niedziela, 21 października 2012

tym razem bedzie o brwiach ;)


 Jezeli chodzi o podkreslanie brwi, to zauwazylam u siebie fazy. Albo uzywam kredki albo przerzucam sie na cienie. Rzadko kiedy mieszam... nie mam pojecia od czego to zalezy ale ostatnio przestalam siegac po moja ulubiona kredke Artdeco, ktora towarzyszyla mi dzielnie przez ostatni rok i wygrzebalam z moich ingolowych cieni dwa, ktore jak sie okazalo idealnie nadaja sie do porkreslania moich brwi. Ja lubie naturalny efekt, pasujacy do wlosow. Co prawda mam paletke do brwi Chanel, ktora pokazywalam wieki temu ale te cienie, ktore w sobie zawiera sa o wiele bardziej twarde, przez co trudniej sie z nich korzysta. Choc kolory tez ma wlasciwie idealne jak dla mnie. Nie przepadam za to za zelami, jakos nie potrafie uzyc ich tak zeby mi sie efekt spodobal i tak sobie mysle, ze moze lepiej sprawdzaja sie na gestych i sztywnych brwiach.


Wzielam moja dwojke  i przelozylam do niej oba cienie, tworzac sobie wlasna paletke do podkreslania brwi :). Oba cienie to maty, ten jasny to 390, ciemny 342. Do nakladania uzywam skosnego pedzelka z Hakuro H85.

gole brewki                                      lekko podkreslone
Moje brwi z natury sa dosc jasne (w porownaniu do wlosow), stercza w rozne strony, przez co sprawaja wrazenie "wylnialych" ;) ... w sumie chwilowo idealnie pasuja do rzes, niepomalowane sa prawie niewidoczne. Zawsze zazdroscilam posiadaczkom ciemnych, grubych brwi... takich co to sie idealnie ukladaja, choc zdaje sobie sprawde, ze czesto laczy sie to z intensywnym skubaniem, zeby takim brwiom nadac odpowiedni kszalt, bo same z siebie to busz ale jak to przewaznie bywa, chcemy to co jest dla nas nieosiagalne. Z czasem pogodzilam sie z tym co mi tam zostalo i staram sie je naturalnie podkreslic, zeby pasowalo do reszty i nie popadalo w przesade. 

dzienny efekt koncowy :)
Pewnie do perfekcyjnego podkreslenia mozna uzyc jeszcze innych trikow ale w codziennym prostym mini makijazu, taki efekt mi jak najbardziej odpowiada. Ciekawa jestem tylko jak dlugo tym razem, utrzyma sie moja faza na podkreslanie cieniami. A przy okazji wyglad brwi zyskuje na intensywnosci i trwalosci jak uzyje wosku w kredce Givenchy :)

79 komentarzy:

  1. A ja nadal szukam, jakiegoś fajnego zestawu do brwi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze poszukaj w inglocie :) ... dwa ciene, paletka i zestaw mozna sobie stworzyc idealny :D

      Usuń
    2. Inglot to niezły pomysł. Mają nasycone barwy i bogaty wybór.
      Też podkreślam brwi cieniem. A kształt nadaję odżywką w spiralce. Choć wosk w kredce brzmi interesująco.

      Usuń
  2. Wosk w kredce brzmi bardzo fajnie. Jeszcze dwa lata temu nie przejmowałam się w ogóle swoimi brwiami (były równie marne jak reszta mojego owłosienia, więc przypuszczam, że nie rzucały mi się w oczy...), ale potem mnie ruszyło i teraz podkreślone brwi to podstawa mojego makijażu. Nawet najbardziej skąpego. Wybieram cienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki wosk w kredce ma nie tylko Givenchy... mam tez z NYX ale go jeszcze nie testowalam, wiec na pewno inne firmy tez maja, szalenie przydatna rzecz :D

      Usuń
    2. Benefi ma super zestawy do brwi z woskiem i cieniem w paru odcieniach. Dla mnie sprawdza sie super, więc polecam z czystym serduchem :-)

      A benefit to Wogole teraz pasuje do ostatnich postów Hihihi

      Usuń
  3. u mnie podkreślone brwi zawsze wydają mi się za bardzo rzucające się w oczy, więc przeważnie gdy już się maluję, to rezygnuję z tej części makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zalezy od tego jakie ma sie wlasne brwi... jak sa geste i ciemne, to faktycznie nie ma co przesadzac, mozna je tylko potraktowac bezbarwnym zelem ale jak sie ma takie mizerne jak moje, to wyglada to po prostu smiesznie... bo twarz bez brwi nie wyglada za dobrze ;D

