piątek, 9 grudnia 2011

swieczkowy recycling :)

Pod koniec listopada pisalam o zapachowej swieczce Air Wick, zobaczyc ja mozna tutaj. Swieczka intensywnie przeze mnie palona, niestety juz sie skonczyla ale poniewaz bardzo podoba mi sie szklo w ktorym byla, to skorzystalam z pomyslu jaki dala Atqa. Slubny dostal zlecenie, na wyczyszczenie mi go z resztek wosku a ja je sobie pozniej umylam.



Wykorzystalam kamyczki, ktore mialam w ktorej z moich jesiennych dekoracji. I wsadzilam do srodka moja ukochana swieczke z Ikei. Rownie dobrze mozna nasypac do tego pojemniczka kawy w ziarenkach, bedzie pachniec nie tylko na swieczke ale rowniez lekko na kawe a do tego fajnie to wyglada. Nastepnym razem bede musiala kupic swieczki o wiekszej srednicy, wtedy bedzie idealnie pasowac a do tego mozna sobie zmieniac wersje zapachowe.



I tak dalej mam smakowity waniliowy zapach w pokoju a wieczorem to sie bardzo fajnie prezentuje.



A na swoja kolej czeka kolejna swieczka Air Wick. Tym razem wzielam mala, bo nie byla do konca przekonana czy zapach bedzie mi sie podobal, czy nie bedzie on za mocny.



Na szczescie tak nie jest. Swieczka cudnie pachnie na jablka, cynamon i grzane wino. Takze te male swieczki zawieraja olejki. Na tej malej nie ma podanego czasu palenia ale to jest w sumie bez roznicy. Pala sie wystarczajaco dlugo, zeby mozna sie bylo nacieszyc tym zapachem.

:)

18 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Ja do "szklanek" po świeczkach wrzucam jakieś pierdoły

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po swoich świeczkach też mam świetne szkła i wlaśnie planuje coś z nimi zrobić bo szkoda wyrzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale super wygląda :)z początku myślałam, że te kamyki to właśnie ziarnka kawy :)aż mnie naszła ochota na zapalenie świeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zoila,
    ja pierdoly wrzucam do koszyczkow wszelkiego rodzaju :D

    Lady In Purplee,
    niektore naprawde szkoda wyrzucic :)

    wizażownia,
    niestety mam tylko kawe w zmielonej postaci, wiec skorzystalam z kamyczkow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze ja właśnie nie wiem jak pozbyć się resztek wosku bo coś nieładnie odchodzi, a mam kilka ładniejszych "szklanek"

    OdpowiedzUsuń
  6. Abscysynka,
    w tej swieczce przez to, ze ona jest z olejkami, to ten wosk byl miekki i maz mi powiedzial, ze praktycznie samo odeszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pomysłowo :) ja zamierzam kupić specjalny wosk i zalać je ponownie, można też dodać olejki zapachowe, zatopić kwiaty itp, fajna zabawa

    OdpowiedzUsuń
  8. sauria80,
    oooo... o takiej zaawansowanej formie nie pomyslalam ale faktycznie mozna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. juz to gdzies czytalam u jakiejs blogerki, naprawde super pomysł, a mialam takie duze podłuzne szkalne jak twoje ech i wyrzucialam
    :( o ja głupia

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam ochotę na świeczkę o zapachu czekolady z kardamonem, również Air Wickowej

    OdpowiedzUsuń
  11. ta waniliowa swieczka wlasnie sie u mnie teraz pali - uwielbiam jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. musze sobie kupic w takim razie tą cynamonowo-jabłkową (tez miałam obawy czy nie będzie zbyt intensywna) - u mnie często dię pali wersja satynowej lilii i też jest super (też w podobny sposób recyclinguje słoiczki świeczkowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysł :)) Na początku myślałam, że to ziarenka kawy! Też bym się pewnie sprawdziły!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakręcony świat Wery,
    pewnie u Atqa... pisalam w poscie, ze ona miala taki pomysl :D

    endorfina,
    nie znam ale brzmi ciekawie :D

    Smieti,
    ja tez uwielbiam, oczywiscie mam zapas w szafce ;)

    Nulka,
    ja tez sie obawialam, ze bedzie za mocna ale jak sie pali to jest calkiem przyjemna :)

    Bella,
    pewnie tak :) ale ja mam w domu tylko zmielona kawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, daj znać jak się podoba Tobie ta świeczka AirWick, ja kupiłam taką bo zapach mi się strasznie podobał, a jak zapaliłam, pachniała zupełnie inaczej, co mi się nie spodobało :( nie wiem czy to z moim węchem coś nie tak, czy świeczka jakaś trafiona. Mam nadzieję, ze z Twoją będzie ok i może kiedyś jeszcze się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja zawiodłam się na odświeżaczu air wicka, bo mam cynamon z jabłkiem, ale jest strasznie słodki, świeczka pachnie lepiej, dlatego moją ofiarą padnie ta, o której pisałam wyżej. a tak w ogóle, marzy mi się świeczka piernikowa

    OdpowiedzUsuń
  17. sennamaria,
    az ja specjalnie zapalilam, zobaczymy jakie beda moje wrazenia :)

    endorfina,
    ja bede musiala jej poszukac, tej czekoladowej :) ... ierniki tez brzmia bosko i wiem, ze jakies takie ciastkowo - piernikowe mialam z Ikei ale ostatnio jak chcialam dokupic, to juz nie bylo :]

    OdpowiedzUsuń