czwartek, 5 stycznia 2012

i nastala jasnosc... czyli jak sobie radzic bez slonca :)

Ostatnio tym co mnie sledza na twitterze pokazywalam moj nowy nabytek/prezent od slubnego, bo to powiedzmy transakcja laczona byla ;)

Odkad przylazla zima albo wlasciwie to cos co tam mamy za oknem, czyli ta praktcznie nieustajaca szarowa i jest to doprawdy bardzo delikatne okreslenie, strasznie sie musze nakombinowac, zeby zdjecia wychodzily w miare w porzadku, mecze je potem dodatkowo w fotoszopie, zeby kolory byly takie jak powinny byc, co czasami nie jest proste i doprowadza mnie do szalu.


zdjecie: net

Dlatego tez zdecydowalam sie na dwie rzeczy a poniewaz byly w komplecie, to trzeba bylo skorzystac. I tak mam dwie lampy/statywy z zarowkami dajacymi swiatlo dzienne 25W/230V. Ja wiem, ze sa tez i mocniejsze ale skoro mam dwie to moga byc takie.



Bo efekt jaki daja jak najbardziej mnie zadowala. Ponizej mamy zdjecie zrobione na szybko i w dziwnej pozycji, bo przycupnelam na podlodze, w sumie chcialam tylko sprawdzic czy zarowka dziala i podlaczylam na zwinietym kablu do kontaktu znajdujacego sie blisko podlogi. Jak widac dziala i wyrwalo sie ze mnie cos na ksztlat westchnienia ulgi, bo zobaczlam swiatelko na koncu tunelu. I wychodzi na to, ze nie musze juz wychodzic na dwor, zeby zrobic zdjecia... co ostatnio naprawde trudno bylo zaliczyc do przyjemnosci a zdjecia i tak nie do konca wygladaly tak jak chcialam :)



Do tego w zestawie byl "cube". Moze mnie ktos oswieci jak ten namiot nazywa sie po polsku, czy w ogole ma jakas nazwe, ja na razie pozostane przy namiocie, bo nic innego malo skomplikowanego nie przychodzi mi do glowy.



Namiot miesci sie w takim pokrowcu o niecalych 50 cm srednicy. Sam w sobie po rozlozeniu ma wymiary 80x80x80 cm i tak mi nawet piknelo gdzies wsrod zwojow (czy zwoi ?!), ze jak to to sie w ten pokrowiec miesci ale w calej tej euforii, pominelam pikniecie i wyciagnelam go z worka. Po czym namiot prawie mnie zabil, odstawiajac samowolne i samoczyne rozprezenie do wlasciwych rozmiarow. Furgnelo tak, ze koty mi sie wystraszyly.



Po tym jak szok nam minal, mi udalo sie namiot rozlozyc calkowicie a Wilbi przylazl z zabawka, wpakowal sie do srodka i zabral sie za kontrole jakosci i po chwili nie moglam go wyprosic. A niekoniecznie podobalo mi sie to, ze tam siedzi... wiadomo kot ma pazury a namiot wykonano z dosc cienkiego materialu. W koncu udalo mi sie go wyprosic i wszystko byloby fajnie ale za nic nie potrafie namitou zlozyc. I nie wiem dlaczego wywolalo to atak radosnego smiechu u slubnego, ktorego poinformowalam telefonicznie, ze czeka go zdanie bojowe :]

Obie lampy i namiot kupilam na amazonie i zaplacialm 88 € plus wysylka. Lampy ogolnie mozna kupic pojedynczo albo tez same zarowki ale ja nie mialam takiej lampy w ktora bym mogla sama zarowke wkrecic. Namioty tez sa rozne i dodatkowo maja 4 rozne tla w komplecie. Instrukcja jak zlozyc gada tez jest... po angielsku pfff... nie rozumiem ani tekstu ani obrazkow :]

Na szczescie weekend mam wolny bede sie mogla moim nowym nabytkom blizej przyjrzec.

63 komentarze:

  1. Profesjonalizm w czystej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zzielona,
    czyli jakby nie bylo namiot ;D

    zoila,
    jesneee... szczegolnie w obsludze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak, dokładnie :D. Ja planuję sprzedać stół bezcieniowy i kupić taki właśnie namiocik :). Zajmuje mniej miejsca i dla moich zastosowań wystarczy :D. Stół jest świetny i daje więcej możliwości, ale zajmuje mi pół pokoju ;P.

