niedziela, 15 stycznia 2012

kikowy cielaczek ;)

Zanim pokaze nowe nabytki, to mam jeszcze jedna jedynke, ktorej nie bylo na blogu. Przypaletala sie, podczas wczesniejszych zakupow ;)



Jest to cien o numerze 130 i wdziecznej nazwie Satin Beige Cream.



I jest to cudny satynowy cielaczek, czyli cien ktorego nigdy za duzo. Aktualnie mam trzy cielaki tego typu na stanie i musze przyznac, ze mimo wszystko sie od siebie roznia, chocby wykonczeniem.



Jakosc taka sama jak i innych jedynek Kiko a na kikowej bazie mozna ladnie podciagnac kolor i przedluzyc ich trwalosc. Pozatym od jakiegos czasu te cienie kosztuja 3 € i kiedys to sie pewnie skonczy, wiec naprawde szkoda nie skorzystac.



:)

34 komentarze:

  1. Lubię kosmetyki KIKO, ostatnio dostałam dwa lakiery do paznokci z tej firmy i mają piękny połysk!
    Ten "cielaczek" wygląda super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakiery maja swietne ale mnie zawsze ta ilosc do wyboru przytlacza i nie wiem jaki wybrac ;D

      Usuń
  2. Matowy? Super odcień. Cielaczków nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest taki miedzy satyna a matem :)

      Usuń
  3. wygląda świetnie, tylko przeraża mnie cena tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... dla mnie 3€ to smieszna cena ale jak to sie przeliczy na zlotowki, to wyglada to troche inaczej :)

      Usuń
  4. Piękny :). Za 3 euro to tylko brać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Zoila, za 3 euro to tylko kupować i kupować, korzystać póki jest okazja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. 3 euro to nie jest jakaś zawrotna suma za pojedynczy cień - nawet jak na polskie warunki. Ja rzadko kupuję pojedyncze cienie, ale właśnie za taki cień - bazę o klasycznym kolorze mogłabym sporo zapłacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewno ale znajda sie tez osoby, dla ktorych ca. 13 zl za pojedynczy cien to tez wydatek :)

      Usuń
  7. super, takie kolorki można brać na ślepo ;) podobają mi się wypraski na produktach kiko, bo zazwczaj za taką "dbałość" trzeba słono zapłacić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne! A i tanie :> Jaka szkoda, że nie mogę z nich żadnego kupić.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mruu .. super to cielątko wygląda . Czekam jak w akcji się sprawdzi .
    p.s POwiem Ci , ze osobiście pozytywnie zaskoczył mnie korektor . Ten w penie a'la YSL . Mam najjaśniejszy odcień ,ale nie jest on specjalnie bardzo jasny . Natomiast idzie w żółty i dla każdego kto chce cos ukryć się sprawdzi ;)
    nie namawiam , nie polecam -informuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popatrze sobie przy okazji, choc ja bardzo lubie moje bb korektory ale kiedys jak sie skoncza :D

      Usuń
  10. jak ja bym chciała aby ten cielaczek byl u nas dostepny po 3zł ;-) ach, te marzenia...

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ladny ja w swoim sephorowym niedlugo zobacze dno ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. o ja też . Obecnie używam recenzowany przez Ciebie Skin 79 (złoty) i bardzo bardzo :D ,ale tak przy okazji nadmieniłam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym przypadkiem nie wiedziala, co nastepnym razem z Kiko przytargac ;)

      Usuń
  13. Ładny, chętnie zobaczę go użytego w makijażu

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak żałuje, że tego KIKO nie ma w PL :///// achhhhhhhhhhhhhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  15. oo.. szkoda ze nie mam dostępu do kiko :( taki kolorek by nie leżał odłogiem w mojej szufladzie, bankowo ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tam ... wcale nie :P
    Poza tym co jednemu pasuje -drugiemu wcale nie musi i nic w tym dziwnego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno ;) ... i cale szczescie, bo to dopiero bylby cyrk :]

      Usuń
  17. Też bym taki chciała :)

    Przepiękny odcień, KIKO do Polski przyjść nie chce ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor bardzo sroczy:) świetnie Twoje cudnie niebieskie oczy będą wyglądały w takim kolorze:)

    OdpowiedzUsuń