czwartek, 25 października 2012

inglotowe kolory... czyli duza paletka z bliska :)


W koncu wypadalo by pokazac ostatnia czesc z inglotowych zakupow...
cienie plus najwieksza paletka jaka Inglot ma w ofercie. 


 Nowe cienie opisalam na zdjeciu ponizej 
i jak na mnie to jest to dosc kolorowa zbieranina.


Z bliska :)

P 429,                           M 336,                                  M 379,                                 AMC 143
M 370,                          AMC 137,                           M 333,                                      AMC 32
 AMC 129,                              DS 471,                               P 433,                                          P 419
A tak sie prezentuja na skorze


Paletka w calosci, razem ze starszymi cieniami, ktore juz pokazywalam.


 Moja inglotowa kolekcja troche sie rozrosla ale uwazam, ze to sa naprawde swietne cienie i bardzo lubie po nie siegac. A przy okazji na pewno skusze sie na jakies kolejne kolory.



:)


87 komentarzy:

  1. Ingloty tez bardzo lubie, ale poki co ograniczylam sie do jednej czworki, bo nie chce dublowac kolorow z innych palet. A do tego, ciezkie sa niestety i niefajne do podrozowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna paleta :) AMC 143, P 433 i AMC 129 boskie! w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś bardzo chciałam mieć tę największą ale potem uświadomiłam sobie że miałabym kłopot ze znalezieniem dla mniej miejsca. Stąd też mam dwie średniej wielkości i ostatnio myslę nad zakupem kolejnej. Te cienie uzależniają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojeju, ale mi się zaświeciły oczy na widok Twojej palety. Dobór kolorów fantastyczny :). Bardzo cenię sobie cienie Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z Inglota bardzo cienie sobie cenie - juz nie mowiac o cenie, kolorystyce etc:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przyjemne połączenie, znajdzie się coś na co dzień, ale też do zwariowanych makijażu. Kurczę, muszę w końcu jakiegoś inglota zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna paletka, większość w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię cienie Inglot, fajne są, mam ich aktualnie 10 albo 9 (skleroza, musiałabym zajrzeć do szuflady) do powiek i 2 do brwi :)
    U ciebie wpadł mi w oko DS 471 i AMC 143

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpierw Marti z maczkami, teraz Ty z inglocikiem... Ileż dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kolory, naprawdę ;) Ja też bardzo lubię cienie Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie Pearl i AMC są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietne kolory, ja teraz nie mam ani jednego cienia z inglota, kieds mialam trojke i bylam zadowolona... musze zakupic cos na urlopie w polsce.... jak kiedys tam trafie,)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna paletka! Bardzo ładne kolory wybrałaś :)
    A wersję na okrągłe wkłady też mają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem... ja wole kwadraty, wiec sie nawet nie przygladalam okraglym :)

      Usuń
    2. A ja mam same okrągłe, jakoś tak kwadraty mnie nie kręcą, ja i tak zawsze dłubię w środku cienia i jakoś tak używanie kwadratów byłoby bez sensu bo nie doszłabym do tych kącików pędzelkiem (nie żebym kiedykolwiek dotarła do dna w jakimkolwiek cieniu ^^). Zamotałam.
      W każdym razie, ja też kooocham cienie Inglot, ale tylko Pearl. Inne mnie nie kręcą.

      Usuń
  14. JEju same wpaniałości! Ja już niedługo komponuję moją pierwszą piątkę z inglota, ciekawe, czy na piątce się skończy... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja się chyba nigdy do Inglota nie przekonam ... ;/
    Chociaż palety mi się podobają i kolory również to same cienie na oku już niekoniecznie...

    OdpowiedzUsuń
  16. przytuliłabym te cienie i palety :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A Inglot nie ma jeszcze palety na 40 cieni? z tego co wiem to była kwadratowa, babka mi pokazywała zimą, kosztowała okolo 60zł;)

    a cienie uwielbiam:> sama właśnie dwudziestkę kupiłam i zostało mi 5 do wypełnienia, ale wciąż mi mało, spisuję sobie od Ciebie numerki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojecia, mi sie wydywalo, ze ta byla najwiesza ale calkiem mozliwe, ze sa wieksze :D

      Usuń
  18. UUUUUUUUUUUUUU pokaźna kolekcja!
    Lubię też Inglota.
    Najczęściej kupuję ich potrójne cienie

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow , że tak powiem w morde jeża....ja mam tylko 5 cieni, nie mam dostępu do nich niestety. Ale bardzo fajne są kolory.

