niedziela, 24 lipca 2011

Physicians Formula - Organic wear™ Natural Origin Bronzer

Po tym jak pokochalam Trio z PF, o ktorym pisalam tutaj, to poprosilam Urbi o kolejny produkt tej firmy. Tym razem typowy bronzer, idaleny na to deszczowe lato. Z serii Organic wear™ Natural Origin Bronzer w odcieniu Bronze Organics - Light Skin.



W opakowaniu, ktore mi sie bardzo podoba ale o tym juz pisalam, mamy 9 g pudru. Z drugiej strony mamy lusterko z standardowo bezuzytecznym pedzem z koziego wlosia. Bronzer dostepny jest w 6 kolorach albo wlasciwie w zestawieniach kolorystycznych :)

Wg producenta: w 100% naturalny bronzer, zawiera 15% certyfikowanych skladnikow organicznych, wlacznie z olejem jojoba i skrobia kukurydziana, ktora ma nawilzac i matowic skore.



Ja wzielam dosc jasne, neutralne (matowe) kolory. Krzywdy nie da sie nim sobie zrobic a za to daje bardzo ladny i naturalny efekt. Jak dla mnie idealny produkt na codzien.



Jak widac nie ma w nim pomaranczy.





  • 100% wolny od silnych srodkow chemicznych
  • 100% wolny od syntetycznych konserwantów
  • 100% bez parabenów
  • 100% bez GMO (bez skladnikow modyfikowanych genetycznie)
  • 100% wolny od syntetycznych kolorów
  • 100% wolny od syntetycznych zapachow
  • 100% Cruelty Free

29 komentarzy:

  1. Wygląda pieknie . Zarówno opakowanie jak i sam produkt . Jestem bardzo ciekawa jakiegoś make upu w Twoim wykonaniu z wykorzytstaniem .

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się =] Opakowanie, a właściwie wzory wytłoczone na pudrze, kolor i te 100% natury =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Mami,
    u mnie przewaznie tego i tak potem na zdjeciach prawie nie widac ;) ale ogolnie to jeszcze go nie uzywalam, bo ostatnio nie mam kiedy ;P

    Natasza,
    te produkty maja bardzo dobra jakosc i trwalosc, ogolnie ta seria z PF jest jak dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki ładny :)) słyszałam ze te produkty szybko znikają ze skóry?

    OdpowiedzUsuń
  5. oko najbardziej przyciąga to oryginalne opakowanie ;)a rozum przyciąga to że go chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dokładnie jak dziewcznyny mówią - pude wygląda ślicznie :)
    a do tego ma naprawdę fajny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga,
    to pewnie zalezy tez od tego na co sie go nalozy :) u mnie trzyma sie porzadnie... daje go albo na sypkiego Skinfooda albo chanelowy Cristalline :)

    MATLEENA make up,
    :)

    Vixen,
    to fakt :)

    Agnieszka,
    produkty PF sa bardzo fajne, szkoda tylko ze tak trudno dostepne :]

    OdpowiedzUsuń
  8. tez mi sie podoba! i kolor ma super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Maus nie kuś!!:)
    Cudny jest - moje kolorki:) Nie cierpię w bronzerach pomarańczowych tonów.
    I jeszcze to ładne opakowanie i to, że jest naturalny...:D
    A co to za pędzelek taki gęsty prezentujesz??:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sroczko, dobrze wiedzieć. Bo czytałam na wizażu i gdzieś na blogu jakimś że trwałość kiepska. Miałam chrapkę na kosmetyki PF ale po tamtych opisach zrezygnowałam. A po Twoim znowu mam ochotę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Papierowa latarnia, Smieti,
    :)

    Tumblingcurls,
    jakby mogla kusic ;))

    Aga,
    wiele na pewno zalezy od skory i wymagan jakie sie ma, wiadomo ze nie jest to produkt, ktory niewiadomo co przetrwa ale jak dla mnie na dzien sie calkiem dobrze nadaje. No i u mnie na bb kremach ogolnie wszystko lepiej sie trzyma ;P

    Dominika,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tumblingcurls,
    przegapilam pytanie ;) to jest plaski pedzel do brazerow z sephory...

    Daria's makeup,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jaki ładniutki :) fajnie, że jest taki jasny i ekologiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubie produkty tej firmy.
    Rozczarowal mnie od nich jedynie fioletowy tusz do rzes:/

    OdpowiedzUsuń
  15. To chyba jednak poszukam na ebay tego cudeńka =]

    OdpowiedzUsuń
  16. Opos-w-wannie,
    dla mnie najwazniejsze, ze bez pomaranczy ;)

    Kamilanna,
    ja najbardziej lubie wlasnie z tej serii, choc rozswietlacz i roz w serduszka tez lubie :D tuszy nie probowalam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Natasza,
    na amikowym ebayu mozna zalezc :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sroczko, ja zawsze szłam pod prąd więc skoro wiele osób te kosmetyki rozczarowały to mnie zadowolą. Np. wielbione Sleeki w ogóle do mnie nie przemówiły a wszędzie są zachwalane

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podobają "wytłoczenia" na kosmetykach tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny. Bardzo ładne opakowanie. Bardzo podoba mi się to, że bronzer ten jest w 100% naturalny.
    Zapraszam do mnie:
    http://sleepingbeauty0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Aga,
    to tak jak ja :D mnie Sleek w ogolnie nie przekonal i czesto musze sama na sobie testowac :)

    Lady_flower123,
    :)

    Anonyme,
    mi tez, szkoda tylko ze w czasie uzywania znikaja ;)

    Sleepin_beauty,
    mi sie glownie podobaja opakowania i efekt na skorze... akurat na naturalnosc nie patrzylam bo u mnie roznie bywa z naturalnymi kosmetykami :]

    OdpowiedzUsuń
  22. mam z tej serii puder sypki i prasowany. oba bardzo sobie chwalę

    OdpowiedzUsuń
  23. Improved Before 30,
    sypaniec wydaje sie byc interesujacy :)

    OdpowiedzUsuń