Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Make - up Studio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Make - up Studio. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lutego 2012

look... underworld awakening ;)

Z elfich klimatow wpadlam w wampirze ;)



Po wczorajszym filmie zachcialo mi sie znowu czegos mocniejszego, oczywiscie nie w postaci % a pomalowanego oka. Skorzystalam z tego, ze mialam dzis wolne... bo pewnie to znowu tak szybko nie nastapi, zeby mi sie chcialo tak bawic :P



A poniewaz bylam wam jeszcze winna zaprezentowania cienia z Nulkowej paczuszki,
ktory wzbudzil zainteresowanie. To pomyslalam czemu by nie :)



Jest to wypiekany cien firmy MAKE - UP STUDIO. Oryginalnie jest to wklad z serii Moondust, Nulka dorzucila mi pojemniczek na niego i tak tez bardzo fajnie funkcjonuje. Baza tych cieni jest czern i kazdy z nich ma dodadkowo inne odcienie. Ten w kolorze Galaxy Green ma dodatkowo rozne odcienie zielonego i minimalnie srebra. Na swatchu na sucho widac, ze baza jest czarny... jednak przy roztarciu cien traci na intensywnosci i z zieleni niewiele pozostaje. Nalozony na mokro jest bardzo intensywny, zielen wydaje sie ciemniejsza i mocno nasycona. Ja do tego typu cieni uzywam spray fixujacy z p2, ktory swietnie sie w tej roli sprawdza. Dodatkowo zeby nie bylo smutnie z jednym cieniem, uzylam paletki Urban Decay "The Black Palette"... a dokladnie: Black Dog, Barracuda, Libertine.


Uzylam Dr. Jart+ Premium BB Cream jako podkladu, sypkiego pudru Skinfood Peach Sake, bronzera i rozswietlacza z Kiko oraz rozu MAC. Kreske zrobila kredka z Make-up Studio, ktora caly czas chetnie uzywam. Rzesy Ardell 102 Demi.



A tak sie makijaz prezentuje na oku. Cien nalozony na mokro swietnie sie trzyma, nie osypuje i nie migruje. Z tym, ze efekt jest naprawde mocny... wiec sa to swietne cienie do makijazu wieczorowego a przy tym sa bardzo proste i wygodne w uzyciu.




Bonusik ;)


piątek, 20 maja 2011

MAKE - UP STUDIO... wypiekaniec w wersji delikatnej



Makijaz wykonany wypiekanym cieniem Bright Sky, pokazywalam juz tutaj. Ostatnio z ciekawosci postanowilam sprobowac jak zachowuje sie ten cien nalozony na sucho. Bo w przypadku cieni wypiekanych mam zawsze obawy, ze pignemtacja na sucho nie bedzie tak dobra albo, ze sam cien zniknie z powieki... i do tego bedzie mial zapedy do wedrowek po twarzy.



Jako bazy uzylam cienia w kremie Bobbi Brown (klik), reszte makijazu wykonalam wypiekancem. I musze przyznac... cien sam w sobie wyglada na bardzo ciemny ale mozna nim zrobic takze dziennego zwyklaka. Cos co mnie jeszcze pozytywnie zaskoczylo, dorbinki nie maja tendencji do migracji, tylko pozostaja tam gdzie je nalozymy.



Na bazie makijaz trzymal sie wiele godzin. Podsumowujac moge stwierdzic, ze cieniem tym mozna wykonac makijaz zarowno lekki dzienny, jak i mocny wieczorowy. A jeszcze wiecej mozliwosci ma sie przy wiekszym wyborze kolorow, wtedy mozna laczyc :)



Produkty MAKE - UP STUDIO dostepne sa w sklepie internetowym
-> www.sklep.beautyart.pl

***
ps. na lini wodnej cielak Basic :)

poniedziałek, 9 maja 2011

MAKE - UP STUDIO Eyeshadow Moondust



Pare slow wstepu i swatche cienia mozecie znalezc tutaj.



Kolor, ktory dostalam w pierwszym momencie skojarzyl mi sie kosmicznie ;)
Szary, metaliczny, polyskujacy i wielu odcieniach... po prostu interesujacy.