    OdpowiedzUsuń
  20. aaa uwielbiam. 129 bym przytulila :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już też mam swoją dużą paletkę z cieniami z INGLOTA i teraz mi będzie mało :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No niech ja tylko do Polski pojade! Strasznie mi sie podoba koncept tych paletek zwlaszcza z rozami do polikow. Chyba chcialabym sobie skombinowac palete cieni i rozy w jednym, nieduza bo z cieniami to ja nie experymentuje za wiele. Sa takie na cienie i roze? Zeby w jedno wlozyc i to i to? Chyba tam widze u Ciebie cos takiego...

    OdpowiedzUsuń
  23. Również bardzo lubię ich cienie :) Pokochałam je rok temu i chciałabym więcej i więcej1 :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze rok temu twierdziłam, że te palety są kompletnie niepraktyczne ze względu na zdejmowane wieczko i uważałam te zamykane na klapkę za bardziej praktyczne. A teraz strasznie się jaram tymi paletami! Właśnie zapełniłam pierwszą dziesiątkę, zerkałam trochę na Twoje bardziej neutralne palety i chyba wybrałam to, co najlepsze dla mnie :)

    Obawiam się, że moja kolekcja również będzie się systematycznie powiększać, bo jestem bardzo zadowolona z tych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ cudowności :) P433 i P419 wpisałam do kajecika.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam tylko skromną "piąteczkę", ale wszystko przede mną.:D
    Piękna kolekcja.;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Robi paletke wrażenie:-) na mam 2 mniejsze a trzecia oddałam i żałuję:-( ale w zacnym celu-koleżance,która z cieniami przygodę zaczynała:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. inglot mnie kiedyś uczulił, a szkoda, bo kolory mają genialne. po 3 podejściach zwątpiłam. może coś poprawili, ale już chyba mi się nie chce powtarzać eksperymentu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię Ingloty, mam już swoją kolekcje. Widzę ze muszę ją powiększyć o 143 i 419.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ostatnio kupiłam paletę na 10 cieni okrągłych, ale chyba kupię jeszcze jedną, bo mam 5 cieni w małych paletkach, a wolałabym mieć w zestawie. Dokupię tylko 5 dodatkowych i voila :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mając tyle cieni Inglota wolałabym na Twoim miejscu kupić paletke 40 cieni, a nie 20 ;p wtedy sie zmieści więcej a paletek mniej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chcialam 20, wieksza mi nie jest potrzebna :)

      Usuń
  32. Zamierzam dziś właśnie nabyć taką paletę. Nie dla siebie, brońcie bogowie! Nie wiedziałabym, co z tym zrobić. Dla malującej się barwnie (i pięknie!) kumpeli. Cztery kolory prezentowane przez Ciebie sobie wynotowałam. Wynotowałabym więcej, ale prosiła, by unikać matów.

    Miło trafić na taki pomocny post z rana. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogolnie to mam sporo perly jaka sie tak przelece po wszystkich paletkach, tyle teraz tak to wszystko wymieszalam :P ... pierwsze 15 cieni, to byly tylko perly :)

      Usuń
  33. z daleka myślałam,że to czekoladki:) Ta pierwsza paleta pusta..
    Jakoś nie mogę się przekonać do Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  34. 433 i 419 mnie zachwyciły :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja już chyba nie powinnam kupować żadnych cieni, ani w ogóle niczego z kolorówki... ale AMC 143 mnie tak zauroczył!