      Usuń
  4. Na szczescie nie mam tego problemu, przynajmniej tak mi sie zdaje... mam brwi jak Brezniew :D geste i dosc ciemne wiec przynajmniej jedna kwestia make upu odpada :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zakupilam kredke do brwi z catrice i sprawuje sie swietnie!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam wiele dobrego zarowno o kredkach jak i o paletkach do brwi z Catrice :)

      Usuń
  6. Ja muszę podkreślać brwi cieniami, żeby buźka miała lepszy wyraz :) Podkreślam tak samo delikatnie jak Ty, jednym brązowym matowym cieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zauwazylam, ze do noszenia to wole podkreslac cieniem ale jak robie makijaze na bloga to lepiej sprawuje sie kredka, bo jednak aparat swoje zjada :]

      Usuń
  7. Mam podobnie - raz mnie bierze na cienie, raz na kredki, czasem na jeszcze coś innego ;) Czego bym nie robiła, staram się żeby efekt wyglądał naturalnie. Nie podobają mi się graficzne, przerysowane brwi.
    A w ogóle to ślę Ci blogowe wyróżnienie za całokształt twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje brewki zawsze cudnie wygladaja na zdjeciach :D ... ale dobrze wiedziec, ze nie tylko ja mam fazy hehe ;) ... przerysowanych brwi tez nie lubie :]

      dziekuje :*

      Usuń
  8. Masz piękne brwi, są takie regularne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) jak sie je pomaluje, to nawet maja wyglad :D

      Usuń
  9. ha haha to masz tak jak ja.., fazy :D
    ja znów powróciłam do korektora Delia, choć jeszcze misiąc temu wielbiłam paletkę do brwi Catrice :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię Inglociaki do brwi:) Kredką jakoś nie umiem podkreślać, wyszłoby mi zapewne kuriozalnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kredka latwo przerysowac, cienie daja bardziej naturalny efekt :)

      Usuń
  11. ja bym się wolała zamienić bo nie potrafię okiełznać moich brwi. Przez to że są ciemne wydawało mi się zbędne je podkreślać. Teraz nie jestem w stanie pominąć wypełniania nawet w najbardziej minimalistycznym makijażu :D

    i używam tylko cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wyobrazam sobie nie podkreslic brwi... bo wygladam wtedy tragicznie :P

      Usuń
  12. Dzienny efekt końcowy trafia w mój gust :) Mamy bardzo podobne brwi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie w moj tez :) bardzo mi sie podoba :D

      Usuń
  13. Ja lubie podkreslone brwi, robie to od niedawna bo moze od 10miesiecy, wczensiej moja twarz byla bez wyrazu. Lubie tak srednio podkreslone nei za lekko nie za mocno, uzywam cieni z paletkek sleek i kredki essence zeby podkreslic dolna linie brwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o wlasnie... niepodkreslone brwi powoduja, ze twarz jest bez wyrazu :] ... w wiekszosci wypadkow, pomijajac oczywiscie te piekne ciemne brwi ale z takimi to trzeba sie urodzic ;)

      Usuń
  14. Mam paletke do brwi z firmy catrice i jestem z niej zadowolona:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz sie pare razy nad nia zastanawialam ale jakos ja zostawialam w sklepie :)

      Usuń
    2. Nie kosztuje wiele,więc możesz wypróbować;-)

      Usuń
    3. te cienie wystarcza mi na pewno na dlugo a pozatym mam ciagle ta chanelowa paletke... i kredki... wydaje mi sie, ze na razie wystarczy ;D

      Usuń
  15. to skubanie jest ko-szma-rne! jako posiadaczka brwi w typie "M. Socha" powiem, że nie ma czego zazdrościć ;-P wolałabym zrównoważone jakieś bardziej, a nie grubaśne, co to rosną od góry, od dołu i nieokiełznanie :-P
    ja Cię podziwiam! jak następnym razem będziesz w PL to ja się wpraszam na lekcję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie tak tez sobie pomyslalam hehe... kazdy kij ma dwa konce ;) ... i zawsze latwiej domalowac jak ciagle skubac ;)

