wtorek, 19 lipca 2011

plaski pedzelek do podkladu Esprit

Bedac ostatnio w DM wpadly mi w oko przecenione pedzle z Esprit. Firma ta wycofala swoje produkty ze sprzedazy. W sumie sami sa sobie winni, bo mazidla byly srednie a cena dosc wysoka... i zdecydowanie wieksze zainteresowanie jest firmami Catrice, Essence czy p2.



A wracajac do pedzelka. Ostatnio nawet sie zastanawialam nad jakims plaskim, do uzywania rano do bb kremow. Szczegolnie chodzilo mi o taki, ktory da sie codzinie umyc i ktory mi wyschnie do nastepnego uzycia, wiec nie mial byc za gesty. I tak wlasnie zauwazylam ten z Esprit ze sztucznego wlosia (dlugosc: 3,5 cm). Zaplacilam za niego 3,45 €



I jestem bardzo zadowolona, dobrze lezy w rece i jest dokladnie taki jak chcialam. Wlosia jak na razie nie gubi, jest porzadnie wykonany.



Jezyczek nie jest za gruby, daje sie latwo umyc
i do nastepnego uzycia jest suchy.



Z tego wniosek, ze nie zawsze musi to byc drogi pedzel. Czasami mozna cos tanszego znalezc co spelni swoje zadanie :)

15 komentarzy:

  1. Używałam go i byłam z niego zadowolona !!

    ----
    zapraszam do mnie
    http://yellowmuffina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgodzę się z Tobą jak można znaleźć coś tańszego i lepszego to po co przepłacać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze a ja podkład nadal łapami nakładam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Yellow muffina forever!!!,
    mam nadzieje, ze u mnie tez tak pozostanie :)

    Kobiecewariacje,
    :))

    Abscysynka,
    ja nakladam bb krem rano teraz tym pedzelm ale rozprowadzam potem i tak palcami. Tak mi sie lepiej "dozuje" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, nie miałam pojęcia,że Esprit miał kosmetyki. A ten "pyndzelek" wygląda na bardzo malutki, pewnie musisz się mocno namachać aby zrobić całą buzię :) Ja cały czas szukam swojej techniki (od palców, przez gąbeczki, po różnego rodzaju pędzle) i cały czas nie mogę się zdecydować co mi najbardziej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam taki dzyndzel z Zoevy i niestety - aplikujac nim podklad wygladam fatalnie (smugi i paski ;) Ale za to jest genialny do nakladania maseczek wszelkiego rodzaju i do tego mi juz od miesiecy sluzy! :D
    A co do esprit - nie jestem zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmmm .. ja to samo mam odczucie z takim pędzlem z Sephory :/ też smuguje podklady i nie lubie nim nakładać .. wolę flatem .
    Ale może umiejętności mam kiepskie .

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam sie, ze nie znalam tej firmy ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie takie pędzelka szukałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm chyba w koncu muszę kupić pędzle... na razie mam tylko byle co do pudru i do malowania oczu, a pędzelek do różu (bo go nie używam) służy do nakładania Uguisu ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana Sroczko, wybacz, że tak nie na temat, ale chciałam się Ciebie zapytać, czy recenzowałaś może już jakieś płyny/mleczka/żele do demakijażu? Szczególnie do naprawdę mocno wodoodpornego?

    OdpowiedzUsuń
  12. Sprawdzanka,
    mial :) byly dostepne w niemieckiej drogerii DM ale nie cieszyly sie za bardzo zainteresowaniem ;)

    Urbi,
    ja tylko nakladam rano bo tak mi wygodniej a potem rozprowadzam palcami...

    Mami,
    ja lubie te jezyczkowe i o wiele mi takim latwiej jak flatem :)

    KOSMETASIA,
    bo Esprit jest glownie znana z ubran :)

    Pollyanska,
    :)

    Natasza,
    jak sie nie uzywa pedzli to niepotrzeba, ja lubie nakladac pedzlami wszystko co mozna nimi nalozyc ;))

    Vila,
    co do takiego mocno wodoodpornego to nie wiem, recenzowalam dwie dwufazowki Biotherm i Missha a pozatym uzywam tylko micela ale tez jako ostatniego elementu demakijazu, bo twarz zmywam olejnkiem do mycia twarzy Shiseido i on sobie calkiem dobrze radzi :)

    MATLEENA,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mamuniu....udalo ci sie jeszcze go dorwac???

    ja bardzo go chcialam,ale u mnie juz dawno nie ma nic z esprite....

    OdpowiedzUsuń
  14. Neomedia,
    lezalo jeszcze kilka :) w tym DM byly 2 koszyczki z resztkami z Esprite :)

    OdpowiedzUsuń