niedziela, 22 stycznia 2012

Kiko mineralny podklad w kamieniu

Soft Focus Compact Wet & Dry Mineral Foundation kupilam juz jakis czas temu i tak sobie czekal na swoja kolej. Wzielam go glownie z ciekawosci, bo ogolnie to ja niekoniecznie lubie sie z taka forma podkladu, wszelkie sypkie i prasowane jakos mnie nie potrafia przekonac.
Z tej serii mam Soft Light Powder, pisalam o nim tutaj i bardzo go lubie... dlatego pomyslalam sobie, ze moge tez podklad przetestowac.



Jak zwykle zamkniety jest w eleganckiej, matowej czarnej i prostej puderniczce. Bardzo mi sie podoba jakosc i wykonanie opakowan tej firmy. W opakowaniu mamy 11 g.



Podklad ten mozna nakladac na sucho i na mokro. W puderniczce oprocz lusterka mamy takze gabke do nakladania. Z tej gabki nie korzystalam, wiec trudno mi na jej temat co powiedziec ale w sumie to nic specjalnego i takie mamy w wielu produktach.



Ogolnie dostepnych jest 14 kolorow, ja wybralam sobie taki mniej wiecej srodkowy. Jest to nr 6 Light Beige. Jest to faktycznie sliczny jasny bez, ktory nie beli ale za to ladnie stapia sie ze skora. Teraz na zime ten kolor jest idealny ale obawiam sie, ze latem bedzie za jasny.




Ja do aplikacji uzylam jaja, glownie dlatego ze chcialam sprobowac jak to jest, jak sie nalozy ten podklad na mokro. Na sucho tez pewnie kiedys sprobuje ale wersja mokra bardziej mnie ciekawila.



Moje wrazenia: samo nakladanie bezproblemowe, aczkolwiek prodklad nie ma mocnego krycia, ja wiem ze w przypadku tego typu produktow krycie mozna stopniowac ale efekt tak nie do konca mi sie spodobal. Po ca. 5 minutach podklad tak jakby polaczyl sie z moja skora i wygladalo to lepiej i faktycznie bardzo naturalnie. Cos co mi sie nie spodobalo, to uczucie sciagniecia skory zaraz po nalozeniu. Nie wiem czy wynika to z faktu, ze podklad wysycha ale przyjemne to nie bylo. Nawet jak po tych 5 min wrazenie ustapilo, to pozostalo niemile wspomnienie. Jak sie przyjrzalam w lustrze to w fazie sciagniecia mialam wrazenie, ze podkresla mi zmarszczki i nawet gdy skora w dotyku byla gladka i przyjemna, to to co widzialam nie do konca mnie przekonalo. Moze ja cos nie tak robie ale z drugiej strony wole podklady, ktore wyciagam z szufladki i nakladam, wiedzac ze bedzie wygladal tak jak chce, bez zadnych niespodzianek.

I pewnie milosniczka tego typu produktow nie zostane, zobacze jak bedzie z aplikacja na sucho, z tym ze na mokro pewnie juz nie bede probowac.

:)

30 komentarzy:

  1. Nie próbowałam nigdy produktów tego typu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stwierdzilam, ze raz kozie smierc w koncu sprobowac musze i dziekuje ale wole plynne podklady :)

      Usuń
  2. Też nie jestem przekonana do tego typu podkładów, wolę tradycyjne :) Ale może ten sprawdziłby się na sucho, jako puder?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sucho powinno byc lepiej, tak sobie myslalam, ze moge go uzywac na bb krem do fixowania :) ... zobaczymy :P

      Usuń
    2. W takim razie będę czekać na recenzję :)

      Usuń
    3. na pewno napisze :) ... moge go pouzywac w tym tygodniu :)

      Usuń
  3. Od kiedy wygrałam rozdanie i dzięki temu miałam możliwość przetestowania produktów Kiko to muszę powiedzieć, że jestem baardzo zainteresowana tą firmą :)
    Co do samego pudru to nie pozostaje nic innego jak dać mu szansę na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pozostanie mi nic innego jak uzywac go jako pudru na sucho :)

      Usuń
  4. Ja jakoś też nie potrafię się przekonać do podkładów w takiej formie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co widze, wiekszosc z nas nie przepada za takimi

      Usuń
  5. Oj, jak ściąga to niefajnie. Ale może na sucho się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  6. Może po nałożeniu go spróbuj spryskać twarz wodą termalną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nakladalam go na mokro... a on sciaga jak wysycha, wiec nie wiem czy woda pomoze :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ja tez nie :] teraz jestem juz w 100% pewna

      Usuń
  8. nie lubię takich podkładow - wydaje mi sie iż podkreślaja każda moją zmarszczke i porę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie... takie samo wrazenie mialam po nalozeniu :]

      Usuń
  9. Szkoda, że powoduje uczucie ściągnięcia, jestem na tym punkcie przeczulona:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teraz tez jestem ;) ... bo to bardzo nieprzyjemne uczucie :]

      Usuń
  10. Uwielbiam KIKO! żałuje ze nie ma go w Polsce.. uwielbiam od nich podkłady i cienie. Sa bardzo nasycone i jednolite. Bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podkladow akurat nie lubie ale za to cienie i blyszczyki... i pomadki zreszta tez :D

      Usuń
  11. Jeśli masz ochotę potestować inne kompakty, to polecam Clarins Everlasting Compact Powder :) Spróbuję o nim notkę napisac niedługo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie mam ochote ;) raczje pozostane przy plynnych podkladach :)

      Usuń
  12. nigdy nie mialam takich podkladow,bo wlasnie boje sie tego uczucia sciagniecia,ktorego nieziemsko nie lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez nie probowałam tego typu podkładów, ale wygląda ciekawie w ogóle Kiko mnie interesuje :D z checia bym zprobowala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze tego typu podklady omijalam i wychodzi na to, ze slusznie... bo jako podklad to sie u mnie nie sprawdza :]

      Usuń
  14. taka forma nie jest dla mnie. mam za dużo do ukrycia :D

    OdpowiedzUsuń