poniedziałek, 12 grudnia 2011

azjatyckie zakupy... co nowego :)

Co prawda ostatnio sie troche uspokoilo u mnie na blogu, jezeli chodzi o azjatyckie produkty ale w koncu musze zuzyc to co nakupowalam. Z tym, ze to tak nie do konca calkowity spokoj, co jakis czas cos mi tam w oko wpadnie a potem czasami sie kliknie. I tak w ciagu ostatniego tygodnia przyszlo pare rzeczy.



Po bardzo apetycznym poscie u Mllou, kupilam dwa podukty firmy Baviphat. Pierwsze to opisywana przez Mllou truskawkowa maseczka wygladzajaca Strawberry Toxifying Mask, drugim produktem jest peeling enzymatyczny z wyciagiem z brzoskwini Peach All in One Peeling Gel.



Moja wielka milosc Liese Smooth Hair Cocktail opisywalam juz pare razy, kolejne opakowanie w drodze ale tym razem kupilam jeszcze cos innego, choc ogolnie ma podobne zadanie. Liese Cocktail Moisturizing Hair Serum to dwufazowe serum majace nawilzac wlosy i zapobiegac ich puszeniu, ulatwiac rozczesywanie i wzmacniac. Zawiera wyciag z liscie sliwki i brzoskwini. To serum wystepuje w dwoch wersjach. Moja to wersja light.



Jak widac nie wytrzymalam i zamowilam sobie farbe (rozjasniajaca) Liese Bubble Hair Color dye dying w kolorze Platinum Beige. Jestem niesamowicie ciekawa co to z tego wyjdzie, kolor jest dosc jasny ale podoba mi sie i zreszta o to mi chodzi, zeby sciagnac z moich koncowek ten bardzo ciemny braz. Zawartosc kartonika wyglada tak jak na zdjeciu ponizej. Wrazeniami z uzywania na pewno sie tez z wami podziele ale to pewnie dopiero na weekned.



:)

28 komentarzy:

  1. ta brzoskwinia wygląda jak..pupa:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję maski truskawkowej! Sama mam problemy z bardzo widocznymi porami i cały czas szukam produktu o "cudownym" działaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że nie wytrzymasz :-) Rób kolorek i szybko pokazuj efekty. Nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowy Pieprz,
    mialam to samo skojarzenie jak spojrzalam na to zdjecie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ta truskawa wygląda apetycznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. o ja się też zastanawiałam nad zakupem brzoskwini - ale jeszcze nie dokonałam tego - poczekam w takim razie na recenzję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta truskawka jest wygładzająca czy rozjaśniająca, czy jedno i drugie? :|

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania maseczki peelingu są komiczne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Truskawkę mam (juz drugie opakowanie) i uwielbiam, świetnie uspokaja cerę, wyrównuje koloryt, oczyszcza. Do tego bardzo łatwa w obsłudze.
    Peeling brzoskwiniowy bardzo lubię, świetnie pachnie, dobrze oczyszcza.
    Z baviphat polecam jeszcze jabłuszko (sleeping pack) i żółtą papryczkę (sleeping pack - na rozszerzone pory).

    jestem bardzo ciekawa twojej oceny serum - z opisu wynika że byłoby dla moich włosów idealne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu czaję sie na te kremo-maseczki z B i nie wiem ....zeszlo i nie mam jeszcze ani jednej ... hmmm ..Jestem ciekawa co nam napiszesz o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coby nie mówić, oni potrafią zapakować produkty :). Aż się chce miec to na półce w łazience, zwłaszcza ta truskawka by mi pasowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też od razu pupę zobaczyłam :D Czekam z niecierpliwością na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe jak farba się sprawdzi, ona jest z amoniakiem?

    OdpowiedzUsuń
  14. Maseczki kuszące, ale ten koktajl - musze go miec ;) jako ze ja z tych leniwych wszystko co jest do popsikania i bez spłukiwania dla mnie jest idealem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. fantastyczne opakowania! aż zapraszają do korzystania:)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem bardzo ciekawa farby. Sama myślę o farbie z Etude House i nie wiem czy kliknąć czy nie. Poczekam na recenzję tej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez jestem ciekawa maseczki truskawkoej, opakowanie jest niezle:D

    OdpowiedzUsuń
  18. te owocowe opakowania są zabójcze :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem ciekawa jak ta farba wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  20. To oczekuję weekendu, bo jestem mocno ciekawa tej farby :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam niecierpliwie na recenzję farby :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A gdzie zakupiłaś te cudeńka ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Seraphase,
    pewnie jedno i drugie... bo jeszcze oczyszcza i zmniejsza pory ;)

    Lady In Purplee,
    do tego jeszcze nie doszlam, bo cale opakowanie jest w krzaczkach ;D

    Swirrusku,
    to tak jak dla mnie :D

    mllou,
    ja poogladalam filmiki na YT i ta mnie przekonala :)

    gosiuniax3,
    jak zwykle na ebayu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te maseczki z zachęciły mnie znacznie, tym bardziej, że wyglądają naprawdę zachęcająco :D może jak cos mi się skonczy sprawdzę je :D

    OdpowiedzUsuń
  25. oj też jestem ciekawa tej farby:)

    OdpowiedzUsuń
  26. testuj i recenzuj truskawe :)
    ~ilios

    OdpowiedzUsuń
  27. Lyna_sama,
    mnie one juz jakis czas interesowaly, tym bardziej ze sa rozne i wszystkie swietnie wygladaja :)

    Nobrit,
    test wkrotce ;D

    Ilios,
    hehe :)

    OdpowiedzUsuń