czwartek, 8 grudnia 2011

douglasowy Box of Beauty - grudzien 2011

W tym miesiacu Douglas troche wczesniej wyslal boxy, tak zeby wszyscy dostali przed swietami. Aczkolwiek mi to nie robi zadnej roznicy, bo nic dodatkowego w nim nie ma, na co bym miala z utesknieniem czekac :)



Zawartosc boxa jest moim zdaniem ok. Nie ma szalu ale sa to rzeczy, ktore spokojnie moge potestowac. Pelnowymiarowym produktem jest tym razem blyszczyk z BeYu z serii Heartbreaker, w dougim dostepny za 7,95 € (5 ml). Kolor mi sie podoba, zobaczymy jak sie bedzie prezentowal na ustach. Blyszczyki BeYu nie zawieraja olejow mineralnych i parabenow.



Do tego w boxie znalazlam Bodylotion BOSS Hugo Boss (50 ml) ... pasujacy do perfum Boss Orange, probka jest dosc spora. 200 ml kosztuje w dougim 29,95 € i prawde mowiac w zyciu bym tyle nie dala za perfumowany balsam do ciala. Ogolnie nie jestem fanka tego typu balsamow ale ten pachnie calkiem przyjemnie, co mnie zdziwilo, bo z tego co pamietam to perfumy mnie nie przekonaly. Zostawie go sobie na lato, zawsze sie przyda na jakis wyjazd.

Druga dosc spora probka jest dry shampoo od Lee Stafford. Akurat te szampony znam dosc dobrze i uzywam, zarowno ten jak i wersje do wlosow ciemnych. Gdybym nie znala to bardzo by mnie ucieszyla ta probka, wiadomo wcale nie jest tak latwo znalezc dobry suchy szampon a te sa calkiem fajnie. Zreszta na blogu jest juz recenzja tego produktu. Moja 50 ml miniaturke tez wrzuce do podroznego kuferka i na pewno sie przyda a zajmuje mniej miejsca jak duza flaszka. 150 ml kosztuje 9,45 €.

Do tego kolejny lakier, tym razem miniaturka MaxFactor. Kolor ktory dostalam to taki czarno - srebrny mieniacy sie lekko na rozne kolory, calkiem ciekawy. Na pewno przyjrze mu sie blizej. Niestety nie potrafie sie dopatrzec jaka ma zawartosc... aaaa juz mam, to jest 4,5 ml i kosztuje w dougim 4,50 €

Ostatnim produktem jest wygladzajacy powiedzmy lotion przeznaczony do szyi i dekoltu firmy Mavala. Gdzies tam juz widzialam, ze firma ta systematycznie powieksza swoja oferte ale jakos nigdy mnie specjalnie nie ciagnelo w ich kierunku. Hmmm... wszystko fajnie, ja bym to z checia przetestowala ale co ja mam zrobic z probka o zawartosci 5 ml. Przeciez to jakis zart. Juz pomijajac fakt, ze ja jestem duza... to szyja i delkot same w sobie powierzchniowo prosilyby sie o wieksza probke ale co tu oczekiwac skoro pelnowymiarowy produkt ma 30 ml a kosztuje 37,95 €, wiec naprawde nie wiem co to musialby byc za cud, zebym zdecydowala sie go kupic. I nawet jakbybyl to watpie zeby udalo mi sie to zauwazyc po zuzyciu tych 5 ml, co wystarczy ewentualnie na dwa razy (przy sporej oszczednosci).

I to by bylo na tyle w tym miesiacu. W ogole to tak sobie pomyslalam, ze mogli by spytac klientki, co sadza o boxie i co mozna by zmienic, o ile sami tego nie wiedza ;)

18 komentarzy:

  1. i tak macie bardzo fajne te pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa zawartość boxa :) Chyba w PL nie ma takich boxów w Douglasie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Abscysynka,
    :)

    Julia,
    nie ma... sa dostepne tylko na terenie Niemiec.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie fajne te produkty dali. Może te 5ml zawładną sroczym światem...;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna zawartość :) ciekawe czy u nas kiedyś doczekamy się takich boxów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dezemka,
    watpie ale i tak przetestuje to cudo ;)

    Wyznania Kosmetykoholiczki,
    tych douglasowych... kto wie :D

    Cosmetics Freak,
    10€

    OdpowiedzUsuń
  7. błyszczyk nawet ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny box :) mam nadzieję, że przynajmniej jeden z naszych boxów będzie trzymał podobny poziom

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatni wydaje mi się ciekawszy ale i tak szkoda iż ich nie ma w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny box,blyszczyk ma ladny kolor,ja tez jestem zadowolona z mojego grudniowego boxa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda,że w Polsce nie ma takich boxów:( Może za 20 lat będziemy mieć okazję je zamawiać...
    Dodaję Cię do obserwowanych, spodobały mi się Twoje opisy :D (zwłaszcza śmierdzącego kremu:p)

    OdpowiedzUsuń
  12. ilovemakeup,
    masz ten sam lakier i blyszczyk, czy inne kolory ??

    polish_gal,
    powoli sie pojawiaja w pl ale ja jak juz to w Polsce skusilabym sie tylko na glossybox, jak w koncu rusza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa jestem jak pachnie ten balsam Bossa :) ja miałam kiedyś taką dość sporawą próbkę balsamu Lacosty i był obłędny :)
    Swoją drogą, fajne rzeczy w grudniowym boxie :) nawet sie postarali :D

    PS
    Ja też potrzebuję większą próbkę, żeby sie wymaziać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. wizażownia,
    on pachnie tak jak perfumy Boss Orange ale podoba mi sie bardziej jak perfumy hehe... i calkiem dlugo utrzymuje sie na skorze, na lato naprawde moze byc fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla Ciebie 5 ml to mało, a co miały powiedzieć te dziewczyny co dostały polskiego Kiss Boxa z tymi maciupkimi próbeczkami ;)) Szkoda, że jeszcze nam tak daleko to takich boxów jak dostają zagraniczne koleżanki. Bo ja bym tym co dostałaś ''nie pogardziła'' :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bella,
    widzialam :) choc mam wrazenie, ze to tez bylo wlasnie cos kolo 5 ml... bo to naprawde mikroskopijna ilosc jak na probke :]

    OdpowiedzUsuń