wtorek, 30 października 2012

nowosci w mojej pielegnacji wlosow... czyli Phyto po raz kolejny :)


 To ze lubie ta firme, nie jest chyba dla nikogo nowoscia. Jakis czas temu zmienilam calkowicie moja pielegnacje wlosow, glownie z tego powodu, ze moj sklapik jest dosc fanaberyjny i na wiekszosc produktow niezbyt dobrze reaguje, co troche mi utrudnia zycie, bo wszelkie drogeryjne produkty odpadaja ale zeby nie bylo, ze tylko te... ten sam problem mam tez z fryzjerskimi kosmetykami, wiec trafic na odpowiednie produkty nie jest latwo. Na szczescie z Phyto sie polubilam i od tej pory kroluja w mojej lazience. Oczywiscie nie wszystkie produkty sa fajne, tu tez zdazaja sie buble a do tego uwazam, ze Phyto ma kretynskie opakowania, ktore zmniejszaja wydajnosc, bo jak mi sie czasami chlupnie :P

W zeszlym tygodniu dostalam maila, ze u mnie pojawily sie dwa nowe kosmetyki i jak im sie przygladnelam to nie pozostalo mi nic innego jak zamowic, bo oba wygladaja bardzo zachecajaco.


 Phyto Gloss - Czekolada - to maska ekspresowa do włosów farbowanych. Jak widac mamy 5 roznych kolorow. Ja zdecydowalam sie na czekolade, choc kusil mnie jeszcze orzech. W opakowaniu z pompka mamy 145 ml.


 Seria masek ekspresowych Phyto Gloss przeznaczona jest dla włosów farbowanych (lub z pasemkami) - odświeża ich kolor już w zaledwie 5 minut, dodatkowo dogłębnie je pielęgnując i odbudowując. Maski nie zawierają amoniaku, silikonu ani parabenów. Zapewnia promienny blask i intensywnie odświeżony kolor włosów. Dzięki natychmiastowemu działaniu łączy się z kolorem włosów, upiększa je i nadaje im ekstremalny połysk. 

Maska zawiera w 95% naturalne składniki. Barwinki roślinne, specjalnie dobrane do poszczególnego koloru włosów, intensyfikują ich odcień nie obciążając włosów. Masło z mango zapewnia dogłębną odbudowę. Witamina E działa antyoksydacyjnie i ochrania kolor włosów. Olej rzepakowy pozostawia włosy miękkie i ułatwia ich rozczesywanie.

 Przed zastosowaniem należy zabezpieczyć skórę dłoni (rękawiczki) - następnie rozprowadzić na całej długości umytych, osuszonych ręcznikiem włosów 4-6 dawek produktu. Pozostawić na 5 minut i następnie dokładnie spłukać. Celem odświeżenia koloru i dodania włosom blasku - zaleca się stosowanie maski po umyciu włosów raz w tygodniu (lub po każdym umyciu włosów).


 Phyto Phytocidre to odżywka do włosów na bazie octu jabłkowego. W opakowaniu mamy 200 ml i na szczescie ma zapach bardzo delikatny, ktory pozwoli na uzywanie jej osobom takim jak jak, czyli niecierpiacym octu w zadnym wydaniu :]


Aromatyczne ekstrakty roślinne w połączeniu z octem jabłkowym, kwiatami hibiskusa oraz kwasami kwiatowymi wygładzają strukturę włosa. Odżywka usuwa wszelkie ewentualne pozostałości, przetłuszczenia, neutralizuje i zamyka łuski przywracając włosom naturalny, zdrowy połysk. Włosy są pełne witalności, puszyste i zadbane. Aminokwasy pszenicy zapewniają odpowiednią elastyczność i jedwabistą miękkość.

 Stosujemy ja po umyciu, na lekko osuszone ręcznikiem włosy. Rozprowadzić na ich całej długości i spłukać dokładnie bieżącą wodą. Dla maksymalnego blasku odżywkę należy spłukać zimną wodą. Dla wszystkich rodzajów włosów.

***

Jakie beda wrazenia z uzywania na pewno napisze. Dzis pierwszy raz  sprobowalam odzywke i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Wlosy sa gladkie, lekkie i z poslizgiem. Nie pusza sie i pieknie sie blyszcza. Nastepnym razem sprobuje maske, ciekawa jestem jak sobie bedzie radzic z odswiezaniem koloru. Dobrze, ze mam jednorazowe rekawiczki w domu, bo do opakowania dolaczona jest jedna para i jak zwykle sa to te wielkie rekawice, ktore w sumie do niczego sie nie nadaja. 

