poniedziałek, 3 października 2011

granatowy pekacz Essence

Essence Cracking Top Coat to moj drugi pekacz tej firmy, pierwszy jest czarny. Tym razem skusilam sie na jeden z nowosci... 03 crack me! blue. Essnece robi bardzo fajne pekacze, dobra jakosc za niewielka cene. W buteleczce mamy 8 ml.



Wiadomo te lakiery nie kazdemu sie podobaja. Ja je akurat bardzo lubie, to dobre rozwiazanie na szybko... dla tych mniej uzdolnionych i nie majacych zaciecia to robienia slicznych wzorkow na paznokciach. Pomijajac, ze maluje paznokcie i wiem, ze za dwa dni lakier i tak bede musiala zmyc, to taki pekacz jest idealnym rozwiazaniem.




:)

23 komentarze:

  1. Też mam czarnego pękacza i sprawdza się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny, a tym że paznokcie za chwile trzeba zmyc nie ma sie czym przejmować :) tez tak robię

    OdpowiedzUsuń
  3. Chochlik,
    czarny jest swietny... taki uniwersalny ;) choc ogolnie podobaja mi sie ciemne pekacze...

    ~~Lila~~ ,
    ja musze zmywac, bo u mnie w pracy nie mozna miec pomalowanych paznokci :)

    zoila,
    peka roznie, w zleznosci ile sie go nalozy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czemu, ale te z essence mają takie podłużne bardziej pękniecia. Czy tylko ja tak uważam?

    OdpowiedzUsuń
  5. podobają mi się pęknięcia :) takie inne - podłużne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny, zastanawiałam się właśnie czy go nie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. aa świetny :) ja na zaden pekacz sie jeszcze nie skusilam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lady Flower ma rację, ale podoba mi się kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  9. BArdzo ładnie popękał!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. mam srebrnego, trzeba nakładać naprawdę ostrożnie i cienko żeby dobrze popękał :) ale ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja na to nigdy nie zwracalam uwagi jak pekaja ale w sumie to fajnie, ze nie wszystkie pekaja tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie mogę trafić na pękacze z Essence. ilekroć zajdę do Natury to niestety półeczka z lakierami pękającymi jest pusta. no, ale może kiedyś się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te pękacze z Essence mają swoje własne pękanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne pęknięcie. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie wygląda ;-)
    widziałam kilka opinii o białym pękaczu Essence i efekty nie były tak ładne jak przy tym granacie

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny efekt, ja nam razie jestem zauroczona pękaczami z p2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. SheWoman,
    ja ostatnio kupilam niebieski... tez go wktorce pokaze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super ci popękał :) essence znowu nie zawiodło;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ladny kolor i ciekawe pekniecia za co lubie Essence:))

    OdpowiedzUsuń