niedziela, 14 października 2012

niedzielnie... czyli przeglad blogow i nadrabianie zaleglosci :P

 Ufff... maraton juz za mna, w koncu moge odsapnac i ponadrabiac zaleglosci, bo troche sie tego nagromadzilo. Niestety moja praca oprocz tego, ze czasami obciaza psychicznie to jeszcze zdaza sie, ze daje w kosc... szczegolnie gdy liczba przepracowanych godzin znowu siega ca. 70. Tak to jest jak sobie kolezanka kopytko zwichnie, udusic jej nie moge, bo to by oznaczalo jeszcze wiecej pracy. W kazdym razie podrzemalam i troche naladowalam baterie, co postanowilam przeznaczyc na przelot po blogach i moze w koncu uda mi sie opanowac komentarze, bo tez mam zaleglosci.


 Dla wzmocnienia capuccino i ukochane truskawkowo-cremowe lody Häagen-Dazs 
aczkolwiek przez chwile zamarzyly mi sie cynamonowe lody gryczanek.


 Dzis mam jeszcze takiego dosc leniwego posta, bo nie dosc, ze jestem na zasilaniu awaryjnym to jeszcze mamy niedziele. W wir blogowania moge sie rzucic od jutra. Dzis chcialam wam pokazac pare moich ulubionych blogow. Ich cecha szczegolna jest to, ze prowadza je dziewczyny, ktore tak jak ja zmagaja sie z codziennoscia w roznych zakatkach swiata. Mam wyjatkowy sentyment do takich blogow, chyba nic w tym dziwnego :)

Oczywiscie scisla czolowka to Marti i Urbi ale tych chyba nikomu nie trzeba przedstawiac, strasznie zaluje, ze obie dziewczyny wywialo tak daleko... z Marti mialam sie okazje spotkac i mam nadzieje, ze to nie bylo ostatnie spotkanie... z Urbi tez bym bardzo chciala, niestety przeskoczyc kaluze to nie takie hop ale jak w koncu kiedys dorwe to przetrzepie tylek, za nieodpowiadanie na maile :P

***

 Wracajac do blogow, ktore lubie i polecam. Kolejnosc przypadkowa.



Znajdziemy to wszystko kosmetyki, ciuchy, akcesoria, czyli jest to blog ktory nie nudzi. Autorka mieszka w cudnej Irlandii i jest przesympatyczna, przyjemnie sie czyta jej posty, pisane po polsku i po angielsku. Duze, ladne zdjecia i rzetelne recenzje. 



Jedna z nielicznych kanadyjek w blogosferze. Lubie zagladac na jej bloga, gdyz zycie w Kanadzie jest mi jeszcze bardziej odlegle jak to w USA. Uwielbiam posty o zyciu w odleglych miejscach, z jednej strony wiem jak trudno czasami sie odnalezc w obcym panstwie ale z drugiej jest w tym cos fascynujacego. 



 Blog, na ktory wchodze jak potrzebuje wyciszenia. Cala ta strona emanuje spokojem i bardzo lubie ogladac wnetrza, ktore pokazuje autorka a takze wszystkie jej DIY... i szczerze podziwiam, mieszkanie ma niesamowity klimat i pewnie nie wszystkim musi sie podobac i ja moze nie widzialabym u siebie ale styl sam w sobie niesamowicie mi sie podoba i jak najbardziej pasuje do Norwegii.



 Szczecinianka mieszkajaca w Chicago. U niej znajdziemy wiele ciekawostek z zycia w ameryce, napisane w przyjemny i wcigajacy sposob. Do tego spora dawka zdjec pomaga nam to wszystko zwizualizowac :)



 New York... New York :) ... ktora z was nie fascynuje to miasto, ktore nigdy nie spi. Zapraszam was na stosunkowo mlodego bloga, ktory zapowiada sie bardzo interesujaco. Z tego co sie doczytalam autorka tez ma dwa kociaki, mam nadzieje, ze je kiedys przedstawi :)



Blog dla osob o twardych nerwach, ktore na apetyczne widoki nie rzucaja sie natychmiast na lodowke ;) ... ja co prawda nie lubie gotowac, piec jeszcze mniej ale jak szukam ciekawego przepisu to zagladam wlasnie na ta strone. Wybor niesamowity... a do tego te zdjecia... slinotok gwarantowany. Czasami zagladam z czystej ciekawosci, zeby zobaczyc co za smakolyki tym razem sie pojawily :)



Bloga Agnieszki w sumie tez nie trzeba przedstawiac ale tez po prostu wypada o nim wspomniec. Uwielbiam poczucie humoru Agi i zarowno czytnie postow, jak i ogladanie jej filmikow to sama przyjemnosc :)

***

To byloby na tyle... moze ktorys z blogow wam tez wpadnie w oko, 
pozostawiam was z lektura a ja zabieram sie za zaleglosci :)

76 komentarzy:

  1. od czerwca swojego bloga tez będę prowadziła jako emigrantka. kolejny raz wyjeżdżam za granicę, tym razem na bardzo długo, dlatego fajnie znać podobnych sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie cos w tym jest... ogolnie lubie rozne blogi, pod warunkiem, ze tematyka odpowiada ale te emigranckie darze dodatkowym sentymentem :) ... a gdzie sie wybierasz ??