    OdpowiedzUsuń
  4. namiot bezcieniowy :D:D:D hehhe to dosyć mocna broń :P Też by mi się taki zestaw przydał :( Teraz kompletnie nie ma jak zdjęć robić:(

    OdpowiedzUsuń
  5. wow wow wow ;D zżera mnie zazdrość ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zzielona,
    pod warunkiem, ze sie wie jak ta zmore znowu zlozyc hehe... bo tak to tez mi zajmuje pol pokoju i nie mam jak schowac przed futrami ;D

    Kathrin Jot,
    bardzo jestem ciekawa jak bedzie sie sprawowal, kotom w kazdym razie sie podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Proffesional! ;) Zadroszczę takich bajerów, ja ciągle staram się wyłapać każdy najmniejszy promień słońca i robię wtedy duuużo zdjęć na zapas :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zakupy! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. faaajne :)

    PS ostatnio weszłam na twojego twittera i pomyślałam,że to fajna sprawa i swojego odkopałam, tzn przypomniałam sobie hasło :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyda mi się coś takiego, ale na razie zainwestuje chyba tylko w żarówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sroko, widziałam coś podobnego gdzieś na którymś z blogów, ale nie pamiętam adresu niestety. Myślę, że może to być interesujące, gdyż była to z całą pewnością tańsza alternatywa, choć wiadomo- nie profesjonalna :P

    Dziewczyna zrobiła właśnie coś na kształt tego namiotu, tylko, że z pudła kartonowego (kształt kwadratu), które od wewnątrz obkleiła białym papierem. Do tego miała tam jakąś lampkę albo z boku pudełka, albo z tyłu (nie pamiętam tego również) i muszę powiedzieć, że zdjęcia wychodziły jej ładnie.

    Wracając do twojego zestawu:
    Już miałam się zapytać jak to się dokładnie nazywa, bo wyobraziłam sobie, że wpisuję w all "namiot" i wychodzi mi nie to co mnie interesuje :D ale FAKTYCZNIE, to jest namiot bezcieniowy (zestaw bezcieniowy). Hehe no nieźle, chyba kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  12. spróbuj go skręcić, coś mi się wydaje, że to podobna technologia jak namioty dzieciowe do zabawy ;)ale bardzo profesjonalnie wygląda ;) ja niestety jak tylko zauważam, że słońce zaczyna wyłazić, zaczynam latać po mieszkaniu jak oszalała, żeby cokolwiek uchwycić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zazdroszczę Ci takiego profesjonalnego sprzętu! Wygląda rewelacyjnie.

    Mogłabyś mi powiedzieć od kogo kupowałam Skin79 The Oriental Gold BB Cream Plus? Nie chcę się naciąć na podróbkę, a podobno ta firma należy do najczęściej podrabianych.

    OdpowiedzUsuń
  14. fiu fiu namiot bezcieniowy, lampy pelny prof:)

    Ja tez mam lampy bez nich teraz nie da rady


    to czekam na duuuzo zdjec:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super :) Namiot bezcieniowy świetna sprawa.
    Teraz czekam na zdjęcia, pewnie będą rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  16. http://www.youtube.com/watch?v=xyEAhqCuksE instrukcja jak złożyć namiot;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszcze :) ja tez sie mecze koszmarnie, zawsze musze rozjasniac we photoshopie, bo dostalabym szalu, wychodza masakrycznie ciemne...

    OdpowiedzUsuń
  18. marzy mi się taki namiot :) i trochę słońca, nawet niekonieczne lampy :P

    zawsze jak Ci się nie będzie sprawował to możesz trzymać w nim kota :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie sie marzy namiot, ale narazie musze sie wstrzymac;) i gratuluje prezentu!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. strasznie lubię Twój sposób pisania, przy czytaniu Twoich postów zawsze towarzyszy mi uśmiech od ucha do ucha :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jezeli duzo miejsca nie zajmuje to poczulam w sobie potwora i musze sie zacza ogladac za czyms takim ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny gadżet, z pewnością będzie Ci służył :) też mnie denerwują zimowe zdjecia :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też mam, ale w pracy i też za każdym razem nie wiem jak złożyć :P Na YT jest instrukcja hehe

    OdpowiedzUsuń
  24. Super gadżet Sroczko i mam nadzieję , ze ułatwi Ci to zycie teraz jak ta szaruga nas nie opuszcza ...
    A Wilbuś jak widać ma naturę odkrywcy :D
    p.s nie wiem o co chodzi ,ale jak choinka była świeża to moje futro sie nie interesowało ,a teraz jak się zasusza to normalnie zabawki po chalupie zbieram bo wszędzie powynosi ...