      Usuń
  16. Ja raczej brwi nie podkreślam..nie są jakieś bardzo jasne,ale u Ciebie zdecydowanie te posmarowane wyglądają bardzo ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mam mocno pomalowane oczy, to w ogole nie wyobrazam sobie nie pomyziac brwi, bo wtedy wygladam kosmicznie ;D

      Usuń
  17. Ja używam kredki z Catrice i korektora z Deli :) Muszę wypróbować jakieś cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. widze, ze kredka Catrice cieszy sie popularnoscia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja przyznam szczerze ze bardzo czesto zpaominam o brwiach na co dzien.... :) nosze grzywke, ktora konczy sie na barwiach lub ciut za nimi i nie mam potrzeby podkreslania ich skoro czesto ich nie wiadac. z tego samego powodu sama ich czasami nie zauwazam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie... brwi to u mnie jedna z podstawowych rzeczy, tym bardziej, ze praktycznie nie mam makijazu jak pracuje, wiec jasne brwi, ktore sa bez wyrazu wygladalyby tragicznie a za tym cala reszta twarzy :D

      Usuń
  20. A ja się dzisiaj właśnie ze swoimi rozprawiłam :) Na co dzień wolę cienie do wypełniania brwi, jakoś kredka do mnie nie przemawia, tym bardziej, że podkreślenie brwi to nieodłączny element moje makijażu :)
    Noszę się też z zakupem kolorowego żelu do ujarzmienia tych co bardziej niesfornych włosków, bo mimo, że na głowie włosy blond to brwi mam mocne, gęste i z długimi włoskami.

    Twój dzienny efekt bardzo mi się podoba, bardzo "mój".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak Ci zel nie podejdzie to sprobuj wosku... moze byc tez taki w kredce, on jest miekki, wiec nie rujnuje tego co namalowalysmy ;)

      Usuń
  21. moje brwi są białe :D najzwyczajniej w świecie są białe ! :D Tak więc regularnie chodzę na kosmetyczki na henne. Jednak uwielbiam kiedy brwi mają piękny kształt i są bardzo widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim przypadku tez pewnie oddalabym sie w rece fachowca :)

      Usuń
  22. A ja tez używam cieni z takiej złotej paletki EL i są do tego świetne:)same w sobie jako cienie są takie słabo pigmentowane, ale jako cienie do brwi naprawdę się spisują:)u Ciebie podkreślenie ich bardzo ładnie, naturalnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co ciekawsze czesto cienie, ktore w ogole nie pasuja kolorystycznie do brwi... mogloby sie wydawac, ze bedzie to katastrofa... okazuja sie po prostu idealne :D

      Usuń
  23. ja bym ciut szerzej dała po stronie wewnętrznej bo one mają jednakową szerokość po całej długości :> tak wedle mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie... nie maja jednakowej sterokosci :P moze to na zdjeciu troche tak wyglada ale sa ciensze na zewnatrz :) a jak chce mocniej podkreslic to dam po wewnetrznej stornie wiecej "grubosci" :D

      Usuń
  24. ja po dwudziestu-prawie-jeden latach egzystowania na tej planecie doszłam do wniosku, że mam cudowne brwi. srsly, to pierwsza rzecz w mojej urodzie, która autentycznie mi się spodobała, mimo że z takowego faktu nie zdawałam sobie3 sprawy przez lata :D skuszona nadaniem im looku idealnego pognałam po osławioną brwiową paletkę Catrice, ale że się pieruna jedna wysprzedała, to wzięłam tę z LE Wild Craft Essence (tej z regularnej sprzedaży nie byłabym w stanie przecierpieć ze względu na jedno z najpaskudniejszych opakowań, jakie me oczy kiedykolwiek widziały). & jest bomba, jak mi niewiele wystarczy do szczęścia :D


    na szkoleniach diorowskich testowałam tako jedną kredkę, co po przejechaniu na ręce robiła efekt jak sucha kredka pastelowa...coś cudownego, ale za miliony monet, więc ostatecznie się nie skusiłam ;-)

    poza tym, Sroczko! buziaczki, ot tak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Digg mow mi tu szybko co to byla za kredeczka :D

      buziaki :* :D

      Usuń
    2. here it is, my Lady:

      http://www.sephora.com/powder-brow-pencil-P35410

      Usuń
    3. hmmmm... mowisz, ze diorowa jest taka dobra, bede musiala pomacac, bo mialam chanel ale byla strasznie twarda i sie nie polubilysmy... wtedy dalam sobie spokoj z kredkami wysokopokowymi ale Twoj opis brzmi bardzo zachecajaco :D

