wtorek, 5 lipca 2011

fucking day...



  • dostalam poczte... a w niej kwitek za przekroczenie predkosci pfff... 1 punkt i 80 euro. Slubny sie kulal 10 minut ze smiechu... wredna paskuda :]

  • dostalam takze list z urzedu celnego, ktory przytulil moja paczke. Na telefoniczne pytanie DLACZEGO ?? !! ... pani powiedziala, ze Korea to kraj trzeciego swiata. Rece mi opadly i wychodzi na to, ze musze jutro jechac do Regensburga (50 km w jedna strone) po paczke, ktorej zawartosc nie przekracza 15 euro. I trzymajcie za mnie kciuki zebym nie popelnila mordu w afekcie :]

  • a zeby bylo weselej do tego moj laptop dzis pare razy zakaszlal i zszedl, wiec teraz juz jestem calkowicie odcieta od netu. Nowy komp palnowalismy zakupic conajmniej za miesiac. Chyba, ze uda mi sie operacja na otwartym sercu, czyli wymiana twardego w laptopie. Ciesze sie na ta zabawe jak dzika swinia na ostrym zakrecie pfff...

I tak chyba nic dziwnego, ze moja milosc do swiata lezy i cienko kwiczy. W zwiazku z tym na razie mnie nie bedzie. Jak cos prosze na maila marzena.langer@yahoo.de bo tego moge sprawdzic na iphonie.

21 komentarzy:

  1. uh... no nieciekawy dzień...

    OdpowiedzUsuń
  2. O nieźle pechowy dzień miałaś:) Głowa do góry i czekamy z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, co za dzień! Byle jutro było lepiej.
    Trzymam kciuki za "operacje".
    Ejj a kierowca bez mandatu to jak żołnierz bez karabinu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że tylko w Polsce myślą, że Korea to kraj trzeciego świata :D
    Współczuję laptopka a mandatem się nie przejmuj. Tak jak pisze Dezemka, kierowca bez mandatu to jak żołnierz bez karabinu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj szybko! A nerwy do konserwy i na eksport ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. W Niemczech można szybko i bez bólu załapać mandat.:d Nos do góry będzie tylko lepiej :> A swoją drogą, każdego laptopa da się uratować :)

    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję...jak coś się sypie to na całego.

    OdpowiedzUsuń
  8. ojoj i znów pod górę jak koń z tona węgla :/
    Oby lapka sie udało jeszcze na ten miesiąc jakoś zreanimować Sroczko ..
    No i kciuki za tę wyprawę po paczuchę z tego Trzeciego Świata ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam nadzieje, że mój lap mi nie zejdzie, bo od paru miesięcy mam z nim problemy a nie mam nawet tygodnia wolnego, żeby go do serwisu oddać w związku z czym muszę kupić nowy, żeby oddać ten do serwisu =[

    Czekam z niecierpliwością aż wrócisz! =]

    OdpowiedzUsuń
  10. ile przekroczylas? i powiedz dlaczego slubny sie kulal, tak wspolczul ;P

    hehe...trzeci swiat :D Bardzo smieszne....chyba po prostu za duzo przychodzilo do ciebie paczek z azji, sie zaciekawili.

    Dzien rzeczywiscie beznadziejny..

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój dzień dzisiaj też był koszmarem... Wszystko było przeciwko mnie i na pewno 5 lipca nie jest moim ulubionym... ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest jakaś zaraza... Przeklęty dzień chyba bez względu na szerokość geograficzną... Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. biedna
    Wracaj szybko, tęsknimy :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Współczuję! Wyznaję zasadę, że jak jest bardzo źle to w końcu musi się zrobić lepiej:) Niestety w drugą stronę to też działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny czy działa wam mail do Marzeny? Piszę do niej i piszę, ale niestety cały czas mi odsyła tego maila i mam wiadomość, że nie został dostarczony.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaa... Sorki yahoo.de z tego wszystkiego poczty mi sie pomylily...

    OdpowiedzUsuń
  17. oj, same problemy :( mam nadzieje, ze jednak nikogo nie zamordujesz w celnym, bo wtedy bylybysmy odciete od Twoich postów na dluzej ;)

    z laptopem tez ostatnio mialam problem - zalalam go kawa :(

    OdpowiedzUsuń
  18. dasz radę, to tylko nieistotne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Otagowałam Cię :)
    http://dezemka.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń