc recenzuj kochana !!!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z niecierpliwością czekam na recenzję tych cudeniek !

    OdpowiedzUsuń
  10. cudny ten błyszczyk :) choć najpierw zanim przeczytałam opis, pomyślałam, że to lakier do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na Twoje zdanie o bb i laleczce, o szminkach też... właściwie ja zawsze czekam na Twe zdanie we wszystkim. ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. qidze iż z azjatyckich króluje u Ciebie Tony Moly

    OdpowiedzUsuń
  13. Tony Moly ma genialne opakowania. Blyszczyk jest sooo sweet!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, wiem :) Ale w mojej Naturze zazwyczaj limitowanki są trzy tygodnie później niż choćby w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nulka,
    niekoniecznie :D bo w sumie oprocz maseczki i tych dwoch rzeczy to nie mam nic innego z TonyMoly :P

    Hikki,
    u mnie limitki pokazuja sie o wiele wczesniej jak w pl ale tez tak jest, ze co sklep to inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń