wtorek, 10 stycznia 2012

TonyMoly Fruits Princess Mini Lip Gloss

Razem z moim bb kremem Tony Moly wzielam mini blyszczyk tej samej firmy. Glownie urzeklo mnie obakowanie. Wiadomo to taki bardziej gadzet ale jakby nie bylo uroczy. A do tego na tyle mini, ze zmiesci sie do kazdej kieszonki.



TonyMoly Fruits Princess Mini Lip Gloss dostepne sa w 7 kolorach:
  • Apple
  • Pear
  • Peach
  • Cherry
  • Mango
  • Pomegranate
  • Strawberry

Ja zdecydowalam sie na truskawke, bo truskawka jest u mnie zawsze na pierwszym miejscu ale ciekawi mnie jeszcze brzoskwinka. Zapach ma bardzo delikanty ale faktycznie czuc swieze truskawki.



Blyszczyk w calosci to jakies 5 cm i to wliczajac ogonek od truskawki, wiec jak widac jest to naprawde malenstwo ale jakby nie bylo miesci w sobie 7 ml produktu, wiec nie jest tak zle. Nakladamy go pacynka, ktora choc tez jest mala to calkiem dobrze sobie radzi.



Blyszczyk jest bezdrobinkowy i ma dosc mocne krycie, co mnie zaskoczylo.
#01 Strawberry to wlasciwie taka truskawka ze smietana :)



Bardzo mi sie podoba na ustach. I co musze mu przyznac, trzyma sie chyba najlepiej z tych wszystkich blyszczykow co mam a przy tym daje bardzo naturalny wyglad. Nie jest klejuchem i rownomiernie pokrywa usta kolorem, mimo ze jest troche gesty ale moze pod wplywem ciepla ust latwo go rozprowadzic i efekt jest naprawde fajny.



W pierwszym momencie jak go zobaczylam to troche zwatpilam ale z kazdym uzyciem lubie go coraz bardziej i moze faktycznie w przyszlosci skusze sie na jakis jeszcze.

ps. tym razem zdjecie ust i swatch zrobione wieczorem z zarowka ale bez flesza...
moge sie tylko powtorzyc, jestem bardzo zadowolona z zakupu :)

46 komentarzy:

  1. uroczy :) ja mam postanowienie noworoczne , że póki nie zostaną mi 2 błyszczyki na stanie nie kupię nowego więc trochę sobie pacynki na mnie poczekają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super, gdzie mozna taki kupic?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju kochane to opakowanie :D Kolorek może taki ciutę dziecięcy jak dla mnie ,ale czemu nie ? w końcu wszystko zależy od tego co komu pasuje i z czym sie coś połączy .
    Ja cały czas jeszcze nie zdobyłam sie na zakup żadnego owocka kuciaki ... !!! u nas kiepsko z dostepnością ,ale bywa , ze można coś upolować .

    OdpowiedzUsuń
  4. och chciałabym chciałabym:) ale ta truskawka niezadowolona, chyba w transporcie nie bardzo, nie bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny!! :) lubie takie gadzety :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie się prezentuje na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy gadzet:-) i zdjecie naprawde super!!! Bardzo podoba mi sie wykonczenie jakie zostawil na Twoich ustach:) Mniammm!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. super ta buteleczka od lakieru! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolor, bardzo twarzowy :)
    A opakowanie - boskie

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny gadżet w kosmetyczce a i kolor niczego sobie.
    Czy kupiłaś ten błyszczyk na eBayu??

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki uroczy gadżet :) Aż od razu che się mieć taką truskaweczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodki. U którego sprzedawcy z ebaya kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  13. jaaaki słodziak :D opakowania mają cudowne, a i efekt na ustach ładny :) super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobny kolor widziałam dziś w szafie Bell:)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny :) ja tam regularnie przyglądam się azjatyckim szminkom i błyszczykom. Może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie śliczne opakowanie!!!!!!!!!!!!! Kolor też ładny, ale dla siebie wolałabym brzoskwinkę :). Krycie robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  17. ALE CACKO :D
    nie pomyślałabym, że może dać tak śliczny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boski! Kupilabym dla samego opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uroczy :D
    Z czystej babskiej ciekawości zapytam: ile takie błyszczyki kosztuję?

    OdpowiedzUsuń
  20. Opakowanie świetne:) Kolor bardzo fajny, ładnie się prezentuje na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Za samo opakowanie lubiłabym ten błyszczyk :) Ale kolor też ma bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Już od dawna mnie kuszą! Tylko,że nie lubię błyszczyków za bardzo :P ale są taaaakie urocze... Choć Pan Truskawa coś ma kwaśną minkę :P

    OdpowiedzUsuń
  23. słodkie... peach do mnie przemawia XD

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale słitaśnyyy :D I kolor ładny:D i to Twoje nazewnictwo truskawka ze śmietanką, az zachciało mi się koktajlu truskawkowego :) Gdzie kupiłaś to cudo? W wolnej chwili napisz mi, skąd ta księzniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. mina tej lali wskazuje raczej na cytrynę, a nie truskawkę ;) na ustach prezentuje się ślicznie.. bardzo trafnie określiłaś to jako truskawkę ze śmietaną, bo dokładnie o tym samym pomyślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękny kolor i zaskakujący efekt - nie spodziewałam się, myśląlam razcej iz to fajny gadżecik a jednak można sie pomylić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej! sroko, gdzie kupiłaś taki przesłodki gadżet????????
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. AdaiPaula, polish_gal, The Wonderful Pinkness,
    na ebayu :)

    Mami,
    ja akurat lubie takie cukierkowe odcienie :D ale jest jeszcze 6 innych, ktore nie sa takie slodkie ;)

    Kolorowy Pieprz,
    to fakt minke ma niewyrazna ;)

    kokosek88,
    tak na ebayu :)

    Malta,
    u zinopark :)

    nie umiem się malować,
    niecale 5,50 € ... wiec dla mnie grosze...

    Marti,
    jakby nie byla skrzywiona, to truskawka u mnie i tak zawsze wygrywa ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Opakowanie świetne! Pewnie szkoda byłoby mi je póżniej wyrzucić. Poza tym efekt na ustach bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  30. woow, moim zdaniem jest super! gdzie można takie zakupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisalam wyzej, ze na ebayu :) np. u zinopark...

      Usuń
  31. śliczny :) azjatyckie zakupy są mega wciągające, nie? :D ja wlasnie czekam na przesyłki z hongkongu - wrzucałam na bloga i pisałam, ze na 4 rzeczy, a zaraz potem kupiłam następną :/ ale jak to fajnie, że jest woolny rynek i niskie azjatyckie ceny :D

    OdpowiedzUsuń