    OdpowiedzUsuń
  25. wow jak profesjonalnie sie zrobiło!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kotek prześliczny :0 Też mam 2 takie maluchy w domku i pchają się wszędzie gdzie nie zawsze trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widać, że kotki znają się na rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam taki namiot domowej roboty z pudła, pisałam o nim też na blogu - słabszy aparat powoduje że człowiek zaczyna kombinować :) a te żarówy boskie są, nie ? :) i tak muszę trochę pokombinować i zmiękczyć światło :) jak mi się uda, wystawie posta :)

    OdpowiedzUsuń
  29. super sprzęcior! i koty mają zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. przydało by mi się coś takiego, robienie zdjęć w taką pogodę to masakra, słońca jest tyle, co kot napłakał.

    OdpowiedzUsuń
  31. bomba !!!! Sama od jakiegos czasu dumam nad jakimis swiatelkami do domu i moze cycem (cyc - tak to sie naprawde nazywa po angielsku, po polsku nie mam pojecia ;)))... nie moge sie juz doczekac Twoich zdjec :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow, ale zaplecze :) Twoje zdjęcia są bardzo dobre. Ale to miło, że tak dbasz i starasz się o to, żeby były jeszcze lepsze. Historia namiotu mnie rozbawiła :)

    Piękny kot - taki puchaty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. piękny zestaw - z pewnością spełni Twoje oczekiwania
    Twoje kotki są rewelacyjnie - ja je normalnie kocham ;-))

    OdpowiedzUsuń
  34. O kurcze to się zdziwiłam :) Co za sprzęt. Włączyło mi się chciejstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Trafiłaś z nazwą, bo po polsku to się nazywa namiot bezcieniowy (; Też mi się marzy, do fotografowania i kosmetyków, i biżuterii.

    OdpowiedzUsuń
  36. mój brat sobie kiedys budował cos na wzór takiego namiotu z kartek A3 bloku i najlepsze jest to, że ten patent też działał :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale bajer :) się uśmiałam, jak czytałam o tym jak otworzył Ci się namiot :P

    to teraz nic, tylko czekamy na dużo, duuużo zdjęć!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. cudowny zestaw :)
    i życzę powodzenia w składaniu namiotu :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Kontrola jakości jest pierwszorzędna! Zazdroszczę zestawu, jakie to ułatwienie w życiu blogowiczki!

    OdpowiedzUsuń
  40. To naprawdę przydatna rzecz, sama chciałabym coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nazywa sie to "namiot bezcieniowy", tudziez zestaw bezcieniowy :-)

    Całkiem fajna sprawa. A Jak chcesz korzystac z tych lamp do fotografowania twarzy, to proponuje "zmiekczyc" swiatlo. Albo kupna oslonka, albo np arkuszem kalki kreslarskiej. Czym przezroczystym ale matowym w fakturze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. ale extra:) tez hcce taki namiocik:)
    Maus otagowałam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  43. zabaweczka zapowiada sie ciekawie, sama planuje podobny zakup juz od kilku miesiecy i jakos nie moge z nim dojsc do skutku :) a na brak swiatla tez narzekam (tak jak wszedzie, chyba), wiec w koncu musze sie zebrac i wyszukac co trzeba :) A Tobie zycze udanego urzytkowania i informuj na bierzaco co i jak. s
    A tak na marginesie, slicznego masz kota! Coz to za rasa? Wyglada baaaardzo mieciutko :) Sama mam kiciusia od 2 tygodni, bialego kocurka:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Już od dłuższego czasu ładnie się do tego uśmiecham :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja jak tylko założyłam bloga, od razu kupiłam żarówy i taki namiot.. przy irlandzkich warunkach pogody, to mogłabym sobie popstrykać ;) mam jeszcze dodatkowo takie parasolki, które odbijają światło.. rozłożenie namiotu również odbyło się bez mojego większego udziału :P i mój sierściuch kocha w nim siedzieć.. a ja tylko wyganiam i krzyczę ;)

