sobota, 2 lipca 2011

p2 "deep water love" LE ... z bliska

Chyba nie musze pisac, gdzie dzis bylam :)

Poniewaz tu i tam w sieci wpadlo mi w oko, ze kolejna LE o nazwie "deep water love" firmy p2 jest dostepna, to nie pozostalo mi nic innego jak jechac i rzucic na to okiem osobiscie a przy okazji pomacac. Zdjecia reklamowe kolekcji pokazywala na swoim blogu Urbi, o tutaj.



I prawde mowiac to byl ostatni moment, bo LE cieszy sie dosc duza popularnoscia i wzielam ostatni bronzer i roz, blyszczykow wiele nie zostalo, lakiery tez byly przebrane. Podoba mi sie kolorystyka, faktycznie letnia i morska. Opakowania wykonane porzadnie, musze przyznac, ze jest to bardzo udana kolekcja tej firmy.



Bronzer i roz... oba sa dwukolorowe w wytloczona falujaca krateczke. Oba produkty sa wg producenta wodoodporne.


  • 010 sun kissed

  • 010 fresh apricot

  • 040 rosy coral (delikatny satynowy koral)
  • 020 green lagoon (mieniaca sie "holograficznie" morska zielen)
  • 020 creamy coral (blyszczyk jest z gatunku tych "powiekszajacych usta" ... jak dla mnie jest z tych "gryzacych usta" ale sa osoby, ktore ten efekt lubia. W kazdym razie bardzo ladnie sie prezentuje, nie jest klejuchem... mozna uzywac solo albo na szminke)

Reszte wg mnie mozna sobie darowac :) ... tusz owszem cos w odcieniu turkusu ale nie zachwycil, cienie oprocz tych fioletow mialy dosc wsciekle kolory i takimi mozna sobie kuku zrobic ;) ... baza pod cienie i makijaz, mnie akurat nie zainteresowala... linerow w pedzelku nie umiem obslugiwac.

33 komentarze:

  1. Świetnie wygląda ten róż i bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne kolorki lakierow ;***
    zapraszam do mnie ;D
    http://stokrotqa.blogspot.com
    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. w jakim sklepie dostałaś te kosmetyki ;)
    Bo zachwycił mnie bronzer i róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Red Lipstick,
    w niemieckiej drogerii DM :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie ta limitka zupełnie nie przypadła do gustu, baza miała w sobie coś fajnego, ale po roztarciu na ręce nie dawała żadnego efektu, zostawiłam w sklepie bez żalu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Róż i bronzer wyglądają jak łuska syreny :)
    Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm lakiery mają ładne kolorki i nawet ten róż mi się spodobał =]

    Co do jaskółczych gniazdek znalazłam maski na ebay i jak tylko będę miała fundusze kupuje =]

    OdpowiedzUsuń
  8. o wlasnie moze i ja w poniedzialek pojde po bronzer:)

    pytalas o ciebie esencowe - calkiem dobrze sie aplikuja i rozcieraja, wszystko robie plauchem, a roz....nie widac go jendak za dobrze:(

    OdpowiedzUsuń
  9. To wszystko co piszesz jest bardzo ciekawe :) A właśnie, bo jak od niedawna tutaj jestem? Na stałe mieszkasz w Niemczech? :) Jeśli tak byłabym wdzięczna, gdybyś powiedziała co Cię skłoniło do tego : > Z góry dzięki. Buziaki, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  10. róż i bronzer wpadł mi w oko ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatni bronzer i roz ? :((((((((((((( Zaplacze sie chyba na smierc... Odlup mi kawalek :]

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wlasnie dzisiaj mazialam sie rozem i troszke taki pudrowy mi sie wydawal a moja buzka nie lubi takich pudrowych ale pewnie bym go kupila ale byl ostatni i polamany, Maus wysylam Ci PW z pytankiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o mamo... przygarnęłabym wszystko, co kupiłaś... no może błyszczyk wybrałabym inny - ten bardziej beżowy. ale te lakiery, i ten bronzer, i ten cudowny róż!!! *.* szkoda, że w PL nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Klaudia,
    pisalam juz troche o mnie :) wystarczy poczytac posty z zakladki "o sroce" :)

    Urbi,
    nie smarkac mi tu po katach ;D ... zawartosc pierwszego zdjecia znajduje sie w kartoniku z napisem "spende für Urbi" ...

    Agawcia,
    zaraz sprawdze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorowy Kot,
    ten blyszczyk nie jest wsciekle rozowy i na ustach tez nie daje mocnego koloru... on jest taki koralowo - rozowo - pastelowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaaaaaaa, Ty mnie kiedys przyprawisz o zawal :P

    Kofam Ciem :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Urbi,
    no ja mysle ;)) nie o zawale oczywiscie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm....narobilam sobie ochoty na linery:))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Od godziny sie jopie i normalnie najopic sie nie moge... I pomyslec, ze ja rowniez... ahhhh :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakochałam się w różu i lakierze green lagoon, bronzer również piękny :)i teraz jest mi smutno, że u nas nie ma p2... :P

    OdpowiedzUsuń
  21. ten róż jest boski!!:) ładne opakowania, rzeczywiście wpasowują się w wakacyjny nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny maja wygląd te kosmetyki i tym kuszą już bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny ten róż! bronzerek też fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny róż! Czemu nie mam dostępu do tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Lakiery też z chęcią bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ohh jaka szkoda, że tonie w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Róż i bronzer wyglądają faaajowo :D

    OdpowiedzUsuń
  28. no to się napaliłam ;) a ile kosztują brązer, róż, lakiery?

    OdpowiedzUsuń