poniedziałek, 30 stycznia 2012

Illamasqua Skin Base Foundation... moje wrazenia :)

Na ten podklad cieszylam sie jak dziecko, bardzo mnie on interesowal i pokladalam w nim spore nadzieje. Niestety rzyczywistosc sprowadzila mnie dosc szybko na ziemie. I chcialabym zaznaczyc, ze nie jest to zly podklad ale po prostu nie jest to podklad dla mnie i na pewno znajda sie osoby, ktore beda zachwycone... bo do tej pory znajdowalam same pozytywne recenzje.



Illamasqua Skin Base Foundation to wg producenta podklad inspirowany azjatyckimi bb kremami i jest nowoscia, jakiej na rynku (brytyjskim) jeszcze nie bylo i wiadomo skoro na bb kremach wzorowany to ma fotoszopowac, wygladzac i stapiac sie ze skora. Nadaje sie do wszystkich cer. Do wyboru jest 18 odcieni. Cena 25 £ za 30 ml.



Opakowanie to pastikowa tubka, choc mi by sie bardziej podobalo opakowanie z pompka, bo podklad jest dosc gesty. I o ile wydobycie go z tubki w momencie jak jest pelna nie stanowi problemu, to im mniej w niej bedzie podkladu tym bedzie trudniej. Glownie z tego powodu, ze tubka jest dosc twarda.



Kolor, ktory wzielam to o4 (Yellow / Pink Undertone). Jest to jasny... naprawde jasny bez, jak dla mnie bardziej zolty ale pewnie z rozowego tez cos ma. Dla porownania 03 jest zolta, 05 rozowa, wiec ten jest czyms po srodku. Jest to jeden z jasniejszych kolorow i chwilowo jeszcze mi pasuje ale ogolnie lepszy bylyby chyba jakis ciut ciemniejszy.



Ogolnie to mam bardzo skrajne wrazenia, jezeli chodzi o ten podklad. Z bb kremami za wiele wspolnego to on nie ma ale faktem jest, ze potem sie stapia ze skora i jak dotkne pozniej twarzy to mam takie samo uczucie jak przy bb kremach. Trudno tu powiedziec o dopasowaniu sie do koloru skory, bo mamy calkiem spory wybor kolorow i zdecydowac to musimy same, ktory bedzie nam pasowal ale faktycznie nalozony bardzo ladnie wyglada i o ile mamy dobrze dobrany kolor, to on reszte wyrowna, dajac skorze zdrowy i wypoczety wyglad. Wszystko fajnie tylko nie uwazam, zeby to byl podklad do kazdej cery. Suche i mieszane w kierunku suchej moga miec problemy. Bo ja mimo mieszanej mam problem przy nosie. Nagle mi sie pojawil suche skorki, ktorych nigdy do tej pory nie bylo widac a pozniej nos mi sie zaczal lekko swiecic. I akurat ten obszar jest u mnie troche bardziej suchy ale tez nie jakos bardzo, zeby zaraz cos takiego sie robilo. Krycie ogolnie ma w porzadku, tu jest podobny do bebikow i pewnie na kazdej skorze bedzie kryl inaczej. I w przypadku wiekszych rzeczy do ukrycia potrzeby jest korektor ale tez nigdzie nie jest napisane, ze to podklad szalenie krycjacy, wiec nie ma co oczekiwac cudow.

Pomijajac problemy okolonosowe to ja mam jeszcze jeden problem. Nie cierpie tepych podkladow a ten jest dla mnie jednym z bardziej opornych w nakladaniu, z jakimi sie do tej pory spotkalam. Po prostu koszmar. Probowalam jajem i pedzlem... palcami takze... bez bazy, na bazie i nic. Ciagle to samo, co ja sie musze nameczyc, zeby go ladnie rozprowadzic. I nie rozumiem tego, bo ostatnio ogladalam filmik siostr pixiwoo i tam Nicole uzywala wlasnie tego podkladu i smigala pedzelkiem a podklad sie slicznie i rownomiernie nakladal. U mnie to niestety nie funkcjonuje i to jest to, co mnie glownie do tego podkladu zniechecilo... pewnie ku radosci Frau Urbi, ktora siedzi i zaciera lapki :D



Podsumowujac: nie jest to latwy podklad ale jak trafi na wlasciwa skore, to pieknie sie potrafi prezentowac. Daje nam ta naturalnosc i swiezosc na twarzy. Wyrownuje koloryt... kryje mniejsze przebarwienia w kolorze i zaczerwienienia. Trwalosc ma tez calkiem przyzwoita o ile nie trafi na sucha skore, wiec tluste powinny byc jak najbardziej zadowolone. Ma spory wybor odcieni zarowno dla zoltych jak i rozowych. Mimo wszystko jest to podklad, z paroma cechami bb kremu ale do oryginalu, to mu sporo brakuje.

***

Na stronie Illamasqua (klik) mozemy dobrac sobie kolor Skin Base, w oparciu o inne podklady (YSL, MAC, NARS, Bobbi Brown, Illamasqua) co jest dosc pomocne, w przypadku kupowania bez macania.