      Usuń
  2. ten deserek przemawia do mnie najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czemu,ale tez daze duzym sympatia blogi dziewczyn mieszkajacych poza granicami Polski,moze przez to ze sama nei mieszkam w Pl,ale tez na pewno przez ciekawosc,fajnie podejrzec jak sie zyje w innym kraju:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama bym takie Haagen-Dazs chciala... najlepiej te z ciasteczkiem pokruszonym mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się wczoraj lodami zajadałam;) tez lubię blogi dziewczyn spoza granic Polski;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po mnie juz pare dni chodzily ale dzis stwierdzilam, ze im nie przepuszcze :D

      Usuń
  6. Podrzuciłaś kilka ciekawych adresów :) Lecę je posprawdzać. Lubię czytać opowieści naszych rodzimych emigrantek, bo można się z nich wiele dowiedzieć - nie tylko o kraju, ludziach, ale także codziennych zmaganiach z prozą życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie... dlatego ja tez lubie, tym bardziej, ze wiem co to znaczy mieszkac w obcym kraju :)

      Usuń
    2. Kto jak kto, ale Ty wiesz aż za dobrze :D A w ogóle dopiero co zauważyłam, że masz kubek z kotem Simona!!! Uwielbiam tą serię :D

      Usuń
    3. uwielbiam ten kubek :D ... nie dosc, ze ma fajny ksztalt taki pekaty, to oczywiscie jest z Simonem :D

      Usuń
  7. lody... mmm ale mi narobiłaś ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też śledzę te blogi:-)A przynajmniej większość z nich:-)A lody Haagem Dazs uwielbiam, szkoda tylko, że są dość drogie w Polsce:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym sporo dala za lody gryczanek... zlapalam smak podczas pobytu w pl i jak to przewaznie byla, to co jest niedostepne, staje sie przedmiotem szalonego pozadania ;D

      Usuń
  9. Bardzo lubię podglądać blogi kulinarne, a że pieczenie ciast sprawia mi ogromną przyjemność, to blog mojewypieki stanowi fundamentalną część mojego buszowania w poszukiwaniu inspiracji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie takie blogi podgladac ale do kuchni to trzeba mnie zagonic, sama z wlasnej woli nie pojde ;D

      Usuń
  10. 70 godzin? sporo, współczuję:( Ja wczoraj jadłam lody o smaku sernika z malinami, pychota:D szkoda, że jest tak mało czasu i tyle fajnych blogów, nie sposób wszystkie odwiedzić, zerknę na te, których nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami sie tak niestety zdaza, szczegolnie jak ktoras z nas zachoruje, to inne musza przejac jej prace... na szczescie takie tygodnie zdazaja sie raz na jakis czas :]

      Usuń
  11. Jakie nieodpowiadanie?!?! Przecież odpowiadam, tylko nieco wolniej niż reszta populacji :D staram się synchronizowac z Twoim PMSem :P

    Zaraz obcykam, co tam fajnego wynalazlas.

    Ps. Trzepanie tylka brzmi ekscytujaco... Mru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ci sie zaraz zsynchronizuje... leniwiec przy Tobie to demon predkosci :*

      PS. w paczuszcze jest jeszcze mala niespodzianka :) ... mam nadzieje, ze sie spodoba :P

      Usuń
  12. jeju ta kawa .. tu mi pachnie .Idź do piekła kusicielko Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do piekła? :D
      Jak tam takie towarzystwo przesiaduje i taką kawkę z lodami podają ,to trzymaj mi miejsce -zaraz będę ! ;P
      A "krótkie westchnienia" tez od niedawna obserwuje ;) Bardzo ciekawe wpisy .

      Usuń
    2. oj tam zaraz do piekla ;D ... mozna to polaczyc ze zwiedzaniem szafek hehe...

      Usuń
  13. ojej, ale mi miło, że o mnie napisałaś!!! Tyle radości w takie deszczowe popołudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. co za cudowny kubek!! chcę taki sam:) idealnie komponowałby się z moim zeszytem, na notatki z wykładów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak go tylko zobaczylam, to wiedzialam, ze musze kupic :D

      Usuń
  15. tez czytam 'mojewypieki', choc sama nic nie pichce :D po prostu zbieram pomysly, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten blog jest jak magnes :) ... i w sumie dobrze, ze nie pieke, bo jak bym juz upiekla to bym musiala zjesc... to by sie w koncu zle skonczylo ;D

      Usuń
  16. aż się zarumieniłam :******

    PS: spotkanie oczywiście, że nie ostatnie, bo przecież jesteśmy umówione na następny raz :D

    PS2: daj loda :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jasne... chocbym miala na piechote i wplaw ;D

      Ps. nie ma... zezarlam :P

      Usuń
    2. wycieram już więc kurze na Twój przyjazd :D

      Usuń
    3. oj tam kurze, kto by zwracal uwage na pierdoly ;D

      Usuń
  17. Marzeno bardzo dziekuje! Jestes bardzo kochana!
    Kolejny post bedzie tylko o moich kotach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co :) ... i czekam na koty :D moje dwa lobuzy maja swojego bloga :)

      Usuń
  18. Ochhhh Kochana! Omal nie padlam jak tu zajrzalam! Coz za przyjemne wyroznienie! Nigdy bym sie nie spodziewala, ze TY mnie czytasz :). Padam na kolana w dziekczynnym uklonie! Taki komplement motywuje mnie do pisania wiecej i wiecej! Caluski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ze czytam :) ... tylko nie wszedzie mam czas cos napisac, jak na razie nie moge ogarnac komentarzy na wlasnym blogu hehe...

      i pisz pisz :* ... zebym miala co czytac :)

      Usuń
  19. Z kilkoma blogami chętnie się zapoznam. Ty, Urbi, Agu i Nissiax to moja "zagraniczna czołówka" i z dużą przyjemnością czytam te blogi :)
    Życzę porządnego naładowania akumulatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dwa dni wolnego wiec bede ladowac ;)

      Usuń
  20. Hah, widzę, że jednak cukier wygrywa z młodością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na milosniczke cukru, to i tak dobrze sie trzymam ;D

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. o poptrz... zapomnialam :P ... Bebe musisz czesciej pisac hehe... a pozatym na brak popularnosci, to nie narzekasz hyhy...

      Usuń
  22. Pyszne musiały byc te lody:)alez mi smaka narobiłaś:):D z blogów które pokazałaś znałam tylko Agi ale reszta tez zapowiada się ciekawie, na pewno zajrzę w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie takie posty, bo wtedy mozna trafic na ciekawe miejsca w sieci :)

      Usuń
  23. Na blogi/strony takie 'moje wypieki' nie mogę wchodzić, bo się od razu robię głodna. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... ja tez, mimo ze akurat milosniczka ciast nie jestem ale te wygladaja tak szalenie apetycznie :P

      Usuń
    2. Ja ciasta lubię. :) 'Kwestia smaku' ma też ciekawe propozycje.

      Usuń
    3. ja jestem monotematyczna... lubie sernik ale nie kazdy... szarlotke/jablecznik/strudel oczywiscie z jablkiem ale tez jestem wbredna... no i murzynka jeszcze lubie hehe...

      Usuń
    4. Sernik to u mnie ciasto nr.1 :) Ale faktycznie, sernik sernikowi nierówny. Szarlotka zresztą też.

      Usuń
  24. Część tych blogów znam i podglądam, teraz będę podglądać te których jeszcze nie znałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze to cos nowego w oko wpadnie :)

      Usuń
  25. Lubię takie posty polecające, bo zawsze wyłapię kogoś nowego co mi do gustu przypada :)

    OdpowiedzUsuń
  26. powiem Ci ze oprocz Nieesi, Urbi i Marti nie znalam tych blogow i sobie musze je poprzegladac. tez lubie ciekawostki ze swiata :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze to trafi sie cos nowego, co nas moze zainteresuje :)

      Usuń
  27. Z chęcią się zapoznam :) Lubię takie posty, często można dzięki temu dostrzec coś czego nie znało się wcześniej, a okażę się to strzałem w 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez lubie... bo lubie poznawac nowe blogi, ogolnie nowe miejsca w sieci i fajnie jak ktos poda pod nos pare takich stron, bo czasami wcale nie jest latwo wyszuac cos samej :P

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. nie ma za co :) ... i tak malo kto nie zna Twojego bloga lub kanalu :D

      Usuń
  29. bardzo ciekawe blogi sobie oglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ze dwa blogi trz uwielbiam ale nigdy nie za duzo by odswiezyc umysl::-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzieki Tobie poszerzam teraz swoje horyzonty blogowe! :)
    A mam takie pytanie natury technicznej - jedne blogi da sie subskrybowac przez e-mail np. Agi's Boutique, a drugie np. Twojego, nie. (Chyba, ze ja jestem jakas slepa i po prostu tej opcji nie widze...). Czy wlasciciel bloga sam wybiera sobie taka opcje lub jej brak, czy to zalezy od tego na jakiej stronie blog sie zaklada i funkcji jakie ta dana strona posiada?
    Chetnie bym followwala Twoj blog by e-mail. :)
    Dzieki z gory za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń