poniedziałek, 25 lipca 2011

neverending story... czyli fabujemy kudelki :]

Ostatnio pisalam o farbie w piance z L'Oréal i o ile kolor bardzo mi sie podobal to niestety przy drugim uzyciu pojawilo sie dosc niepokojace pieczenie (mrowienie) skory i moze nie byla to do konca reakcja alergiczna ale zdecydowanie mi sie to nie spodobalo. A szkoda... bo pianka byla wyjatkowo przyjemna w uzyciu i kolor tez mi sie podobal.



I tak wrocilam do farby Wella ale tym razem wzielam z serii Koleston Deep Browns. W koncu ciagle szukam idealnego brazu.



Wzielam ten sam odcien 5/71 ... czyli wg producenta brazowo - popielaty jasny braz. Choc na zdjeciu ponizej srednio to na jasny braz wyglada. I tak tez niestety jest.



Ale to co mnie troche bardziej zdenerwowalo jak fakt, ze kolor jest troche ciemny to fakt, ze widze rdzawe przeblyski... wiec w zadnym wypadku nie jest to popielaty braz grrrr...



Tym razem uzylam plynu o 6% stezeniu, bo Koleston nie ma tego co uzywalam w Color Touch 1,9%. Kolor ogolnie moze ladny wyszedl ale jak zwykle nie ten co bym chciala ehhh...



Zobaczymy jak bedzie sie prezentowal po paru myciach ale prawdopodobnie wroce potulnie do Color Touch bo jak na razie to byl odcien najbardziej zblizony do tego co bym chciala osiagnac.

18 komentarzy:

  1. ja tez szukam swojej ukochanej farby :)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ach szukanie samemu farby doskonałej to temat rzeka :)...kiedy siedziałam w brązach, podobało mi się tyle odcieni, że sama wybierając farbę w drogerii nie byłam w stanie zdecydować, nie umiałam też do końca ocenić w którym jest mi naj...i tak zmieniałam i zmieniałam a teraz jestem blond :) i bardzo to lubię :)

    a Tobie rozumiem, że zależy na brązie bez rudych refleksów?

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten sam problem :) Tylko, że ja po latach prób zmiany koloru szukam czegoś, co mi to wszystko ładnie pokryje i będzie przypominać mój naturalny kolor:)
    Szamponetka Joanny daje ładny kolor, ale szybko się zmywa ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za każdym razem wracam do Catingu - wcześniej używałam brązu, od jakiegoś czasu jasnego brązu, który wychodzi na mnie bardzo bardzo ciemny, ale pasuje mi taki kolor. Nie lubię na sobie ciepłych odcieni z rudymi odcieniami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż ja od prawie roku używam Londy, bo jedno opakowanie starcza mi na całe długie włosy i kolor ma ładny, który się szybko nie zmywa. Chwilowo się zastanawiam nad nowym kolorem, ale na pewno nie brąz... ten kolor miałam prawie 3 lata na włosach =]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się sama nie farbuje -boje się eksperymentować bo sie na tym nie znam . Więc oddaję się w ręcę Loreala ,ale w salonie ;) Dokładnie Majirel tak się nazywa farba ,której ufam i kolor od kilku lat ten sam .Probowałam nieco innego ,ale jednak wracam zawsze do tego najbardziej pasującego .

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze gdy sama farbowałam nie wychodził oczekiwany kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, ostatnio przeszłam podobną historię. U zaufanej fryzjerki, do której chodzę od lat, poprosiłam o jasny, neutralny brąz, a jeśli już ma mieć refleksy to złote, ale zero rudości i czerwieni. Oczywiście wyszedł jasny brąz z rudymi refleksami... Jutro idę znowu na farbowanie (kolor po miesiącu wygląda coraz gorzej) i wracam to sprawdzonego ciemnego brązu... Wgrr... A sama nie farbuję, bo gdy farbowałam, to nigdy nie wychodził brąz, tylko czysta czerń :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy Tobie tez tak szybko zmyla sie farba w piance Loreala ? Bo u mnie po 3 tygodniach kolor zaczal strasznie sie wymywac a uzywalam szamponow do brazow nawet :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej nie próbowałam, aczkolwiek już kilka razy powracałam do farby w musie ze Schwarzkopfa - uwielbiam i polecam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sroczko, miałam Koleston i nawet 5.71 ale żaden to popiel ;/ potulnie wróciłam do zimnych brązów Majirel L'oreal