32 komentarze:

  1. Ja z włosami też mam odwieczny problem, teraz przestawiłam się na tylko i wyłącznie szampony naturalne i póki co jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phyto tez w sumie naturalne... lubie jeszcze Khadi, ten szapon co mam dobrze mi sluzy i chyba kupie sobie jeszcze jakis...

      Usuń
  2. Ja nakladalam rozne oleje, rozne drogie i tansze maski, odzywki i jest duzo lepiej jak nie naloze nic oprocz silikonowej bomby-jedwabiu na koniec. Ale co do Phyto gloss chetnie poczytam jaki rezultat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wlosy nakladam rozne cudaki... na skalp tez ale i tak musze uwazac, zeby nie miec znowu problemow :)

      Usuń
  3. A ja właśnie właściwie tylko drogeryjna jestem ostatnio jeśli chodzi o włosy. Zresztą niestety ten temat leży u mnie i kwiczy...zawsze tak było. Na swoje włosy nie narzekam ale faktycznie przydałaby mi się jakaś fachowa diagnoza ich stanu i dobór pielęgnacji - u fryzjera nie uzyskam tego typu pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. same wlosy to szczegol, moje w sumie zyja wlasnym zyciem ale ja mam problemy ze skora glowy, ktora reaguje zle na wiele produktow, wiec musze uwazac...

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że posłużą Ci nowości z Phyto.Ja mam o tyle dobrze, że większość drogeryjnych produktów się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam kłopotów z włosami, ale przyznam, że PHYTO od dawna mnie kusi :)
    Czekam na recenzje i foteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam glownie problemy ze skora na glowie i z wiekiem coraz bardziej humorzasta sie robi :]

      Usuń
  6. jak masz duuuże rękawice, to zawołaj jakiegoś wojaka do pomocy :D oni mają na pewno duuuże dłonie :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne... zeby mi tymi szuflami we wlosach symral :P

      Usuń
  7. ta maska odwiezajaca kolor brzmi bardzo ciekawie, mimo ze ja jestem niefarbujaca ;-). ciekawa jestem czy podbija kolor wlosow o naturalnym odcieniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg producenta to maska do wlosow farbowanych i z pasemkami ale czy da efekt na niefarbowanych to nie wiem :)

      Usuń
  8. Ciekawe, nie miałam jeszcze niczego z tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, zaciekawiłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej firmie... :) czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak takie fajne te produkty z Phyto, to może i ja bym sobie coś zamówiła? :D Kusi mnie ta odżywka... Gdzie kupujesz? Mają jakąś oficjalną stronę ze sklepem czy na ebayu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maja oficjalny sklep i mozna tez w roznych innych intrnetowych, ja kupuje w oficjalnym, bo mi tak najwygodniej ;)

      Usuń
  12. Nie znam, ale ta maska wydaje się fajna :) Ciekawe, czy faktycznie kolor zrobi się żywszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje :) ... bo u mnie farby szybko sie wyplukuja i potem wlosy nie wygladaja tak jakbym chciala :/

      Usuń
  13. Mam krem do włosów Phyto i bardzo go lubię. Chciałam kupić piankę do włosów jednak kupić ją w Polsce :/ graniczy z cudem. Większość aptek w promieniu 200km ode mnie wycofuje się z phyto :(zbyt mało wsparcia i reklamy ze strony dystrybutora- tak tłumaczą :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem szczerze, że nie znam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phyto mozna glownie w aptekach kupic... ale nie jest jakos szalenie rozreklamowane ;)

      Usuń
  15. A ja mam jakąś próbkę szamponu z Phyto i po przeczytaniu posta mi się o niej przypomniało:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te szampony sa dosc specyficzne, bo bardziej naturalne ale mi swietnie sluza :)

      Usuń
  16. Czekamy na recenzje - ja probowalam chyba wszystkiego do farbowanych wlosow ... bardzo jestem ciekawa jak ta odzywka sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba tez... i ciagle szukam czegos nowego ;)

      Usuń
  17. Też jestem fanką kosmetyków Phyto :) stworzyłam na FB fan club Phyto Polska, znajdują się tam wszystkie informacje o produktach, także linki do blogów prezentujących kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już od słuzśzego czasu uzywam farby do włosów Phyto Color. Jestem z niej bardzo zadowolona i strasznie ucieszyło mnie to, że w końcu mogę ją kupić stacjonarnie w drogeriach Hebe. Włosy wyglądają po niej na dużo zdrowsze i wzmocnione. Duża piątk a z plusem :)

    OdpowiedzUsuń