56 komentarzy:

  1. Pewnie i tak go kiedyś spróbuję, widziałam chyba gdzieś tam biały albo prawie biały odcień, więc coś dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten bialy to raczej niekoniecznie nadaje sie do samodzielnego noszenia na codzien :D ... a podklad mozesz wyprobowac, moze akurat Tobie podejdzie :)

      Usuń
  2. Oj tak to jest z tymi podkładami .Albo sie jakoś gada oswoi jak znarowionego konia ,albo nie ..Ja muszę po cichusiu odszczekac swoje negatywne opinie o Rimmelku ,ale musialam po prostu toto oswoić w nakladaniu i jest o niebo lepiej .
    Szkoda w sumie , ze nie podchodzi bo kolorek ładny i ładnie sie na buźce stapia co widac na załączonej foci . Całe szczęście , ze mamy morze do wyboru produktów i nie wszytko musi rozkochiwać prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, bo wyglada ladnie ale pozatym jest be ;) ... ale nie jestem jakos specjalnie smutna z tego powodu ;D

      Usuń
  3. Siostry piwixoo uzywaja nalogowo Clinique co doprowadza mnie do szalu ,bo nie znosze tej firmy.
    Ja po ogladaniu wszelkich filmow urodowych na youtube skusilam sie na Chanel vitalumiere i gorszej rzeczy nigdy nie mialam (i BARDZO duzo pieniedzy wyrzuconych w bloto:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi chanelowe podklady tez nie za bardzo sluza ;)

      Usuń
  4. słyszałam duzo dobrego, widzialmjak jak pixiwo stosuja,KatOsu tez zachwala :)widczonie chyba po prostu nie dla Ciebie jest, ciekawy ten podklad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tez sobie pomyslalam, wyglada ogolnie ladnie ale mi po prostu nie podszedl :)

      Usuń
  5. Jakiś szał ostatnio z tymi produktami inspirowanymi BB kremami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widac kazdy chce zarobic na ich popularnosci ;)

      Usuń
  6. Czyli bardzo podobnie do RF Illamasqua, pomijajac krycie... Tępy i podkreśla przesuszone partie...

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ochotę na ten podkład po recenzjach KatOsu ale w tej sytuacji to się musze mocno ale to naprawdę mocno zastanowić nie mam nerwów na cieżkie nakładanie podkładu
    szkoda ze Ci nie przypasował ten podkład bo na buźce ładnie wyglada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie ja bym nawet ten nos przezyla ale to nakladanie :] ... wole podklady latwiejsze w uzyciu :)

      Usuń
  8. Oh nie! Suche skórki. :< - Moja zmora ostatnimi czasy.
    Niedawno kupiłam sobie osławionego Rimmela Match Perfection i wszystko by było cudownie, nawet kolor [ jestem biała jak ściana ] gdyby właśnie nie jego chorobliwe wręcz podkreślanie suchych skórek w mojej strefie T… Nie wiem co z tymi podkładami nie tak…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego wlasnie wole bb kremy :D a tych suchych skorek, to ja w sumie wlasnie nie mam... po tym podkladzie owszem :]

      Usuń
  9. tak mnie już z Urbi zaciekawiłyście tym podkładem, że nawet chciałam go mieć. Ale skład skutecznie mnie odsunął od tego pomysłu, czemu? bo ma w sobie olej mineralny, w sumie marka nie najtańsza a po taką tanią opcję sięga :/ Nawet nie chodzi o to czy kogoś może zapchać, ale firma powinna mieć jakieś standardy .___.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi krzywdy na szczescie nie robia ale tez sie zdziwilam, jak potem popatrzylam na sklad :]

      Usuń
  10. Słyszałam sporo o nim... Ale po tej recenzji jakoś mnie odrzuciło. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. latwy to on nie jest... to fakt :) ... ale wyglada mimo wszystko ladnie, z tym ze mozna znalezc inne podklady, ktore beda przyjemniejsze a efekt bedzie podobny :)

      Usuń
  11. Kurcze, nie mam tłustej skóry i obstawiam, że na mojej tez byłby taki tępy w aplikacji.. plus olej mineralny. Także raczej go sobie daruję :) Ciekawe czy Urbiemu się spodoba, no i czy kolor będzie dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor powinien byc dobry, bo Urbi jasniejsza jak ja a dla mnie on jest ciut za jasny :)

      Usuń
  12. Kurczę, a tak się na niego zasadzałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze jedynak sprobuj... bo to, ze mi nie podszedl to nie znaczy, ze Tobie nie bedzie pasowal :)

      Usuń
  13. Si si, Urbi zaciera lapki az sie kurzy :]
    Pomijajac wszystkie wady -ladnie wyglada na Twojej buzi :ehem:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja wiem, ze ladnie... dlatego lekko sie wahalam ale po trzeciej aplikacji moje watpliwosci zdechly ;D ... bo co z tego, ze ladnie wyglada, skoro nos mam jak od Rudolfa... i to nakladanie pfff...

      Usuń
    2. No jestem strasznie ciekawa jak to u mnie bedzie wygladac... mam nadzieje, ze nie powtorzy sie wyjatek od reguly (czyt. Rimmel) i moje zdanie bedzie odmienne od Twojego :]

      Odebrala paczke? Jutro/pojutrze wysylam kolejna (juz mniejsza) :P

      Usuń
    3. odebrala... po bardzo skomplikowanych wyliczeniach zaplacila 5,53 € :] ... rozpakowala, siedzi i glaska paletke UD ;D

      Usuń
    4. pfffff a nyxika to nie kocha? :P
      Doszlo wszystko cale i zdrowe?

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. rozswietlacz z artdeco sie rozsypal i nyxowy puder tak troszke ale pozatym wszystko w calosci, co mnie nie dziwi, bo zapakowane bylo pancernie :D

      nyxika tez kocha ale nie da sie ukryc ud szalenie przyciaga wzrok... i odciski palcow :D

      Usuń
    7. :mad: Niedobrze, ze sie porozsypywalo, no ale najwazniejsze ze cienie podochodzily cale i zdrowe - czekamy na makijazyki :]

      Tak wiem z tymi paluchami koszmar :mdleje:

      Usuń
    8. puder minimalnie, wiec juz go wytarlam a przy okazji przekrecilam, mam teraz na tej tarce pudru na nastepne kilka uzyc :]

      a paletke bede myziac w rekawiczkach i sie jopic... od jopienia sie nic nie robi ;D

      Usuń
    9. Pfff jakbym wiedziala, ze ona Ci potrzebna do jopienia, to bym Ci zdjecie wyslala, a paletke zachowala dla siebie :P

      Usuń
    10. wypchaj sie :D ja sie chce live na nia jopic, zdjecia to mam w necie :]

      Usuń
  14. Maus a może to od pielegnacji zależy?
    Musze sama podotykac tej konsystencji:) Ale mam zamiar go kupić, a powiedz mi jest bardzo silikonowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie... bo jak juz go probowalam uzyc na bazie, to powinien sie ladnie nakladac... wiadomo baza jest silikonowa a tu nic... bylo dokladnie to samo :/ ... to samo mam z podkladami Chanel :P

      Usuń
    2. uhm:) to widocznie coś tam ma w składzie topornego, spojrzę na niego pod tym kątem.

      Usuń
    3. sklad to tez w sumie nie jest porywajacy ;)

      Usuń
  15. Jak to taki tepak, to nie dla mnie. Nie cierpie
    podkladow, ktore sie ciezko rozprowadzaja, bo ja leniwa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogole takich podkladow nie lubie... nie tylko z powodu lenistwa ;D

      Usuń
  16. O matko ile kolorów! Rewelacja, kazdy znajdzie coś dal siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, pod warunkiem ze sam podkad bedzie tez pasowal ;)

      Usuń
  17. no i chyba właśnie wybiłaś mi go z głowy Sroczko.. miałam na niego wielką chrapkę i jedyne co powstrzymywało mnie przed zakupem, to obawa przed niedopasowaniem kolorystycznym.. ale jeśli uwidacznia suche skórki, to w moich oczach totalnie go dyskwalifikuje! trochę szkoda, ale tyle innych fajnych podkładów czeka na testy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej go przetestowac zanim sie zakupi, bo jak sie ma pecha tak jak ja, to podkresla jak szalony ;)

      Usuń
    2. u mnie też na bank by podkreślił, bo mało który podkład tego nie robi ;)

      Usuń
    3. u mnie w sumie tylko niektore podklady Chanel... ale ogolnie skoro podklady Illamasqua sa takie trudne, to ja sobie daruje i skupie sie na tych ktore mnie lubia ;) ... czyli Guerlain i Lancome :)

      Usuń
  18. tyle odcieni, że ciężko wybrać! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale fajny zoltek! ;) :D

      Usuń
    2. zoltkow to oni pare maja ale co z tego ;D

      Usuń
  19. Szkoda,że się nie sprawdził. Cielista kredka tej firmy wkręciła mi się w mózg i cały czas powtarza w mojej głowie "musisz mnie mieć" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kredka jest boska :D ... a podklad, fakt szkoda ale jest tyle innych ciekawych :)

      Usuń
  20. jako posiadaczka cery tłustej, jestem z niego baaaaaardzo zadowolona i "tłuścioszkom" polecam, naprawdę nie tępi się przy nakładaniu, polecam pod niego dobrze nawilżoną skórę :)
    kolor 04 jest genialnym połączeniem żółci i różu, jak widać na pięknym licu Sroczki :)
    ja jestem pod wrażeniem i nie żałuję, nie zatkał mnie, czego się troszkę obawiałam ze względu na skład
    a nakładam go jak Katosu pędzlem z Sephory do minerałków i bronzera,
    jeśli mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie tak wlasnie myslalam, ze dla tlustych cer to on moze byc dobry ale Urbi tez cos kreci nosem ;) ... kolor mial piekny, w ogole maja bardzo szeroka game kolorow ale co z tego jak u mie sie nie sprawdzil niedobry ;)

      Usuń