wtorek, 31 stycznia 2012

paczki... paczuszki ;)

Handel wymienny kwitnie :)

Wczoraj musialam znowu jechac do Regensburga, poniewaz dostalam zaproszenie do urzedu celnego, po odbior Urbankowej paczki. Frau Urbi przeslala taki monster karton, ze ten niestety wpadl jakiemus celnikowi w oko. Strasznie mnie ten caly proceder zawsze bawi. Jeden pracownik UC wypisuje przez 20 minut wielka plachte papieru, oblicza... wylicza... bardzo skomplikowane operacje matematyczne wkonuje a potem dostaje ta plachte i pare mniejszych do niej przyczepionych i z tym musze isc do kasy. Gdzie kolejny pracownik to ode mnie odbiera i wypisuje kolejne papierki i pokwitowania. Tyle zamieszania o szalona kwote do zaplaty... czyli 5,53€. Reszta pracownikow blaka sie jak upiory po zamku, szukajac miejsca do zdechniecia. Po prostu szal cial i orgia uprzezy. Jakbym tak miala przez 8 godzin udawac, ze pracuje... to jak nic popadlabym w depresje ;)

W kazdym badz razie, wymaszerowalam z UC po 40 minutach z moja olbrzymia paczka a jak tylko dojechalam do domu to ja rozprulam, zeby dorwac sie do skarbow w srodku.



I to wszystko ukazalo sie moim oczom. Duzo smakolykow i pare rzeczy, ktore bardzo chetnie potestuje.



Ale najwazniejsze... wlasciwie serce tej paczki, ukryte bylo na dnie. Moje dwie cudne paletki, na ktore czekalam i czekalam... i w koncu mam :)



A przy okazji dzis przyszlo moje zamowienie z dougiego i jak otworzylam paczke, to przez chwile nie wiedzialam co widze. Nie z powodu zamowienia... bo sa to raptem te 4 produkty po prawej ale bylam dosc zdziwiona tymi wszystkimi dodatkami, ktore tam znalazlam. I po raz kolejny cos we mnie zgrzytnelo... bo skoro maja takie fajne miniaturki to dlaczego nie znajda sie one w Box of Beauty, bylyby zdecydowanie bardziej na miejscu, jak niektore rzeczy z ostatnich boxow.



I moje paczuszki gotowe do wyslania.
Dla Urbi, xbebe... i tak tak dla Swirruska tez jest paczuszka :D



***

A przy okazji chcialam cos jeszcze napisac. Moje drogie... ja nie prowadze sprzedazy wysylkowej i nie jestem w stanie spelniac waszych prosb, dotyczacych zakupow. Nie mam na to czasu ani mozliwosci. Dostaje wiele takich maili i odpowiadam na nie zawsze tak samo. Pomijajac, ze nie lubie wysylac do Polski, bo pracownicy Poczty Polskiej w dalszym ciagu bezkarnie kradna, przez co przesylki dodatkowo sa drozsze. Posiadam tylko niemieckie konto a przelewy z pl bywaja kosztowne i prawde mowiac nie mam ochoty na prawo i lewo rozdawac moich danych. Pomijajac, ze nikt mi nie zwroci kosztow benzyny i calego opakowania paczki. Dlatego prosze o zrozumienie faktu, ze nie zajmuje sie posrednictwem w zakupach.

Handel wymienny to co innego. I jest to w sumie kolko wzajemnej wymiany (i adoracji :P) , gdzie tez sie w jakims stopniu trzeba poznac, wiec nie jest to takie "hop" ;)

52 komentarze:

  1. Zamawiam mnóstwo zdjęć obu paletek ze swatchami :D abyśmy my szarzy obywatele mogli nacieszyć oczy cudami z Hameryki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam niecierpliwie na recenzję tej paletki Nyx bo już od jakiegoś czasu za mną chodzi i biję się z myślami, kupić czy nie kupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram sie w najblizszym czasie pokazac ta paletke :)