    PS: oddasz jednego kiciusia? :D

    OdpowiedzUsuń
  46. świetny post:) ja planuje zakup lamp bo bez tego łapanie światła doprowadza mnie do szału:/

    OdpowiedzUsuń
  47. Ev,
    u mnie od dluzszego czasu w ogole slonca nie ma i juz mialam dosc ;)

    Iwetto,
    od zarowek mozna zaczac ;D

    Mallene,
    ja do tej pory robilam zdjecia przewaznie na jasnych kartonach ale mialam juz dosc, tym bardziej, ze przy slabym swietle i tak nie jest latwo...

    smoky evening eyes,
    z tym ze przy braku slonca, trudno zrobic zdjecia makijazowe a te pojawia sie ostatnio na gora 5 min, tak szybko nie zrobie makijazu ;)

    Fraise26,
    prawde mowiac nie pamietam od kogo kupilam ale zrobilam kiedys posta o azjatyckich sprzedawcach, od ktorych kupuje na ebayu bo w sumie sporo ich jest :)

    Pieknoscdnia,
    ja do tej pory walczylam ale juz mialam dosc ;)

    Cosmetics Freak,
    wielkie dzieki dobra kobieto :D

    KOSMETASIA,
    no wlasnie ja juz mialam dosc :)

    pannajoanna,
    kotom by sie ta idea na pewno spodobala ;D a slonca tez bym chciala...

    kristi,
    :)

    Swirrusku,
    hehe... miejsca duzo nie zajmuje, zlozony wyglada jak mala okragla poduszka ;)

    Greatdee,
    juz mam instrukcje i udalo mi sie zlozyc, aczkolwiek przy namiocie, ktory jest tak duzy, to nie jest takie proste :P

    Mami,
    mam dokladnie to samo, Wilbi z dzika namietnoscia obgryza suche galazki i gra nimi w hokeja :]

    shinodka,
    ja mam w zestawie namiotowym tez kasek bialego materialu i sprobuje go przerobic na plachte zmiekczajaca ;)

    Urbi,
    a ten cyc to co to :D ... lampa jest boska, na depresje zimowa tez ;D

    Bella,
    bo ja ogolnie lubie robic zdjecia i bardzo mnie denerwuje jak nie wygladaja tak jak powinny ;)

    Bzeltynka,
    wiem ze dziala ale dla mnie to bylo za malo ;)

    wizażownia,
    ja tez sie usmialam i ucieszylam, ze mnie nie trafil, bo wtedy pewnie byloby mi mniej wesolo :P

    MizzVintage,
    bez kontroli jakosci to w ogole nie przejdzie ;D

    infusia,
    dzieki za info o zmiekczeniu swiatla, bo na to nie wpadlam :)

    artlook4u,
    mam dwa koty :) ta sa brytyjczyki krotkowlose...

    Marti,
    zapomnij, zadnego nie oddam :D oba uwielbiam, egzemplarze z nich wyjatkowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. zdjęcia kici mnie rozbroiły! :) co do sprzętu - fajna sprawa - sama ostatnio szukam takich lamp :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aga,
    to byl akt desperacji ;)

    Amelia,
    ja na poczatku szukalam zarowek ale potem doszlam do tego, ze nie bede miala je w co wkrecic i skonczylo sie na lampach :)

    kicia a wlasciwie obie, sa wyjatkowo rozbrajace, zarowno na zdjeciach jak i w rzeczywistosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. super! ogladałam ostatnio.. na allegro zestaw namiot plus 2 żarówki ok. 90 zł, więc jak się u Ciebie sprawdzi, to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Pepper and Coco,
    zarowki sa boskie :D naprawde warto kupic, szczegolnie gdy sie robi zdjecia twarzy :) namiotu jeszcze nie probowalam ale moze jutro...

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajny nabytek, ja tak ze swoim robiłam mu zdjęcia legitymacyjne (lampy zostały pożyczone) i nie przepłaciliśmy jak u fotografa:-)

    OdpowiedzUsuń