niedziela, 11 grudnia 2011

Zoeva pigmenty... pierwsze wrazenia

Do tej pory w sumie nie mialam do czynienia z pigmentami. Kiedys mialam jakies cienie mineralne sypkie z Artdeco ale poniewaz ich nie uzywalam to puscilam w swiat. Pigmentow zachcialo mi sie, bo czasami chcialabym wzmocnic moj makijaz jakims jednym kolorem i nie zawsze potrafie osiagnac to prasowanymi cieniami, wiec sobie wymyslilam, ze moze mi w tym pomoga.



Zdecydowalam sie na te z Zoeva bo maja nieduze opakowania i w miare przystepna cene. W opakowaniu mamy 1,1 g produktu w cenie 3,80 €. Przychodza w standardowym kartoniku w srodku mamy plastikowy sloiczek z "sitkiem", tak ze mozemy sobie wysypac taka ilosc pigmentu jaka chcemy, mniej wiecej oczwiscie... bo ja jak je otwieram to potem wszystko dookola jest w pigmencie ;)

Na razie skusilam sie na 4 kolory, takie dosc bezpieczne ale jak mi sie spodobaja to moze kupie cos bardziej odwaznego. Wszystkie dostepne kolory mozecie zobaczyc na stronie Zoevy.




Jest mala roznica w opakowaniu a wlaciwie w naklejce miedzy starszymi pigmentami a nowymi odcieniami. Te starsze maja czarna naklejke, na nowych jest ona przezroczysta.



A tak sie moje cztery nabytki prezentuja. Jak widac ogolnie dosc spokojnie. Ogolnie mamy pigmenty blyszczace i z tego co widze jeden samotny macik.



Lekkie pacniecie w pigment wystarcza, zeby miec na palcu ilosc potrzebna do umalowania calej powieki. Przy tym sa bardzo proste i przyjemne w obsludze.



Od lewej: Paper Beige, Oxidized Earth, Lovestoned, French Press

Tak sie prezentuja na bazie. Naprawde wiele nie potrzeba
i nawet roztarte maja cudnie intensywne kolory.



Na gornym zdjeciu z lampa, na dolnym (kiepskie) swiatlo dzienne.



Na razie przede mna pare pracujacych dni ale jak bede miala wolne to postaram sie cos zmalowac przy uzyciu tych pigmentow. Nawet mam juz pomysl, ktory co prawda i tak mi pewnie nie wyjdzie ale co tam... makijaz bedzie :D

22 komentarze:

  1. 2 ostatnie są piękne i chętnie bym takie przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham pigmenty - mineralne i takie 'seryjne' (np Inglot).. szukam w nich fajnych i niepowtarzalnych kolorków - wtedy dwoma kolorkami można zmalować cale oczko w niesamowity sposób - tutaj wszystkie kolorki mi się podobają - a la szampan - uniwersalny, 'karmelowy' lub ' kawa z mlekiem' macik - intryguje ze ho ho :) Mogłabym je pomacać wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten szampanowaty rzeczywiście ładny :) czekam na makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczne kolory :):) juz wyobrazam sobie umalowane slepia SRoczki ;P ale na szczescie nie jestem wielka fanka pigmentow ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności! Pigmentacja też niczego sobie! Problem tylko z dostępnością ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. kolorki super, ale ja kompletnie nie mam cierpliwosci do tego typu wynalazkow :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda fantastycznie, ja sama również mam mało do czynienia z pigmentami (trochę się ich bałam, nie wiedziałam jak używać), powoli jednak zaczynam się przekonywać i może jakieś się u mnie znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawa jestem jakie bedziesz miala zdanie po ich wyprobowaniu....moje 2 egzemplarze szybko traca intensywnosc koloru po kilkugodzinnym makijazu.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się boję pigmentów - nie umiem tego uzyć a że nie jestem jeszcze taka wprawna to sobie na rzie tylko poobserwuję (dla swojego bezpieczeństwa)

    OdpowiedzUsuń
  10. SZał pał;) Mój makijaż oka wygląda tak: eyeliner i tusz do rzęs :) Bardzo skąpo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. 2 ostatnie wymiatają, pigmenty to jest to,efekt na oku bezbłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oxidized Earth jest cudny i wcale nie taki spokojny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurde, tak sobie patrzę: coś o pigmentach - o nie, nie odpuszczę: muszę tam być - nawet jeśli nie mam czasu.

    No i opłacało się wejść :)
    Te 3 od końca fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne kolorki.. kocham pigmenty! zwłaszcza MACowe :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Abscysynka,
    bede pamietac ;)

    shinodka,
    ja wlasnie jeszcze nie wiem czy kocham, ogolnie dotychczasowe doswiadczenia byly takie sobie ;)

    Kobrii,
    bedzie na pewno :)

    Swirrusku,
    ja tez nie jestem ale chcialam wyprobowac :)

    Fraise26,
    do pl wysylaja ale przesylka droga, na wizazu jest watek ze zbiorowymi zamowieniami :)

    simply_a_woman, ilovemakeup,
    :)

    Urbi,
    w sumie nie potrzeba wiecej czasu jak zwykle, tym bardziej jak sie uzywa tylko do wzmocnienia makijazu :D

    Lyna_sama,
    ja tez wlasnie chce poprobowac :)

    Viki,
    a jakie kolory masz ?? Uzywalas na bazie ?? Na mokro czy na sucho ??

    xbebe,
    :P

    Nulka,
    one nie gryza ;)

    polish_gal,
    moj przewaznie nawet bez eyelinera ale od czasu do czasu jak mam wolne to lubie cos mocniejszego :)

    eskafloreska,
    no wlasnie na ten efekt na oku licze :D

    Lady In Purplee,
    :)

    Zajęczak,
    to dopiero poczatek sagi o pigmentach ;D

    Dafna,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marti,
    macowe sa cudne ale te wielgachne opakowania mnie przerazaja ale jak sie do pigmentow przekonam to pomysle :D

    OdpowiedzUsuń