    OdpowiedzUsuń
  12. super przydatna recenzja:)sama zaliczyłam już zbyt dużo koloryzacyjnych wpadek:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, byłam dzisiaj w Niemczech i napisałam o tym na swoim blogu. w tytule wykorzystałam Twój nick, mam nadzieję że nie będziesz zła :) jesli masz ochotę trochę poczytać to zapraszam http://mazidla-abscysynki.blogspot.com/
    ściskam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiesz czy mają kolory czerwieni bo użyłam już wszystkich farb i wychodzi ogólnie za ciemny a nie chcem rozjaśniać wcześniej włosów

    OdpowiedzUsuń
  15. Nadal uzywam L'Oréal Sublime Mousse i coraz bardziej zadowolona jestem z efektow oraz tego, ze farba nie wyplukuje sie zbyt szybko.
    Nic mi sie nie dzieje podczas aplikacji farby ale szkoda, ze spotkala Cie taka niespodzianka.
    Nie sadzilam, ze w koncu znajde swoj kolor w 100%:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewela,
    to sa poszukiwania bez konca :]

    AgathaRueDeLaPrada,
    ruda bylam dosc dlugo i od dawna marzy mi sie chlodny braz bez zadnych cieplych tonow ale to nie takie latwe do osiagniecia. Drogeryjne farby przewaznie nie dosc, ze sa za ciemne to w kazdej wylazi mi cos rudego ehhh...

    Jyyli,
    ja wole profesionalne farby, bo drogeryjne tylko mnie zawodza...

    Atqa,
    Casting tez lubilam ale one wlasnie ciemno wychodza i na moich mimo wszystko ciemnych wlosach musze brac blondy, ktore tez mi nie do konca odpowiadaja...

    Natasza,
    ja sie najlepiej czuje w rudych i brazach ale ruda juz bylam za dlugo ;)

    Mami,
    bede musiala sie blizej przyjrzec temu Lorealowi :)

    Katarzyynka,
    tez tak czesto mam...

    Kolorowy Kot,
    te przeswitujace rudosci mi juz na nerwy dzialaja :]

    Agi,
    u mnie byla dosc trwala... bo ona w koncu z amoniakiem ale tez kiedys mialam farbe, ktora u mnie sie praktycznie w ogole nie trzymala...

    Kosmetyczne przyjemności,
    moze byc tez Schwarzkopf tylko, ze musialaby byc profesionalna, nie chce drogeryjnych bo te u mnie zawsze maja cieple przeswity

    Aga,
    zaciekawil mnie ten Loreal, tym bardziej, ze juz kilka razy zachwycal mnie Twoj kolor wlosow. Na wielu zdjeciach i o ile dobrze pamietam na zyczeniach wielkanocnych bardzo mi sie kolor podoba. Jakie odcienie polecasz ??? I jakie stezenie tego plynu, bo widzialam tylko 12%

    Majaxification,
    wydaje mi sie, ze ogolnie warto sprobowac... wiadomo z farbami roznie bywa a ta ma wyjatkowo fajne kolory :)

    Abscysynka,
    :)

    Blue,
    Wella ma cala serie z roznymi odcieniami czerwieni :)

    Hexx,
    ten kolor co mialam bardzo mi pasowal ale efekt jaki wywolywala przy nakladaniu troche mniej ;) ... no i ten amoniak ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  17. Sroczko, by otrzymać popiel warto sięgać po niskie stężenie oksydantu.Wyższe owszem, rozjaśnią włosy i farba będzie dość trwała, ale bardziej zniszczą włosy no i gdy farba będzie się wymywać to na wyraźnie ciepłe kolory :/ a niski % daje może mniej trwały kolor ale nie niszczy tak włosów i nie wymywa się na rudości :)
    Ja robię na 3%.

    Co do odcieni to mieszam zwykle dwa poziomy, kiedyś 5 i 6 a teraz 6 i odrobina 7.
    Pamiętaj że chłodne popiele po kropce mają 1 i 7 czyli np. 5.11, 5,.71, 6.7 itp

    OdpowiedzUsuń
  18. Aga,
    wielkie dzieki :))) bo tak juz przegladalam kolory ale pogubic sie w tym mozna ;) bede polowac na 3% i poszukam jakiegos jasnego popielatego brazu... jak mi zejdzie to co mam :]

    OdpowiedzUsuń