    OdpowiedzUsuń
  36. Rzeczywiście bardzo kolorowo, czekam na jakieś makijaże :)Piękna kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale śliczności kupiłaś,moja kolekcja też się rozrasta ale Twojej do pięt nie dorasta :D Chętnie bym u mnie zobaczyła ten żółciutki i AMC129 oraz te które już wcześniej miałaś :) Przecudowne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja również uwielbiam Inglota i szykuję się od dawna już, aby zaprezentować wszystkie kolory na blogu, ale jakoś zabrać się nie mogę. Co do paletek to jest jeszcze większa na 40 cieni i kosztuje albo 54, albo 56zł :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nazbierałaś tego ;)
    Ciekawe co wyczarujesz z udziałem żółci, bo ten kolor mnie nieco przeraża w makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojej mi te Twoje cienie wystarczyły by do śmierci.A tak szczerze to w jakim okresie czasu jesteś w stanie je zużyc?Osobiście posiadam aż trzy cienie z Inglot Matte353( mam od 1,5 roku i chyba prosi się o wymianę na świeższy,denko już widac ),double496 i 461 które mam już chyba z 3 lata,denka nie widac ,właściwości nie zmieniły (chyba,bo już nie pamiętam jakie były na początku:).
    Nie chodzi tu o to ,że nie stac mnie na kolorówkę do oczu ,ale jakoś nie widzę się w takich kolorach jak powyżej i tak naprawdę to nie potrafiłabym sobie ich zaaplikować tak żeby nie wyglądac jak klaun.U mnie podstawa to dobry podkład,puder,bronzer róż,paletka do brwi ,cień do powiek w naturalnym cielistym kolorze i obowiązkowo tusz do rzęs.Kolorowe cienie i kredki leżą i czekają na wolną poranną godzinę aby mogły byc wykorzystane,to niestety nie staje się prawie nigdy:(
    Szczerze zazdroszczę ci umiejętności wykonania takich super makijaży.
    Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zastanawiam sie nas tym, ile czasu bede potrzebowac na zuzycie, jak sie cos im zrobi to wyrzuce ale nie mam zamiaru zawracac sobie glowy kiedy zuzyje i czy zuzyje ;D

      Usuń
    2. ale kto kupuje kolorówkę by ją zużyć? ja na pewno nie :)
      zużywamy pielęgnację.. kolorówkę używamy! :)

      Usuń
    3. a gdzie mój komentarz posiało? :I

      Usuń
    4. a nie wiem... co napisalas ?? :D

      Usuń
    5. no pojawił się :D ale wcześniej go nie było :(

      Usuń
  41. Odpowiedzi
    1. a skad :D jakby to przelozyc na te 10 lat, gdzie nie mialam dostepu do Inglota, to wcale nie jest tak zle hehe...

      Usuń
  42. Lubię Inglota. Trochę Ci się tego uzbierało, super kolekcja :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. też lubię Ingloty :) w chwili obecnej mam ok. 30 cieni (nie wiem dokładnie ile bo mam 2-3 z Kobo w paletach inglotowych ;)). Twoja kolekcja jest super !

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam cienie Inglota! Zacna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Inglot to jest to! :)
    Najlepsze cienie jakie istnieją moim zdaniem, nie spotkałam lepszych, szczególnie za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękny zbiór sobie uzbierałaś:)w końcu muszę sie zebrać i przejść po te cienie bo urzekło mnie parę kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajna kolekcja :) Kolorystycznie nie moje klimaty, poza brązami :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wow, naprawdę niezła kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękna kolekcja ... ja to bym nie wiedziala co z nimi zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam cienie Inglota, może nie mam ich aż tyle ale trochę ich jest :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ale pigmentacja! świetne kolorki wybrałaś! gdyby nie moje MACzki, leciałabym do Inglota na wielkie zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbys wtedy poleciala ze mna to pewnie bys cos kupila :P ... okragle pasuja w macowe paletki :D ... jak mi sie znudza to Ci podrzuce :D

      Usuń
    2. nie wykluczam takiej możliwości :D hyhy
      taaaa, już widzę jak Ci się nudzą :P hahaha

      Usuń
    3. z kolorami to nigdy nie wiadomo, wiesz, ze ja tak nie do konca kolorowa ;D

      Usuń
    4. ja ostatnio też coraz mniej.. starzeję się buuuu :P

      Usuń
  52. miałam tą dużą paletę, ale sprzedałam, bo w kufrze za ciężka...

    OdpowiedzUsuń
  53. Noo narobiłaś mi ochoty na zakupy w Inglocie ;P Portfelu szykuj się! :D

    OdpowiedzUsuń
  54. brązy i ten łososiowy najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Freedom system wciąga! :D Ja już swoje musiałam poprzenosić z małych i poupychałam w 2 duze! :) Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciaga wciaga... ja mam na szczescie ograniczony dostep ;)

      Usuń
  56. Piękna recenzja i zdjęcia! Wszystko pięknie, przejrzyście :) Też uwielbiam cienie inglota, mam podobnie duża kolekcję jak nie większą :)

    OdpowiedzUsuń
  57. faktycznie kolroowo, dla mnie chyba nieco za :) ostatni rzad cieni, ktore pokazywala sna palcach na pewno by mi sie przydal. reszta niebardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Najwieksza paletka Inglota to 40-stka :)

    OdpowiedzUsuń