wtorek, 13 grudnia 2011

sylwester sie zbliza...

... czyli nadchodzi czas na bezkarne powiekszenie kolekcji butow, ktore bosko wygladaja i nadaja sie glownie do tego, zeby sie rownie bosko w nich prezentowac. Ja co prawda Sylwester/Nowy Rok mam w koncu wolny, dwa ostatnie lata pracowalam ale nie wydaje mi sie, zebym gdzies miala sie wybrac na szalona zabawe. Co nie przeszkadza mi pojopic sie na rozne cudne butki... jak ten kopciuszek a potem potulnie wroce do moich wygodnych butkow na plaskiej podeszwie, malo seksownych ale szalenie wygodnych :P

Jakis czas temu wypadly mi w oko buty firmy Menbur. Co prawda zadnych nie posiadam ale nie powiem podobaja mi sie fasony, jakie maja w ofercie. Ceny juz troche mniej ale to nic nowego.



szaraczki z 11 cm szpilka za 104,95 €



mniej wiecej w takim kolorze jest moja suknia slubna... szkoda, ze wtedy takich butkow nie znalazlam w sprzedazy. Cena jak w przypadku szaraczkow 104,95 €



Pumpsy w kropeczki za 114,95 €



I taki najbardziej uniwersalny model z satyny... obcas 10,5 cm, biegac za autobusami w nich pewnie ciezko ale na rozne okazje moga sie przydac, cena 144,95 €

24 komentarze:

  1. Szaraczki są piękne :0
    Nie wiem, gdzie mogłabym je nosić, ale fajnie byłoby je mieć

    OdpowiedzUsuń
  2. Annathea,
    dokladnie to samo sobie pomyslalam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. 2 genialne i myślę, że byłyby najpraktyczniejsze chociaż trochę futurystyczny wygląd mają, ale takie kolory, że praktycznie do wszystkiego byś założyła i nie są takie sztampowe jak czarne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. eskafloreska,
    takie buty i tak trzeba na noge zalozyc zeby zobaczyc jak leza a potem mozna wybierac... wiadomo, ze czarne bardziej masywnie wygladaja ale na nodze potem moze to sie calkiem inaczej prezentowac...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne, najbardziej podobają mi się dwie pierwsze pary :) Ja wybieram się na sylwestra do pubu, więc będę po prostu w kozakach na obcasie ;) Dla mnie 8cm obcas to max, ale na takie cuda można się przecież popatrzeć... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie są prześliczne ( szaraczek i kropeczki - achh....) - ale u mnie chodzenie w takich butach skończyłoby się złamaniem/skręceniem nogi :) Ale lubię sobie w sklepie przymierzyć i pomacać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie masz racje, ale kuszą i tak:P:P, tylko trochę kosztują jak na zakup w ciemno

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha - ja za to będę się wiła na parkiecie i cóż -stawiam głównie na wygodę w tym względzie z wiadomych powodów -mianowicie wić się wprost kocham ,a na bosaka jakoś tak już mało szykownie ;)
    Bynajmniej wszystkie buty mogą już od jutra u mnie zamieszkać -miejsce zawsze sie znajdzie ! Kocham buty na równi z mazidłami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też już zaczynam myśleć o sylwestrze :) trzeba się jakoś wyszykować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne są takie butki, ale sama bym się w takich zabiła.. a jeśli nie, to i tak nie wytrzymała dłużej jak 2 godziny.. no chyba, że impreza była by siedząca :P hihi

    a w Sylwestra pracuję od 5 lat :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsza para najpiękniejsza, mmm śliczne są:)

    OdpowiedzUsuń
  12. te pierwsze z pewnością znalazłyby u mnie cieplutki kacik w szafie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgarnęłabym wszystkie, choćby po to, żeby sobie w nich przed komputerem posiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie śliczne.
    Największe wrażenie zrobiły na mnie ostatnie a zwłaszcza przedostatnie, dzięki temu głębokiemu połyskowi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wróć wróć wróć. Nie. Jednak wszystkie są przepiękne, jak się tak patrzę^^

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnie najfajniejsze :) ale jak dla mnie za dużo detali, wolę gładkie,proste z małą kokardką np.

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne są :) mi się najbardziej podobają te, o których pisałaś, że Twoja suknia ślubna była w podobnym kolorze :) ale cena nieco zwala z nóg :D

    poszukiwanie sylwestrowych butów- czas start!:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Buty pod numerkiem 2 są śliczne !:)

    OdpowiedzUsuń
  19. aleeeeeeeeeeeeeeez mi sie podobaja te w kropeczki :D:D muuusisz je miec :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekne :) Ja bym ostatnie przygarnela. A tak w ogole to pierwsze slysze o tej firmie, jak bede w Niemczech (a bywam conajmniej raz do roku), to sie im przyjrze z bliska.

    OdpowiedzUsuń