      Usuń
  3. Smakołyyyki :))) Opis pobytu w urzędzie - bezcenne ;DDDDD
    Szybko pokazuj paletkę UD od Urbanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Handel wymienny jest debest <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję tego wszystkiego :D jest tego tyle, że nie wiadomo na co spojrzec :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przyjrzę się bliżej zawartości paczuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa jak Ci sie spodobaja produkty Salmy Hayek. Ja uzylam dwoch chusteczek i podziekowalam :] To samo z tym zelem - kompletnie mnie nie przekonal. Znajac nasze przeciwstawne upodobania jest szansa, ze moze u Ciebie cos z tego bedzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. I nie moge doczekac sie juz mojej paczki i mojego nowego ulubionego podkladu :P

      Usuń
  8. Hehe,kochana Niemiecka biurokracja, skąd ja to znam :) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda :D i choc sie juz do niej troche przyzwyczailam, to Zollamt zawsze mnie rozbroi :D

      Usuń
  9. Nasi celnicy nie są lepsi, tydzień im zajmuje ta cała procedura, a do tego niszą cały stos papieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tez sobie pomyslalam, ze Ty pewnie jestes stala bywalczynia UC ;D

      Usuń
  10. Ale o recenzję produktów NYXa możma poprosić ;)? Pal sześć UD, ale ten NYX mnie frapuje. Swoją drogą, nic dziwnego że wszyscy urzędnicy są tacy, dzień w dzień przez osiem godzin udawać, że się pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oba produkty NYX na pewno sie pojawia, ze szczegolowymi opisami :)

      Usuń
  11. Ja też proszę o dokładną fotorelację:)
    Ahh.. czekam na dzień w którym mój język niemiecki będzie w takim stopniu zaawansowania żebym mogła iść wysłać paczkę:P Na razie czaję się na zrobienie zamówienia w jakimś sklepie internetowym:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z czasem na pewno, ja pamietam jak sie zastanawialam kiedy bede mogla isc do zwyklego spozywczego sklepu i cos kupic, bez palpitacji serca ;D ... a teraz nawet juz nie pamietam jak i kiedy to bylo a w miedzyczasie zrobilam prawko i szkole z panstwowymi egzaminami itd :]

      Usuń
  12. mhh i miałabym zajęcia na jakiś tydzień, dwa - mazałabym się i mazała :) Wszędzie gdzie tylko to możliwe :) oj zazdroszczę przeogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym sie mogla dwa tygodnie mazac... tylko potrzebowalabym na to urlop ;) ... na razie moglam sie codziennie chwile na nie pojopic ;D

      Usuń
  13. hahahha ... normalnie piosenka mi się wespomniała "Teraz jest wojna ,kto handluje ten żyje ... " tralala :D
    No tak handel wymienny.. das ist gut ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba sobie jakos urozmaicac kosmetycznie ;D

      Usuń
  14. świetne paczuchy! tylko pozazdrościć :) a zawartość Douglasowej rzeczywiście szokująco cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby nie to, ze dostalam dwie miniatuki mascar, ktore juz testowalam i nie polubilam ale mimo wszystko milo, ze czasami sie bardziej postaraja i nie tylko 2 probki perfum dorzuca :D

      Usuń
  15. Bo u nas nadal poczta ma monopol niestety :(
    Ale nie jest tak źle z tymi kradzieżami - teraz jednak chyba się nie zdarzają; w końcu Polska też się cywilizuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem... moja paczka do Vili gdzies znikla... mam nadzieje, ze sie odnajdzie, ale z dnia na dzien szanse coraz mniejsze...

      Usuń
    2. Oj kradną i to bardzo dużo.

      Usuń
    3. :D Miałam właśnie przytoczyć siebie na przykład i Mllou. ;)

      Usuń
    4. Mnie "zginęła " przesyłka juz trzy razy !!!!
      Za kazdym razem zamówienie wysyłano mi ponownie .

      Usuń
    5. Krzykla,
      niestety paczki "zza granicy" sa ciagle lakomym kaskiem i ogolnie sa tylko wie mozliwosci wysylania. Jako polecony i jako ubezpieczony pakiet ale ta druga opcja... to koszt od 20€ w gore :/

      Mi pare razy ginely przesylki ale nie tylko, bo zwykle katrki jak sa grubsze tez czesto nie dochodza :/

      Usuń
  16. Mniam, same smaczne kąski!

    "Reszta pracownikow blaka sie jak upiory po zamku, szukajac miejsca do zdechniecia." Po prostu leżę i kwiczę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ma to jak paczkowe przygody :D Ale widzę, że było warto, bo toż to skrzynia skarbów jest, a nie paczka :D
    Co do polskiej poczty, to masz rację. Do tego te cyrki z dostarczaniem przesyłek... Dobrze, że wszystko rekompensuje zawartość przesyłek :D (chyba, że przyjdzie rachunek, ale to inna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezusie, jakbym takie paki dostała, to chyba bym doznała jakiejś ekstazy czy conajmniej hiper euforii :)) Zazdraszczam, nie ma to tamto.. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mmmmmmmmmm same dobre rzeczyyy:))

    OdpowiedzUsuń
  20. No nie takie "hop" jak miałyśmy się okazję przekonać... Ale mam nadzieję, że może mimo tego jeszcze kiedyś się wymienimy ;) Tylko może jakąś ubezpieczoną paczką? Hmm, trzeba pomyśleć jak to zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  21. UD szczerze zazdroszcze ;)
    Z NYX na pewno bedziesz zadowolona, ja mam ich NUDE on NUDE i jest bardzo fajna ;)

    Jeśli chodzi o poczte polską, ja sprzedałam kilka cieni Inglot na ebay jakiś rok czy więcej temu, 3 paczki nigdy nie dotarły do adresata... Tak sobie myśle, sprytnie, bo jak wysyłałam do australii to w zyciu ich nie znajda, dzwonić będą - najpewniej się nie dogadają... Szkoda, że w Polsce jest taki monopol... Ja wolę dopłacić do kuriera, nic złego się nie stanie a jak stanie od razu będą wiedzą co gdzie i jak to naprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja z paczkami do pl bardzo uwazam i zawsze mam stres jak cos wysylam :/

      Usuń
  22. cóż za skarby - ale u Ciebie ruch w interesie - będzie testowania..... tylko czas musiałby ktoś też pewnie przysłać w prezencie..... :-))
    czekam na recenzje
    zobaczcie jaka niesprawiedliwość na tym świecie zamawiałam z Dougiego kilka rzeczy i gratisowo dostałam próbkę zapachu męskiego i próbkę podkładu (nie pamiętam nawet jakiego) i to wszystko a Ty dostalaś takie śliczności że szok - niby ten sam sklep pwenie z tego samego miejsca wysyłka (przyszła z Niemiec) a zawartość uzależniona od kraju docelowego :-((
    przyjemności ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami tez dostaje tylko dwie probki perfum ale co jakis czas faktycznie potrafia zaskoczyc :)

      Usuń
  23. Yaaay :)
    Twoja tez gotowa,tylko czas musze wytrzasnac:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojjj ale piekna paka :)Az ma sie ochote tam pogrzebac :D a Ostatnie zdjecie mi sie jakos najbardziej podoba :P:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahaha zawsze poprawiasz mi humor, tymi opisami :D No,no paczuszka niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jaaaaakie cuda :) ja się od dawna na UD czaję ale u nas nie ma, na ebay się obraziłam bo mi paczka nie dotarła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie obrazilam na ceny jakie chcieli za nia na ebayu i pewnie gdyby nie Urbi, to bym jej nie miala :]

      Usuń
  27. Dobrze Ci tak!!! Tez uwielbiam paczki dostawac, a jak sa kosmetyczne, to w ogole super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! W Polsce celnicy też się tak snują :) A lepsza jest dezorganizacja, gdy miły starszy pan mówi, że taka mała paczka, więc chyba nie będzie opłaty... Przychodzi kobieta z wyrazem twarzy a'la buldog i zaczyna liczyć... Koniec końców - zero opłat, ale ile się trzeba naczekać, natłumaczyć...

    Fajne zdobycze :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie urzednicy maja tendencje do snucia sie bez celu ale tak to jest jak nie nie ma co robic a trzeba udawac, ze sie jest zajetym ;D

      Usuń
  29. Haha to się uśmiałam z tego urzędu :) Paletka NYX ohhh i ahh :)

    OdpowiedzUsuń