niedziela, 24 lipca 2011

miedzy mlotem a kowadlem ;)

Chwilowo nie wiem, w ktora strone mam sie odwrocic. Po pracy jak wracam to padam na ryjek a we wlasnych scianach cos na ksztal prywatnego domu wariatow ;) ... czyli wizyta rodzinki. Najchetniej bym ze dwa dni przespala ale to moge tylko pomarzyc. Dlatego tez chwilowo mniej mnie na necie, bo mi niestety doby nie starcza. Stad tez nie odpowiedzialam chyba jako jedyna na obie nominacje. Moje kosmetyki chwilowo sa paru miejscach poupychane w zaleznosci od potrzeb ale nie mam jak zrobic im zdjec "gdzie mieszkaja" ... a drugi tag postaram sie wkrotce odpowiedziec :) . I jeszcze raz dziekuje za nominacje.

W ogole to nie wiem, kiedy ten tydzien minal i prawie, ze zapomnialam o wlasnych rozdaniu. Ktore sie zakonczylo dzis o 12 w poludnie. Postaram sie dzis zrobic liste i wylosowac zwyciezczynie :)

I chcialam wam pokazac mojego nowego przyjaciela. Kotka wielkosci wypasionej swinki morskiej, ktory przychodzi z wizyta do jeden z moich panjentek. Jest tak boski, ze gdyby nie da futra na stanie to bym go zaadoptowala.



A jak nie pracuje to spedzam czas w roznych "parkach rozrywki" :] Tak jak np, w tym w poblizu Norymbergii "Playmobil" . Dla dzieci super rozrywka, ale ja po tym jak zostalam brutanie wyrwana ze snu o 8.00 ... mialam srednia ochote na cokolwiek.


W kazdym razie czesc bandy dzis jedzie, wiec postaram sie powrzucac pare postow w najblizszym czasie. A przy okazji zycze milej reszty weekendu, w ta srednio letnia niedziele.

16 komentarzy:

  1. Haha tan kociak jest wielkości mojego żółwia (który jest mocno wypasionym żółwiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny kociak! Może jednak się dokocisz, droga Sroczko? :DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosodrzewina,
    hehe... kociak i tak na pewno podrosnie :) ciekawa jestem tylko czy mu te uszy takie wielkie zosana :D

    Cammie,
    dwa koty to dla mojego slubnego granica ;) choc ja bym go chetnie wziela, zakochalam sie w tych uszach ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki słodki kotecek =] ja mam dwa miesięczne futrzaki ochrzczone dzisiaj Anną i Marią =] i ich większą 2-letnią wersją. Choć zawsze mi się marzył kot w takie prążki =]

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Krawędzi,
    :)

    Natasza,
    to tez masz wesolo, ten ma okolo 2 m-cy i straszny z niego lobuz :D koty w prazki maja swoj urok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeju ,ale cudna kicia !!!
    No ,a rodzinka .. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Simply_a_woman,
    :)

    Mami,
    kociak jest boski i te uszy :D ... a rodzinka kiedys w koncu sie wyniesie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. To super - masz ciekawe wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym chętnie wzięła :D może moje dwa koty by zaakceptowayły nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dominika,
    nie mam wakacji :] mam co jakis czas wolne jak kazda pracujaca jednostka...

    Greatdee,
    ja ogolnie tez, nawet te dla dzieci ;) ale nie wtedy jak jestem wykonczona ;D

    Abscysynka,
    tym bardziej tak rozkosznego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kociak jest cudny!!!

    Ja sie nie nadaje do wspolnego spedzania czasu z rodzina...kilka godzin to i tak zbyt duzo jak na integracje;) dlatego podziwiam:)
    Na szczescie moja polowka to rozumie i mam nadzieje, ze takie uroki nie beda mnie czekac zbyt szybko;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kobiecewariacje,
    :)

    Hexx,
    ja tez srednio sie nadaje ale tez nieczesto mamy napady rodzinne ;) wiec mozna przezyc :]

    OdpowiedzUsuń