środa, 7 grudnia 2011

YSL kremowy eyeliner w sloiczku, czyli poglebianie sie fazy na zielone ;)

Blakajac sie w sobote po Douglasie natknelam sie na linery YSL. Jakos mi nigdy do glowy nie przyszlo, ze ta firma jak i wiekszosc innych ma tez linery zelowe. I jak mi sie juz rzucily pod nogi, to postanowilam sie im blizej przyjrzec. Wlasciwie nie planowalam zakupu kolejnego, bo pare juz mam ale jak to przewaznie bywa, nie moglam mu sie oprzec i korzystajac z tego, ze mialam jeszcze kupon na 5 €, wzielam go ze soba.



Jest to Long-wear Cream Eyeliner w kolorze Noir Jade 6. Heh... jak nie malachit to jadeit, czyli moja zielona faza sie poglebia. W opakowaniu mamy 2,8 g produktu. Cena w dougim to 27,98 € i ogolnie mamy do wyboru 6 kolorow. Na zdjeciu ponizej mamy liner w swietle dziennym. Mam co prawda zielony liner z Zoeva ale to sa zupelnie inne kolory.



Zauroczyl mnie przede wszystkim kolor, cudny mocny czarno - zielony. Na zdjeciu z lampa widac mini drobinki i wlasciwie jak mu sie przyjrzec to wyglada jak czarny z zielonymi drobinkami ale z taka iloscia, ze na pierwszy rzut oka wyglada zielono.



W mocniejszym swietle zielen staje sie bardziej intensywna. Liner jest cudnie kremowy, konsystencja przypomina linery Bobbi Brown. A co za tym idzie bardzo przyjemnie maluje sie nim kreske.



W troche slabszym swietle dziennym wyglada na ciemniejszy... wlasnie taki czarny z zielona poswiata. Trawlosc podejrzewam, ze bedzi mial swietna. Pare minut mialam liner na rece, w celu zrobienia swatcha i pozniej nie moglam jej domyc. Musialam uzyc micela.



Juz sie nie moge doczekac kiedy bede go mogla (czyt. miala czas) przetestowac na slepiach. Ciekawa jestem jak sie bedzie prezentowal. Efekty na pewno wam pokaze :)

21 komentarzy:

  1. piekna zieleń, fantastycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolor! Bardzo podobają mi się takie zielenie/błękity wpadające w czerń, mające w sobie multum drobinek.. mmmm :) Gorzej, że jestem raczej fanką eyelinerów w pisaku niż w kremie/żelu..

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor jest przepiękny . Zainspirowałaś poszukiwaniami nowego linera ;)
    Sama mam zielone ślipy więc cienie jako takie średnio mi pasują zielone ,ale wlasnie linerki czy kredki bardzo lubię .

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczny.....ale cena za liner powala na kolana:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor, choć do mnie by nie pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no ale cudo wynalazlas Maus omg, ja tego nie widzialam w Polsce, zelowe cudo hmmm, a jakie jeszcze kolorki byly?

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładna zieleń - ale ja nie umiem robić kresek czymś takim ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam że je mają, kolor jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna zieleń, uwielbiam taką!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ladny i oryginalny kolorek....ciekawa jestem jakie jeszcze inne maja....

    OdpowiedzUsuń
  11. Aliss,
    a ja wlasnie kocham te sloiczkowe :D

    Mami,
    jak napisalam... YSL ma 6 roznych kolorow i pozostale tez byly ciekawe :P

    Neomedia,
    jak na wysoka polke to jest to calkiem normalna cena ;)

    Dimiti,
    ;P

    4premiere,
    inne kolorki mozna zobaczyc na stronie dougiego lub YSL :)

    Nulka,
    ja tez nie potrafilam, tu dosc wazny jest naprawde dobry pedzelek :)

    Lady In Purplee,
    ja tez nie wiedzialam, wczesniej mi nigdy w oko nie wpadly :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju Kobieto czy Ty mnie zamierzasz finansowo wykończyś??? :P :P
    najpierw wkręciłaś mi Zoevę (ich linery to coś wspaniałego a i pędzelki niczego sobie) a teraz to? :D
    piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasia,
    hehe :D ... a skad :P ale ciesze sie, ze Ci sie linery Zoeva podobaja :)

    a ten jest cudny i nie moglam tego zostawic dla siebie, to musialo w swiat ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. o rany, jaki piękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze ostatnio pokazujesz same kuszące rzeczy :D na szczęście mnie tak w zielonym dobrze nie jest :P i nie polecę na niego polować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lyna_sama,
    inne kolory tez byly ciekawe :P

    OdpowiedzUsuń