środa, 11 stycznia 2012

Urban Decay Eyeshadow... czyli moje pojedyncze cienie :)

Wlasciwie mam te jedynki z Urban Decay juz dosc dlugo i co jakis czas nawet myslalam sobie, zeby wam je pokazac. Po czym oczywiscie zapominalam i cienie dalej czekaly w koszyczku na swoja kolej. To byly moje piersze jedynki, przed maczkowymi i mimo tego, ze z czasem nabylam rozne inne, to te pozostaly wsrod moich ulubionych i dosc czesto po nie siegam.



To nie sa moze jakies spektakularne kolory ale wszystkie trzy sa dla mnie niezbedne... mozna powiedziec, ze to sa dla mnie podstawowe kolory.



Dwa z nich sa matowe, jeden jest perla.
  • YEYO to matowy bialy... uzywam albo pod inne cienie albo pod brewki
  • ABC GUM to typowy cielak, ktorego na powiece nie widac za bardzo ale takie tez jest jego zadanie, ma wyrownywac kolor i jest to fajny cien bazowy
  • VAPOR to perlowy srebrny, idealny do rozswietlania



Jak widac kolory sa dobrze nasycone ale w przypadku bialego i cielaka, nie osiagniemy mocnego efektu ale oba cienie bardzo lubie, choc wiadomo laduja przewaznie pod calym makijazem oka ale nawet jak go potem nie widac, to jednak jest roznica... przynajmniej ja ja widze :D



Wiadomo firma ma w swojej ofercie o wiele wiecej kolorow, niestety nie mam dostepu do UD i pozostalam przy tych trzech ale moze kiedys nabede jakies jeszcze, bo nawet jak o wiele rzadziej o nich slychac jak o innych cieniach tej firmy, to sa one tak samo dobre.

20 komentarzy:

  1. Wszystkie trzy bardzo ładne . Te dwa maciki doskonale rozumiem w wyborze sama mam odpowiedniki kolorków i tez sobie nie wyobrażam nie mieć bo jak wspomniałaś czasem trzeba aby nie było widać tego co wiemy , ze jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mami,
    dokladnie :D

    co prawda maciki to u mnie nie tak czesty widok ale cos tam mam i nawet uzywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne kolorki :) każdy z nich chętnie bym widziała w mojej kolekcji :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna pigmentacja. Mam paletkę z UD i już cienie tak intensywne nie są ;( Najwidoczniej warto kupować jedynaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba zalezy jaka paletka :) ja mam The Black Palette i ma niesamowicie nasycone ciemne cienie

      Usuń
  5. Cielak musi pięknie wyrównywać kolor, uwielbiam takie cienie "niewidki" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 3 palety od UD i bardzo jestem z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no opakowania to mają śliczne :) rozglądam się właśnie za matową bielą pod łuk, ale mój wybór chyba padnie na inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. swietny ten cielaczek,swoja droga uwielbiam cienie UD bija na glowe wg mnie mac'a.

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowania kojarzą mi się ze steampunk, a ja kocham ten styl. :D Ja chcę same chociaż puzdereczka. ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne sama mam na nie chrapkę :D znaczy na UD

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ABC Gum i bardzo go lubię. Polecam Ci Sellout, chyba mój ulubiony kolor z Urban Decay!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ABC Gum. jako cień bazowy i do rozcierania granic jest po prostu bajeczny. Zdecydowanie mój ukochany cień wszechczasów, od niego zresztą zaczęła się moja przygoda z UD. Muszę jednak powiedzieć, że matowe wykończenia ich cieni są moimi zdecydowanymi ulubieńcami, ale niestety oferta UD w tej kategorii jest uboga i taka jakby... zgaszona. Nie mogłam sobie znaleźń żadnego innego odcienia z tej serii, wszytskie jakieś takie poszarzałe. UD, czemu nie postawisz bardziej na maty? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liniusiaczku bo ja ogolnie nie lubie maotych makijazy, ani nie lubie malowac nimi ani siebie w takich :) w typowych matach wygladam jakbym byla pognieciona ;) ale lubie laczyc maty z satyna i perla :D

      Usuń
  13. śliczne kolory i opakowania pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ABC Gum ma cudowny kolor! Ideał!

    OdpowiedzUsuń