Jest to kolor Bright Sky. Kolor, ktorego nie da sie jednoznacznie okreslic.

Tak jak pisalam w pierwszym poscie, cienie tego typu o wiele lepiej prezentuja sie na mokro, co widac na zalaczonym swatchu. Wyglada jak dwa rozne cienie. Nalozenie na mokro, dodatkowo wyciaga kolor i staje sie on bardziej intensywny.



Wg producenta: Wkłady cieni Moondust do uzupełnienia palety. Tak jak cienie Lumiere, cienie MoonDust są również wypiekane!! Czarny bazowy cień i drobinki kolorów tworzą niepowtarzalna kombinację odcieni. Przepiękne kolory i możliwość stosowania "na mokro" dają wspaniały efekt końcowy. Dostepny w 6 kolorach, waga to 1,8 g. Cena:Cena: 31.00 PLN



Nakladalam posiadanymi pedzelkami, przy pomocy fixatora z p2. Na lini wodnej i na wewnetrznej stronie gornej powieki mam czarna kredka MAKE - UP STUDIO, ktora pokazywalam tutaj. A pozatym uzylam zelowego eyelinera Zoeva i sztucznych rzes Ardell (Wispies).



Moje wrazenia:
  • cienie wypiekane nie sa proste w obsludze. Z tym, ze nie jest wazne jaka firma, wszystkie sa takie. Ale przy odrobinie cierpliwosci i paru probach mozna je bez problemu oswoic. Dlatego nie mozna sie zniechecac tylko probowac, bo moim zdaniem mozna nimi uzyskac naprawde piekne makijaze... przede wszystkim wieczorowo - imprezowe.
  • posiadany przeze mnie cien MAKE - UP STUDIO od pierwszej chwili zachwycil mnie kolorem albo wlasciwie kolorami, ktore w sobie kryje.
  • uwazam, ze najlepszy efekt uzyskamy na mokro, nawet gdy chcemy uzyskac lzejszy makijaz... to na ruchoma powieke najlepiej nalozyc cien na mokro, delikatnie rozetrzec w zalamaniu i potem wykonczyc na sucho albo przy wykorzystaniu innego cienia.
  • takie cienie daja nam duzo mozliwosci i pewnie jeszcze lepiej gdy sie ma dodatkowo inne kolory... wtedy mozna je laczyc.
  • cien ten zawiera drobinki, nie wiem czy na sucho nie maja one tendencji do migracji, to bede musiala jeszcze sprawdzic ale nalozone na mokro sa trwale i po zaschnieciu trzymaja sie powieki bardzo dobrze, co mnie pozytywnie zaskoczylo.
  • Cien jest praktycznie niemozliwy do starcia przez przypadek. Gdy przejade palcem po powiece, pozostaje na nim tylko to czego uzylam na sucho do zatarcia granicy.
  • EDIT: godz. 20.50... zmycie makijazu obeszlo sie bezbolesnie, dwufazowka sobie ladnie z cieniem poradzila :)
Podsumowujac: swietny cien na wyjscia, dajacy mocny makijaz ale przy tym trwaly, co jest niewatpliwym plusem przy calonocnych zabawach lub wtedy gdy nasz makijaz ma byc bardziej wyrazisty i trzymac sie bez wzgledu na warunki dookola :). Ja ten cien bardzo polubilam, efekt na oku mi sie niesamowicie podoba i chetnie potestowalabym inne np. z serii Lumiere.



Cien ten dostalam dzieki uprzejmosci firmy Beauty - Art



Produkty MAKE - UP STUDIO dostepne sa w sklepie internetowym
-> www.sklep.beautyart.pl


wtorek, 3 maja 2011

MAKE - UP STUDIO Creamy Kohl Pencil Black



Pare slow wstepu i swatche tej kredki mozecie znalezc tutaj.



Jak pierwszy raz wzielam ja do reki to pomyslalam, sobie... no tak... kredka jak kredka i tak do konca nie bylam przekonana. Z tego chyba powodu, ze odkad uzywam linery zelowe to rzadziej siegam po kredki. Przede wszystkim z powodu trwalosci. Postanowilam kredce poswiecic osobnego posta... gdyz cien tej firmy, ktory wykorzystam w makijazu, jest na tyle mocny, ze kredka zupelnie by przy nim zniknela.





Jak mozna zauwazyc w tytule i na zdjeciach dostalam kredke w kolorze czarnym. I musze przyznac, ze bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla. Nie znam produktow tej firmy, wiec nie wiedzialam czego sie spodziewac... podeszlam do niej jak do kazdej innej kredki do oczu. Wykorzystalam ja do calego makijazu, zeby lepiej sie z nia zapoznac ;)

Wg producenta: Dostępna w 3 kolorach specjalna kredka, do wykorzystania na wewnętrznych powiekach. Biała daje szczególny efekt powiększenie oka i rozświetlenia powieki. Niezbędna przy makijażach telewizyjnych i fotograficznych. Cena: 23.00 PLN

Moje wrazenia:
  • jest miekka i bardzo przyjemnie maluje sie nia kreske
  • choc mam wrazenie, ze przez ta miekkosc bedzie sie w takim samym tempie zuzywac jak inne kredki tego typu (kremowe, zelowe)
  • ma ladny, gleboki czarny kolor
  • bez problemu namalowalam cienka linie w wewnetrznej czesci oka i pod linia rzes gornej powieki a z tym malo kredek sobie radzi.
  • specjalnie namalowalam cienka kreske, bo taka tez trudniej uzyskac kredka (kremowa)... tu nie mialam zadnych problemow
  • cos co mnie dosc mocno zaskoczylo to to, ze kredka swietnie sobie radzi na lini wodnej... i pozostaje na niej dosc dlugo nie robiac z nas mazepy po przejsciach ;)
  • czekalam z tym postem do wieczora, bo chcialam sie przekonac jak jest z trwaloscia... po 9 godzinach noszenia, wymagala by poprawki na lini wodnej ale pozatym na powiece trzyma sie bez zmian, co tez mnie zaskoczylo, bo niewodoodporne kredki maja tendencje do znikania z wewnetrznego kacika albo sie rozcieraja. Ta sie trzyma. Musze przyznac, ze chetnie potestowalabym biala kredke i szkoda, ze firma nie ma cielaczka w ofercie.
Podsumowujac: bardzo fajny produkt, ktory mnie pozytywnie zaskoczyl i narobil ochoty na jeszcze. Bo ogolnie wiadomo, ze nie tak latwo trafic na dobra i trwala kredke na linie wodna.



Kredke ta dostalam dzieki uprzejmosci firmy Beauty - Art



Produkty MAKE - UP STUDIO dostepne sa w sklepie internetowym
-> www.sklep.beautyart.pl

piątek, 29 kwietnia 2011

kosmetyki do makijazu MAKE - UP STUDIO



Dzieki uprzejmosci firmy Beauty - Art, dostalam do wyprobowania kosmetyki holenderskiej firmy MAKE - UP STUDIO. Firma Beauty - Art jest wylacznym dystrybutorem na terenie Polski, a co jeszcze maja w ofercie mozecie przekonac sie zagladajac do sklepu internetowego -> www.sklep.beautyart.pl



Prawde mowiac to moje pierwsze spotkanie z kolorowka tej firmy. Dostalam wypiekany cien, wiec pewnie uzyje go na morko, bo wtedy najlpeiej widac intensywnosc koloru. Cienie wypiekane maja to do siebie, ze sie troche sypia i nakladanie ich na sucho czasami mija sie z celem, szczegolnie gdy tak jak ten cien, zawieraja w sobie blyszczace drobinki. Sam kolor "Bright Sky" jest jak najbardziej w moim stylu i nadaje sie do porzadnego smoky, cien jest polaczeniem czarnego z szaro - turkusowymi elementami :) ... do tego dostalam Crayon Kohl Noir, kredka jest miekka i dobra do rozcierania.








Makijaz i moja opinia o tych produktach pojawi sie wkrotce :)