      Usuń
    4. obmacaj, na mnie wywarła bardzo pozytywne wrażenie ;-)

      Usuń
  25. Ja mam zamiar kupić sobie cień do brwi z Inglota, bo jak używam kredki to wychodzą zbyt mocno ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie cien wychodzi subletniej :)

      Usuń
  26. Ja używałam kiedyś wosku z Elf i jeszcze trochę go mam. Na początku byłam z niego zadowolona, ba, nawet go kochałam! Lecz z biegiem czasu to go nienawidzę i nie mogę na niego patrzeć :D Daje zbyt mocny i sztuczny efekt..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kredka, ktora mam daje delikatny efekt... podkresla i utrwala ale bez przesady :)

      Usuń
  27. ładnie wyglądają te Twoje brwi, efekt jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fred Farrugia -takiego zestawu ja się trzymam już od jakiegos czasu i bardzo sobie chwalę . Połączenie dwóch cieni w jednym i ciemny wosk . Plus sephorowy pyndzel do brwi i nic mi więcej nie potrzeba .
    Moim zdaniem podkresone cieniem brwi wyglądają natuarlniej niż wyrysowane kredką . Przy niej trzeba byc ostrożnym ,aby się nie przerysować .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja lubie kredki artdeco, bo nimi raczej sie sobie krzywdy nie zrobi... choc na pewno mozna ;D

      Usuń
    2. a ja korektor ;P
      wracam wciąż iwciąz jak ten bumerang do niego .To jedyny chyb akorektor , ktorego mam juz chyba 4ty pisak ;)

      Usuń
  29. wosk w kredce? a cóz to takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sama nazwa wskazuje wosk w kredce, ktory sluzy do trzymania brwi pod kontrola, normalnie spotykany w roznych formach a od jakiegos czasu takze jako kredka :)

      tu o niej pisalam

      -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.de/2011/08/givenchy-mister-eyebrow-czyli-kredka-do.html

      -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.de/2011/08/brwi-pod-kontrola-czyli-kredka-givenchy.html

      Usuń
  30. super brewki masz :) ja swoje tylko cieniem przyciemniam.. kredków jakoś się boję ;) no i obowiązkowo regularnie hennę sobie strzelam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. henne tez moze bym sobie strzelila ale nie mam tu nikogo zaufanego a nie chcialabym potem wygladac jak ostatnia sierota :]

      Usuń
  31. Moje brwi też są zbyt jasne w porównaniu do naturalnego koloru włosów, dlatego mocno je podkreślam :) i też to różnie bywa, raz cień, raz kredka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brwi koniecznie musza byc podkreslone, bo inaczej to sie wyglada nijako ;)

      Usuń
  32. Również mam ten ciemny cień z Inglota i ten sam pędzelek i dokładnie w ten sam sposób podkreślam moje brwi :-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. masz bardzo ładny kształt brwi :) lubię takie uniesione ku górze. ja swoje dyscyplinuję woskiem smashbox (w zestawie razem z cieniami) chociaż słynną paletkę catrice też polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze przyznac, ze ogolnie to nie za bardzo o nie dbam, wiec i tak calkiem dobrze wygladaja... tak same z siebie ;D

      Usuń
  34. ja bardzo lubię set z catrice - ma dla mnie idealne kolory i utrzymuje się cały dzień. mnie niestety też poskąpiono pięknych, gęstych brwi no ale co zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co widze, to set z Catrice ogolnie cieszy sie powodzeniem :)

      Usuń
  35. No i wcielo mi komentarz :( Nie pisze tu u Ciebie zbyt czesto (to chyba 3 komentarz), ale pomyslalam, ze moze zainteresuje Cie cos takiego jak polpermanenty puder do brwi Christian. Odkrylam go na targach kosmetycznych pare tygodni temu i od tego czasu nie wyobrazam sobie codziennego makijazu bez niego. W koncu nic mi sie nie rozmazuje, a efekt jest bardzo naturalny.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń